Witam.
Doskonale wiem, że nie winno się porównywać rozwoju Dzieci - zarówno tych
urodzonych o czasie, jak i wcześniaczków.
Jednak......strasznie mnie korci......nie mam zamiaru ubolewać nad tym, że
moje Dzieci nie potrafią w 6 m-cu życia tego co inne umiały już np. w 4-tym,
ale jestem bardzo ciekawa kiedy Wasze Wcześniaczki osiągały pewne stopnie
rozwojowe.
Moje Pysie na dzień dzisiejszy już prawie samodzielnie siadają - Zuzia siedzi
sama ok 15 min, potrafi kontrolować pionową pozycję ciała i w związku z tym
korygować samodzielnie odchylenia w prawo, lewo bądź w tył. Siada w pozycji
rączki na kolankach (o dziwo rozprostowane paluszki!!!!) i baaaaardzo Jej ta
pozycja odpowiada. Kacperek również potrafi siedzieć samodzielnie, jednak On
woli stać i "hipkać" dlatego non stop pręży ciałko podejmująć próby
wstawania

. Dzieci od ok. 2 m-cy trzymają samodzielnie główkę i uwielbiają
rozglądać się na boki. W związku z tym nie chcą leżeć w wózku - strasznie się
denerwują i najlepiej jest Im w pozycji siedzącej - tak aby widzieć otaczający
Je świat.
Oboje uczę jeść z łyżeczki. Kacperek robi postępy - dziś zjadł 10 łyżeczek
zupki, Zuza nienawidzi takowej i reaguje płaczem na sam jej widok... .
Dzieci już od dawna śmieją się w głos, głużą, a ostatnio zaczynają powoli
gruchać. Naśladują sporadycznie dźwięki wydawane przeze mnie. Oboje potrafią
już mnie zawołać w desperacji (np gdy akuratnie trzyma jedno czy drugie na
rękach ciocia) Kacpero "woła" aaaaaaaaamaaaaaaaaaa a Zuzia łaaaaaaaaaałaaaaaaa.
Oboje reagują na mój widok uśmiechem i chętnie ze mną "rozmawiają".
A jak to było z Waszymi wcześniaczkami????
Obiecuję, że nie będę się martwiła. Jestem zdania, że każde Dziecko rozwija
się indywidualnie