mama-cudownego-misia
20.05.08, 20:23
Dziewczyny, podzielcie się proszę swoim doświadczeniem:
- kiedy przestaje boleć wyłażący ząbek? Myślałam, że przestanie, jak już się
przebije na wolność, ale Małgosi się przebił właściwie bez problemu, i dopiero
od tego momentu jest pisk i tragedia narodowa. Od kilku dni żaden wieczór się
nie kończy bez viburcolu, dentinoxu i zimnych smoczków, a czasem też
paracetamolu. Czy to oznacza, że obok idzie drugi, czy też boli ten, który już
wyszedł z dziąsła na jakieś 2 mm? Dziąsło trochę spuchnięte, ale nie ma dużego
odczynu...
- jak już te dziąsła nie będą takie bolesne (na razie jest histeria przy
dotykaniu), to jak zadbać o ząbka? Mam mięciusią silikonową szczoteczkę, ale
nie wiem, czy mam już używać jakiejś pasty, czy np. czyścić gazikiem z wodą?
Czyścicie po każdym posiłku, czy tylko rano i wieczorem?