Dodaj do ulubionych

ruchliwośc

08.01.07, 06:50
Witam.Potrzebuje porady moja córcia ma już 2,5 roczku wszendzie jej pełno
nigdzie nie usiedzi pięc minut nie umie się zając czymś na długo a jak coś
jej nie wychodzi to rzuca tym co ma pod ręką i krzyczy. Ostatnio jak była
kolerzanka z synkiem to go pobiła i podrapała. Kumpela napomniała mi że może
byc nad pobudliwa a ja nie wiem co o tym myślec. Prosze o rade co to jest ta
na pobudliwośc?
Obserwuj wątek
    • oyate Re: ruchliwośc 08.01.07, 11:46
      Niech koleżanka nie przesadza. Nadpobudliwość Psycho - ruchowa rzeczywiście się
      zdarza u dzieci ale Pamiętaj, żeby ją stwierdzić muszą być wykonane pół roczne
      badania. Po za tym nie w tym wieku. Twoja córeczka jest w ciężkim wieku buntu
      dwu latka i z pewnością jej zachowanie wynika z tego stanu rzeczy. Mnie
      osobiście bardzo denerwuje fakt, że jeśli dziecko jest ruchliwe wszyscy zwalają
      na zaburzenie nadpobudliwości. Może Twoja córka to po prostu "Zywe srebro",
      czyli ma taką osobowość a nie inną. Jak dziecko jest spokojne to ludzie zwalą,
      że autystyczne. Myślę, że nie masz się co przejmować taki wiem, ale jeśli już
      tak bardzo się denerwujesz a takie zachowanie Twojej córci jest nagminne to
      możesz skonsultować się z psychologiem.
      Pozdrawiam!
      • mathiola Re: ruchliwośc 08.01.07, 19:41
        myślę podobnie jak Oyate smile
    • magda_w24 Re: ruchliwośc 08.01.07, 20:57
      Cechy nadpobudliwości bardzo często wykazują wcześniaki.Z tym najlepiej udać
      się do lekarza,może on przepisać delikatne środki uspokajające dla
      dziecka,skierować do psychologa.Dziecko nadpobudliwe biega jakby miało robaki w
      tyłku,nie zajmie się dłużej jedną zabawką,żuca jak coś mu nie wychodzi,nie
      patrzy w oczy gdy się do niego coś mówi tylko ucieka oczami,takich cech jest
      wiele,oczywiście każde niecko może tak robić a nie być nadpobudliwe.
      • oyate Re: ruchliwośc 08.01.07, 22:35
        Błagam nie dawajcie swoim dzieciom środków uspakajających bez konsultacji z
        psychologiem. Łatwo dostać lekarstwo, ale czy można przewidzieć skutki jego
        podawania. Mam dwie koleżanki które cały czas podawają syropy uspakajające, nie
        wiem dlaczego.Może nie dorosły do roli matki, z ich dziećmi jest wszystko w
        porządku.Pozdrawiam!
        • tiya Re: ruchliwośc 08.01.07, 23:09
          Dokładnie, Oyate.Jaki lekarz miałby przepisać te "łagodne środki uspokajające"?
          Pediatra? W życiu bym tego dziecku nie podała, a mam w domu takie właśnie
          trzyletnie "żywe srebro". Taniej i bezpieczniej do kaloryfera przywiązać, jak
          już ktoś musi dokonać aktu pacyfikacji wink))
          • oyate Tiya rozbawiłaś mnie :-)) 09.01.07, 00:32
            Ja mam dwa żywe srebra i trzecie też się takie zapowiada, a o kaloryferze nie
            pomyślałam smile) Dobrze, że mam trzy pokoje to każde w innym przywiążę smile)
            Dla poważnych dodam, że oczywiście żartuję.
            Pozdrawiam!!
    • neomia Re: ruchliwośc 09.01.07, 12:12
      Skonsultuj się z psychologiem. Ma odpowiednie materiały diagnostyczne i potrafi
      odpowiedzieć na twoje wątpliwości. Żadnych objawów nie należy bagatelizować.
      Wcześniaki należą do grupy ryzka jesli chodzi o ADHD, dysleksję itp., ale to
      tylko predysponuje, a nie " gwarantuje wystapienia zaburzenia.
      • magda_w24 Re: ruchliwośc 09.01.07, 12:22
        Dziewczyny ja to bardzo wyraźnie podkreśliłam w swojej wypowiedzi że tylko
        lekarz może to stwierdzić i tylko on może przepisać te środki.Dodam tylko,że
        neurolog Marcelka skierował go do pstchologa i przepisał atarax ale ja mu go
        nie podałam ani razu,jak na razie nie jest tak źle włosów z głowy sobie nie
        wyrywam,a poza tym on w swoim krótkim życiu dostał tyle silnych leków,że nie
        chce go tym faszerować.Natomiast żadnych objawów nie wolno bagatelizować.
        • oyate Re: ruchliwośc 09.01.07, 14:08
          Nie można bagatelizować objawów ale nie należy przesadzać, żeby z każdą
          pierdołą lecieć od razu do lekarza. Moje córki się kłócą, czasami uderzą i co
          mam od razu wzywać psychologa??? To się zdarza, zwłaszcza u dzieci w wieku od 2-
          4 lat. Należy obserwować dziecko czy potrafi jednak się zabawić, obejżeć
          troszkę bajki itp. Dzieci mają się prawo buntować, w taki sposób dorastają.
          Moja Asia miała guzek w buzi (który na szczęście sam zniknął) a laryngolog
          przepisał jej Hydroxyzynę!!!! Nigdy jej nie wykupiłam, nie jestem głupia! To
          samo mój (wtedy niespełna 6 miesięczny) synek dostał od laryngologa czopki
          uspakajające (miał podrażnienie uszu, nie zapalenie!!). Powiedziałam lekarzowi,
          że jestem przeciwna lekom uspakajającym, lepiej podać czopek przeciwbólowy!! I
          moja pediatra się z tym zgodziła.
          magdo nie myśl, że do Ciebie piję. W żadnym wypadku, po prostu wyrażam swoje
          zdanie. Pozdrawiam !!!! smile)
    • moni_flis Re: ruchliwośc 09.01.07, 14:35
      Ja mam w domu trzy takie zywer sreberka w dodatku 2 latki z charakterystycznym
      dla tego wieku buntem! Jestem z nimi sama ( nianie co rusz rezugnuja bo
      przeciez jest ich az trojka uncertain choc moze wynika to z zachowania dzieci) Nigdy
      nie dalabym im lekow uspojajajacych! Oczywiscie w przypadku stwioerdzonego ADHD
      to oczywista sprawa! Moje dzieci potrafia sie zajac soba ale jak maja na to
      ochote! Miłosz potrafi godzine ogadac Teletubisie i bawic sie ich domkiem,
      Batosz oglada dlugo ksiazeczki, Marysia znow puzzle!Innym znow razem gonia po
      domu, krzycza sami nie wiedzac o co im chodzi, nie schodza mi z kolan i mam
      ochote na ten kalofyfer wink Jesli chodzi o krzyki i zloszczenie sie przy
      nieudanych probach jakichs zabaw np. wieza z klockow spada Marysia rowniez
      bardzo sie buntuje! Z tym, ze po paru cechach nie stawialabym diagnozy! Ja na
      razie zwalam wszystko na ksiazkowy bunt 2 latka wink

      Pozdrawiam
      • tiya A ja ciekawa jestem... :) 09.01.07, 15:16
        ... co by połowa psychologów stwierdziła, gdyby stanął przed nimi sztab małych
        bohaterów z "Superniani" wink))
        Nie sądzę, zeby ktos odpowiedzialnie postawił diagnozę o nadpobudliwości
        dziecku w wieku naszych. Zapytałam kiedyś pediatrę, co radzi rodzicom dzieci
        ruchliwych. Powiedział, że chetnie przepisze środek uspokajający... dla
        rodziców smile)) Stoję więc na stanowisku, zeby obserwować, ale wyluzować smile
        • tiya I powiem jeszcze 09.01.07, 15:21
          ...że z czasem naprawdę będzie coraz lepiej. Kiedy przypominam sobie, co moja
          córa odpalała jeszcze w wakacje, teraz stwierdzam, że zeszła z drzewa i robi
          się coraz bardziej cywilizowana. Pół roku dla takich szkrabów to przepaść.
          A że ruchliwa... Rodzinna wieśc niesie, że po mamusi smile
        • jolantusia1 Re: A ja ciekawa jestem... :) 09.01.07, 15:31
          no to i ja się włączę. Mój Konrad dziś 13 latek też był bardzo ruchliwy. Panie
          w przedszkolu mówiły, że jest napobudliwy, nie potrafił nigdy wysiedzieć na
          jednym miejscu. Od razu postawiły diagnozę choć psychologiem żadna z nich nie
          była. Gdy zatrudniono takiego specjalistę w przedszkolu ten od razu po 10
          minutach obserwacji dziecka stweirdził, że ma ADHD (miał wtedy 4-5lat) i po
          obejrzeniu rysunków jego z całego okresu dodatkowo był opóźniony w rozwoju.
          Byłam oczywiście załamana bo wydawało mi się że tylko jest bardzo żywy a
          grzeczny, no i wszystkiego ładnie się uczył a ze zdolności manualne
          odziedziczył po mamusi, no cóż nie każde dziecko musi pięknie malować. Poszłam
          z nim na badania do psychologa z prawdziwego zdarzenia i........ dziecko
          zupełnie normalne bez cech napobudliwości i zdolne. Dziś Konrad leniuch jest
          dobrym uczniem, usposobienie ma raczej spokojne (dla mnie aż za). Jak na razie
          nie buntuje się jeszcze. Pozdrawiam i nie zamartwiajcie się na zapas
    • ellllla Re: ruchliwośc 09.01.07, 15:58
      Napisałyście powyżej, że wczesniaki są szczególnie narażone na nadpobudliwość,
      dysleksję etc... Czy to fakt potwierdzony naukowo czy raczej wynika to z
      Waszych obserwacji?
      • hankam Re: ruchliwośc 09.01.07, 21:07
        Chyba jakaś statystyka na to wskazuje, bo jednak neurolodzy zalecają badania w
        kieunku dysleksji przed pójściem do szkoły. Moje dziecko nie było nadpobudliwe
        (w sensie ruchliwości), ale przypominało niewypał - byle co mogło spowodować
        gwaltowną reakcję, czasem opóźnioną. W przedszkolu córka zachowtwała się
        agresywnie. Po przejściu się po różnych psychologach i wysłuchaniu wielu
        sprzecznych opinii (nieprawidlowa rodzina, bo mama z dziadkami, tata -
        alkoholik, więc popaprane geny, za mało wymagań, za dużo wymagań) - okazało
        się, że główną przyczyną agresji jest nadwrażliwość na bodźce sensoryczne.
        zapewne wynikająca z wcześniactwa i niedojrzałego systemu nerwowego, choć
        niekoniecznie - nadwrażliwość zdarza się i donoszonym dzieciom.
        Terapia skierowana na wyrównanie tych braków, dobra, współpracująca szkoła, a
        może sam proces dorastania bardzo córce pomogły. Warto dziecko obserwować i w
        razie czego poradzić się kogoś mądrego.
        • oyate Re: ruchliwośc 10.01.07, 10:22
          Moje dziewczynki są żywymi srebrami, wszędzie ich pełno. Ale potrafią usiąść
          obejżeć bajkę , która trwa 2 godziny. Bawią się same, tylko takie z nich
          wszędobylskie (zresztą to cecha osób z pod znaku bliźniąt).
          Co gorsza moje maleństwo (10 miesięcy) właśnie wystawia rogi. Urwis z niego,
          wszędzie raczkuje i zrzuca wszystko ze stołu, teraz np. stoi przy drzwiach i
          wali w szybę (od kilku dni najlepsza zabawa). Wchodzi do pokoju sióstr i
          rozwala zabawki, wczoraj co chwilę przewracał taką małą (ale wyższą od niego)
          kuchnię zabawkową. I co?? I nic niech rozrabia. Pamiętam słowa lekarza, który
          mi powiedział "wie pani co dziecko spokojne to zazwyczaj dziecko upośledzone,
          pod różnymi względami"
          Pozdrawiamsmile)
          • ellllla Re: ruchliwośc 12.01.07, 15:06
            No to dałyście mi do myślenia... nie sądziłam że może to być efektem
            wcześniactwa. Chociaż z drugiej strony tyle zbyt żywych i ruchliwych dzieci
            wokół a nie wszystkie są wczesniakami smile No cóż... pozostało tylko czekać i
            obserwować
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka