maja_wro
09.02.13, 22:33
Wiem, że temat był już przerabiany wielokrotnie.
Mój synek urodzony w 35 tc z wagą 1600g. Do końca nie wiadomo, co było przyczyną takiej hipotrofii. Obecnie ma 2,5 roczku i waży 9 kg, na rozek 7kg, na dwa latka 8,7 kg. Zawsze był poniżej siatek centylowych. Przybierał słabo, zdarzały się miesiące, że tracił na wadze i to nie tylko przy infekcjach.
Jeśli chodzi o rozwój to początkowo słabo - do 9 miesiąca praktycznie tylko leżał, nie obracał się na boki, oceniany był na 8 tygodni. Potem w miesiąc-dwa nadrobił, zaczął jednocześnie raczkować, siadać, wstawać.
Następnie znów stanął w miejscu. Jak miał 20 miesięcy słyszałam o około rocznym opóźnieniu w rozwoju, podejrzenie autyzmu. Ostatnio znów nagły szybki skok rozwojowy i teraz praktycznie jest na poziomie rówieśników.
Właściwie zakładam, że wagowo i wzrostowo zawsze będzie odbiegał od rówieśników. Je dużo, więc nie widzę potrzeby, żeby go "tuczyć" na siłę, zwiększać kaloryczność i tak dalej. Po drodze dostawał Sinlac, Fantomalt.
Obecnie jesteśmy pod opieką wielu poradni (gastroenterologiczna, endokrynologiczna, genetyczna, metaboliczna). Jak do tej pory wielokrotnie słyszeliśmy, że jakaś przyczyna musi być, ale nikt nie jest w stanie powiedzieć nic konkretnego.
Synek miał badania na oddziale gastroenterologicznym - wykluczony zespół złego wchłaniania i ukryte alergie pokarmowe.
Endokrynologicznie - podstawowe (TSH, Ft3, Ft4) - wszystko w normie. Wiek kostny opóźniony o 8 miesięcy. Patrzą tylko na wzrost, a w tym względzie synek jest poniżej siatki centylowej, ale nie odbiega aż tak bardzo jak wagą. Skoro rośnie powyżej 5 cm na rok żadnych innych badań nie robią. Sugerują poradnię genetyczną.
W genetycznej - miał pobraną krew, ale mówią, że raczej przyczyną nie jest żaden zespół genetyczny. Zapytałam więc, czy w takim razie mam uznać, że synek po prostu jest malutki bo taka jego uroda. W odpowiedzi usłyszałam, że na pewno jeszcze mnóstwo badań przed nami.
W poradni chorób metabolicznych - odsyłają do neurologa i genetyków.
Przy kwestii autyzmu - też usłyszałam, że z dzieckiem "jest ogólnie coś nie tak".
Nikt nie wie czy to, że dziecko słabo przybiera może być spowodowane hipotrofią czy też sama hipotrofia wynikała z tego, że od początku coś było nie tak.
Nie wiem sama czy szukać dalej czy odpuścić uznając, że po prostu taka uroda dziecka.