Ze względu na to 'bujactwo', 'kiwactwo' Igora przy ostatniej wizycie w
Poradni zaproponowano nam kontakt z terapeuta integracji sensorycznej.
O dziwo znalazłam nawet dwóch terapeutów opiniowanych przez Polskie
Stowarzyszenie Terapeutów Integracji Sensorycznej w moim mieście powiatowym -
normalnie bomba

))
No i teraz tak sie zastanawiam iśc nie iść - czy macie jakies doświadczenia z
tego zakresu?
Czy 2,5 roku to nie za wczesnie na takie zajęcia?
Poczytałam trochę na stronie Stowarzyszenia i zamieszczaja tam kwestionariusz
dla rodziców, ale jest on przeznaczony dla dzieci nie młodszych niz 5 lat...