08.01.07, 20:43
Cześć czy wasze dzieci też cały czas chorują.Marcel,znowu jest chory ma
zapalenie oskrzeli(jest na inhalacjach z atrowentu i pulmicortu),a poza tym
co chwile łapie infekcje (kaszel,kichanie,katar)pare dni spokoju i znów to
samo.Niech ta zima się już skończy albo zacznie na dobre i zabije te
wszystkie bakterie co krążą w powietrzu.Kto to widział aby w styczniu było
jak listopadzie.
Obserwuj wątek
    • yulia19791 Na razie odpukać 08.01.07, 20:51
      Bartas jest w domu od 24 listopada i jeszcze, chwała Bogu, nic się nie
      przypętało. Ale prawie go izolujemy od świata zewnętrznego i innych ludzi.
      Wychodzimy z domu tylko do lekarzy i na święta do dziadków. No i parę razy na
      półgodzinny spacer.
      Pozdrawiam.
      julia k.
      • aga10000 Re: Na razie odpukać 08.01.07, 21:59
        Moim skromnym zdaniem, powinniście chyba, korzystając z łagodnej pogody, bywać
        częściej i dłużej na spacerach. To bardzo hartuje takie maluchy. Oczywiście
        unikać skupisk wszelkich zarazków typu sklepy, autobusy. Ale świeże powietrze
        samo w sobie to tylko pomaga. Mój mały po powrocie ze szpitala bywał codziennie,
        po około 1 godzinie na polu (na dworze, na zewnątrz...no nie wiem jak się u Was
        mówi). Ale oczywiście, sama wiesz, co dla Twojego Maleńtasa najzdrowsze. AGA
    • mathiola Re: Choroby 08.01.07, 22:17
      Moje są chore właściwie prawie non stop od września... zaczęło się zap. płuc i
      pobytem w szpitalu (miały wtedy 4 miesiące) a potem już poszło poślizgiem. Dziś
      wróciłam z przychodni - synek ma obturacyjne zap. oskrzeli, jest - podobnie jak
      siostra - alergikiem, zakupiłam sobie nebulizator żeby już nie latać po
      przychodniach na inhalacje... Jestem kompletnie wyczerpana niekończącymi się
      chorobami, które obejmują nie tylko bliźniaki, ale i ich starszego brata
      (alergik), mnie i mojego męża...Niewch to się już skończy albo ja się skończę.
    • wioola_13 Re: Choroby 09.01.07, 07:21
      niestety jak 18.09 bylam u lekarza to byl lekki katarek. a potem juz tylko
      gorzej.jezeli sie tylko dalo byly spacery. ale teraz to sie az boje. w
      pazdzierniku w szpitalu zap. pluc. i teraz non stop katar. dostaje przez
      BABYHALLER flixotide i w razie klopotow z oddychaniem ventolin. myslimy ze to
      bedzie na tle alergicznym.kiedy mozna zrobic testy na alergeny. ja niestety nie
      trafilam do dobrego pediatry i teraz nie ufam nikomu. z katarkiem zostal
      zaszczepiony (p.doktor stwierdzila ze wczesniaki tak maja a on jest zdrowy i
      oczywiscie przesadzam.) ja tez chce konca zimywink
    • magda_w24 Re: Choroby 09.01.07, 12:12
      Najlepesze w tym wszystkim jest to ,że w zeszłym roku nie chorował wcale a miał
      kilka miesięcy (29hdb,980g),a wtym roku non stop.Czemu ta odporność tak
      spadła,jak wychodzimy na spacer to jest odpowiednio ubrany,nie przegrzewam go,w
      domu też jest ciepło,ale nie gorąco.Między jednym przeziębieniem a drugim
      zdołałam wyść 2 razy na spacer.A może zaszczepić go czymś uodparniającym,nie
      wiem,sama.Jutro idziemy do lekarza na kontrole,być może że postawie mu bańki
      (lekarz już się zgodził)słyszałam że są bardzo dobre,a wy stawiałyście już.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka