niuniadr
06.05.08, 21:42
Mój Hubert ma od wczoraj gorączkę, wieczorem zaczęło sie od 38,6 w
nocy 39,4 rano 38,7 po południu miał 39 a wieczorem już
39,7.Bylismy u pediatry i powiedziała, że nic mu nie jest, jedynie
gardełko zaczerwienione.Podawałam mu paracetamol od goraczki i nic
nie pomagał(nie spadła nawet o kreseczkę) podałam więc Ibum, ale
goraczka spadła tylko o 3 kreseczki i po pół godziny znowu była
bardzo wysoka.Nie wiem co robić.mały poza tym nie ma jakis innych
oznak choroby, dzisiaj jedynie zaczął troszke sie męczyć podczas
jedzenia przez smoczek, ale po za tym nic.Nie wiem czy jechać z nim
na izbe przyjęć, czy czekać jeszcze.A moze to trzy dniówka.jak to
było u was?Mały ma roczek i wczesniej praktycznie nie chorował
(jedynie 2 razy zapalenie ucha).Pediatra mówiła, że w płucach i
oskrzelach Ok, ale ja wiem, że u takich maluchów nie zawsze da sie
to wybadać.
Błagam, pomóżcie, tak bardzo sie o niego boję.