Dodaj do ulubionych

Za duzy żołądek u płodu.

31.07.10, 09:13

Dziewczyny pisze u was choć jeszcze jestem w ciąży (20 tydz). Tydzień temu ginekolog skierował mnie na dokładniejsze usg w celu sprawdzenia przyczyn powiększonego żołądka u mojego dziecka. Wspomniał coś o niedrożności. Nigdzie nie moge znaleść informacji na ten temat. Czytałam na wszym forum,że niektóre wasze dzieciaczki miały podobny problem.Mam pytanie, czy tez miałyście problem z żołądkiem płodu i to wykazało niedrożność?W jaki sposób u waszych dzieciaczków rozpoznano niedrozność?Jakie były objawy?Jak wygląda leczenie?Jakie są szanse wyleczenia?
Ja na usg do Prof Respondek Liberskiej umówiona jestem na 4 sierpnia, ale juz od tygodnia nie myśle o niczym innym.Bardzo prosze o jakieś informacje.
Pozdrwaiam Ania.
Obserwuj wątek
    • nastjaa Re: Za duzy żołądek u płodu. 31.07.10, 13:16
      Ale przecież prof. Respondek-Liberska jest kardiologiem nie
      chirurgiem. Jesteś z Łodzi?

      • aniafirak Re: Za duzy żołądek u płodu. 31.07.10, 13:51
        Tak wiem jest kardiologiem, ale jest tez wybitnym specjalistą w dziedzinie usg płodu.Uczy innych lekarzy jak odczytywać usg, jak czegos nie ominąć,konsultuje trudne przypadki.Jest pediatrą i kardiologiem prenatalnym. Udało mi sie cudem do niej dostać tak szybko.
        Jestem z Kutna.
        Wiesz cos na ten temat?
        • nastjaa Re: Za duzy żołądek u płodu. 31.07.10, 21:53
          To co mi przychodzi do głowy to niestety to, że jeżeli u Twojej
          dzidzi występuje jakaś niedrożność to nie ma ona nic wspólnego z
          niedrożnościami związanymi z wczesniactwem. Moja córka prawie 4
          miesiące walczyła z niedrożnością jelit, ale to było związane z tym,
          że jeszcze niedojrzały układ pokarmowy musiał funkcjonować poza
          łonem matki. Mieliśmy na sali chłopca uroodzonego w terminie z
          niedrożnymi jelitamin(nie wiem w jakim stopniu i na jakim poziomie).
          Mały przechodził szereg operacji, ale skończyło się dobrze. Niestety
          myślę, że musisz poczekać na USG, żeby dowiedzieć się czegoś więcej.
          Mam nadzieję, że jak będziesz po USG to napiszesz jaka jest diagnoza.
          • aga.n.f Re: Za duzy żołądek u płodu. 03.08.10, 19:05
            Aniu - dla pocieszenia: koleżanka urodziła ok 3 tyg temu. pół ciąży słyszała, że
            dziecko ma nieprawidłową wielkość żołądka, że niedrożność, omawiano z nią
            rodzaje niedrożności, różne scenariusze postepowania operacyjnego po porodzie,
            rokowania itd., bidula nie spała po nocach.. Chyba z 2 tyg przed porodem trafiła
            do bdb lekarza, który zrobił wielkie oczy, gdy zobaczył jej dotychczasowe
            wyniki, wg niego wszystko było ok. No i po porodzie okazało się że wszystko jest
            ok..
            Poczekaj na wyniki badań u prof. Oby okazało się, że wszystko jest ok.
            • aniafirak Re: Za duzy żołądek u płodu. 04.08.10, 08:20
              Dziękuje za słowa pocieszenia.
              Dziś badanie!
              • aga.n.f Re: Za duzy żołądek u płodu. 05.08.10, 23:49
                I jak wynik badania, Aniu?
                • aniafirak Po usg:( 06.08.10, 08:37
                  Niestety usg potwierdziło nasze obawy. Zołądek jest za duży, za duży pęcheżyk żółciowy, nie do końca prawidłowa echogeniczność jelit, podejrzenie obniżonego napięcia męśniowego.Wskazane powtórne badanie usg 3/4D za 4 tygodnie.Wskazana aminoskopia w celu wykluczenia wad genetycznych ( zespołu Dawna). Ryzyko zespołu Dawna 20%
                  Na 80 % to taka jego uroda i do końca ciąży wszystko się wyrówna.
                  Decyzja o aminopynkcji należy do nas.
                  Nie wiem co zrobić, boje się
                  • aga.n.f Re: Po usg:( 06.08.10, 09:52
                    Aniu, w spokojnej wolnej chwili napisze Ci maila.
                    Mój synuś tez miał mieć ZD - tak wyszło z badań prenatalnych, były rozmowy o
                    aborcji itd. Koszmar, którego nawet nie chcę wspominać. Opisze, jeśli chcesz.
                    jeśli chcesz to spróbuję Cię skontaktowac także z tą koleżanką, o której ci
                    pisałam. Daj tylko znać.
                    A teraz nie wariuj, bo krasnal wszystko czuje i boi się 100 razy bardziej.
                  • nastjaa Re: Po usg:( 06.08.10, 10:42
                    Aniu, a może spróbuj zrobić USG jeszcze w innym miejscu. Ja
                    chodziłam do diasonu, ul. Żwirki w Łodzi (do prof. Szaflika- dla
                    mnie byl konkretny, rozwiał moje wątpliwości, choć nie wszyscy się
                    nim zachwycają, no i w diasonie mają super sprzęt, niestety jest
                    dość drogo). POczytaj o prof. Szafliku w necie.

                    Ja bym zrobiła jeszcze w innym miejscu USG zanim zdecydowalabym się
                    na amniopunkcję. No i ja z tych co muszą wiedzieć co ich czeka w
                    przyszłości i wolałabym wiedzieć czy coś dziecku jest, bo inaczej
                    wykończylabym się do końca ciąży. A poza tym to wielu naszym
                    dzieciom wróżyli różne choroby i raczej rzadko się one potwierdzaly,
                    tak więc trzymam kciuki za maluszka.
                    • aniafirak Re: Po usg:( 07.08.10, 10:30
                      Dziękuje za pocieszenie.
                      Aga . n.f bardzo bym ci była wdzięczna gdybyś napisała coś więcej o swoich doświadczeniach i swojej koleżanki. Nie wiesz może gdzie myła u tego drugiego lekarza?
                      Prof Szaflik, tez o nim słyszałam,może właśnie z nim się jeszcze skonsultuje, ale poczekam najpierw jeszcze ten miesiąc i jesli nic się nie zmieni skonsultuje się z Szaflikiem.
                      Nie wiem ile on bierze, ja za usg płaciłam 380 zł, chyba więcej nie weżmie?smile)
                      Trzeba mieć kase ja się "chce" chorować.
                      Pozdrawiam serdecznie.
                      • aga.n.f Re: Po usg:( 07.08.10, 22:33
                        Aniu, obiecuję ze się odezwę na priv.
                        Ino nie dziś bo dziś roczek mojego dzielnego chłopaka świętujemy. Pośle maila do
                        koleżanki i jak ona się wypowie, to wtedy napiszę epistołę. Trzymaj się ciepło
                        • aniafirak Re: Po usg:( 08.08.10, 09:23
                          Dziękuje i WSZYSTKIEGO NAJLEPSIEJSIEGO DLA SYNUSIA!!!!!
                      • nastjaa Re: Po usg:( 08.08.10, 21:22
                        Aniu, ja w Diasonie placiłam coś ok.170 zł za zwykłe USG (ale tam
                        jest tak dobry sprzęt, że wsyztsko widać) i 250 za 3d (tak to się
                        chyba nazywa?), ale too zbędny wydatek, ot. przełączenie na kolor na
                        kilka sekund- taki bajer dla rodzica, bo lekarz robi pomiary na
                        zwyklym. Tylko, że w diasonie czeka się miesiąc na termin. Więc może
                        zaklep goo sobie, a jak zmienisz zdanie to po prostu odwolasz wizytę
                        (nic nie płacisz wcześniej). Aha, i możliwe, że ceny teraz poszły
                        trochę w górę, bo te Panie z rrejestracji coś wtedy o tym mówily.
                        • aniafirak Re: Po usg:))))) 03.09.10, 08:31
                          Byłam na kolejnym usg , juz wszystko sie wyrównało, dzidzius rozwija sie prawidłowo. Prawdopodobnie przyczyną problemów była zawiązana wokół szyji pepowina.Mały nie mógł połykać i dlatego miał zaburzoną perystaltyke. Teraz pępowine ma zawinętą na klatce piersiowej, ale to nie problem.
                          Ale mi ulzyło!!!
                          Dziękuje za wsparcie w tych cięzkich chwilach!!!!
                          • nastjaa Re: Po usg:))))) 03.09.10, 19:39
                            Cudownie smile
                            Życzę donoszonego, zdrowego brzdąca smile
                            • aga.n.f Re: Po usg:))))) 08.09.10, 20:10
                              Supersmile
                              Daj znać po Wielkim Finalesmile
                              Pozdrowienia i dbajcie o siebiesmile
                              • aniafirak Re: Po usg:))))) 07.02.11, 09:14
                                Urodziłam 17 grudnia 2010 r w 37 tyg Adama Franciszka ważącego 3620 i mierzącego 58 cm wzrostu. Jest zdrowy i cudowny.
                                Mamy tylko problem z prawdopodobną skazą białkową. Ja jestem na diecie, zobaczymy czy bużka bedzie ładniejsza.
                                Pozdrawiam Wszystkie wcześniaczki.
                                ps. mój tez był zabrany z sali porodowej jako wczesniak bo nie miał jeszcze 38 tyg, ale po kilku godzinach , po badaniach go oddali, bo stwierdzili,że nie ma zadnych oznak wcześniactwa, więc może być ze mną.
                                • mamaigiiemilki Re: Po usg:))))) 07.02.11, 20:41
                                  fajnie, że się odezwałaśsmile
                                  gratuluję synka!!!
                                • aga.n.f Re: Po usg:))))) 08.02.11, 18:49
                                  Gratulacje Aniu i wszystkiego dobrego dla Wassmile
    • ada-15 Re: Za duzy żołądek u płodu. 07.02.11, 13:21
      Gratuluję z okazji narodzin synka , i życzę wszystkim żeby postawione diagnozy ze złym rokowaniem dla nienarodzonych dzieciaczków okazały się tylko błędną pomyłką.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka