Dodaj do ulubionych

Jasiek sam wstaje!

28.10.04, 10:36
Niedawno chwaliłam się , że jasiek sam siada , mineło kilka dni a mały drań
sam wstaje w łóżeczku i przy meblach bo do tej pory stawał tylko " po
ubraniu"smile
Raczkowanie tez idzie mu coraz lepiej choć do perfekcji jeszcze daleko no i
mówi słowa dwusylabowe : mamam, baba, dadasmile
Dzielny ten mój Jaś , wiecie?
Musiałam się z wami podzielić tymi dobrymi wiadomościamismile))
Pozdrawiamy
Basia i Jaś
Obserwuj wątek
    • ania.silenter_exunruzanka Ola też:)))... 28.10.04, 10:51
      sama wstaje (po szczebelkach łóżeczka) a jak się zmęczy to klapie na pupęwink.
      Umie też kucnąćsmile. Dzielne te nasze dzidziesmile)). A wczoraj ćwiczyła
      słowo "tata" czym uszczęsliwiła tatusiasmile.
      Ale żeby nie było tak super to katar ma cały czas, a u niej katar = chore uszka:
      (((.
      pozdrawiam
    • konszacht Re: Jasiek sam wstaje! 28.10.04, 10:55
      No to gratulujemy małemu Jaśkowi i jego szczęśliwej mamie! Ciągnie chłopak do
      góry, nie ma co!!! Oby tak dalej! Czekamy na następne sukcesy. Teraz to już z
      górki.
      Pozdrowienia
      Justyna i Amelka
    • pszafran Re: Jasiek sam wstaje! 28.10.04, 11:27
      gratulacje!!!!!
      • gosiasur Re: Jasiek sam wstaje! 28.10.04, 18:51
        to super to podwójne osiągnięcie bo samodzielne, Jędrek jest na tym samym
        etapie tzn. dogonił rówieśników więc podaje łapkę twojemu Jaśkowi. Gosia
        PS. A jak z wagą? Jędrek 7840, no i został tkim troche niejadkiem, ale juz się
        niemartwię po wizycie w CZD
        • basiaf1 Re: Jasiek sam wstaje! 28.10.04, 19:08
          Zdecydowanie sie poprawiło ale chyba igram z ogniemsmile jasiek waży niecałe 8400
          g. ten nagły skok wagowy zawdzięcza... mamusismile Zauważyłam, że Jasiek traci
          apetyt po codziennym podawaniu wit. D3. Przecież to klasyczny objaw
          przedawkowania! Więc witaminę D podaję mu tylko 3 razy w tygodniu zamiast
          codziennie i mniej tzn po jednej kropli. widocznie albo ma jej pod dostatkiem
          jest przecież sztucznie żywiony a wszystko: bebilon, kaszki , zupki, kleiki
          zawierają wit. D. jest tez dużo na słońcu więc może ma jej w nadmiarze, coś w
          tym musi być bo niejadkowanie jak ręką odjął!!! zaraz kiedy wracam do
          codziennego podawania wit. D znowu przestaje jeść.
          Życzymy wilczego apetytusmile
          Basia i Jaś
          • konszacht wit D 28.10.04, 20:36
            Hej,
            ja mam takie same doświadczenia z wit. D. Amelka też była strasznym niejadkiem.
            Usłyszałam w jakimś prog. w TV o przedawkowaniu wit D, odstawiłam jej na cały
            tydzień i dokładnie tak jak z Jaśkiem - jak ręką odjął.
            Teraz podaję jej co drugi dzień po 1 kropli.
            W tym programie mówili też, że teraz jest taka tendencja, żeby dzieciom
            karmionym sztucznie w ogóle nie podawać wit D, bo tak jak napisała Basia jest
            ona wszędzie: mleko, kaszki itd. No i jeszcze ze słońca.
            Pozdrowienia
            Justyna i Amelka
            • gosiasur Re: wit D 29.10.04, 18:51
              Dzięki może rzeczywiście coś w tym jest, spróbujemy odstawić na troszkę. Gosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka