aaalicja2
25.08.11, 11:28
Moje słońce zawsze dlugo i smacznie spało, nigdy nie narzekałam na jej sen. Nie musiałam specjalnie wychodzić na spacery żeby pospala, wręcz przeciwnie, wychodziliśmy jak się wyspała, żeby poogłądala świat.
Obecnie przesypia całe noce (od 22 do 8).
No i w dzień, ma drzemki po 2 godziny, przed południem jedną, jak wstanie o 8 to o 11-11.30 już przykłada buzie do poduszki i kładziemy się spać, druga drzemka po południu około 16-17 też 2 godziny.
Nawet mam wrażenie, że chciałaby dłużej pospać, z drzemki przedpołudniowej to ją delikatnie wybudzam około 13, no ile będzie spać.
Nie przeszkadzają jej odgłosy domowe, mogę zmywać, sprzątać, gotować a ona smacznie śpi.
Tylko czy nie za długo jak na ponad roczniaka?
Wiem że sen to zdrowie i powinnam być szczęśliwa że dziecię tak szybciutko i bez problemu zasypia samo, no ale...
Morfologia wyśmienita, hemokryt 39%, hemoglobina 14 (!) (to ja nie mam tak dobrej morfologii)
Po wyspaniu się jest wesoła, bardzo ruchliwa, wszędzie jej pełno, otwiera wszystkie szafki, wszytko wyciąga, zwiedza mieszkanie na czworakach, staje przy meblach.
Alicja mama Laury (05.07.2010r., 1200gram, 45cm, 30tc, 5,5,6)
fotoforum.gazeta.pl/5,2,aaalicja2.html