Dodaj do ulubionych

charczenie

29.09.08, 09:46
Cześć
mam zapytanie do Was o charczenie dziecka z dysplazją oskrzelowo-
płucną. Jesteśmy na wziewach, berodual (już kazali odstawić) i
pulmicort. Od jakiegoś tygodnia ( a inhalujemy się już ok. 4 m-ce)
Mateusz zaczął charczec i to nie zawsze. Jak śpi to nie charczy. A i
jak jest rozbudzony to tez nie za każdym razem - 2-3 razy normalnie
oddycha a 1 zacharczy. Zauważyłam że tylko wtedy gdy oddycha przez
nos i raczej powietrze wydycha niż wciąga(ale jak go karmię butelka
to charczenia nie ma) - wygląda to jakby miał gęsty katar i prubował
go wydmuchać. Kataru nie ma. Wzywałam lekarza ale nic nie
stwierdził, mały bawi się jak zwykle, śmieje, gaworzy no i charczy.
Nie ma temperatury, zjada mniej niż zwylke ale wprowadziłam zupę i
może dlatego. Nie ma rozpulchnionej sluzówki w nosie, gardło blade
płuca i oskrzela czyste- kazał podawać berodual ale nic nie pomaga.
Co to może być ? czy jakiś efekt uboczny, czy moze jest na cos
uczulony ? zasugerujcie proszę co to może być ? co mam z tym zrobić?
Obserwuj wątek
    • kicius_85 Re: charczenie 29.09.08, 10:00
      nie mam pojęcia poniewaz jeszcze nie miałam z czyms takim do czynienia..
      wiem tylko ze moja Jula czesto charczy, ale to dlatego, ze produkuje dużo takiej
      wydzieliny i wtedy trzeba ja odsysacsad
      trzymam kciuki za Mateuszka, zeby to nie było cos powaznego!
    • ciesia Re: charczenie 29.09.08, 10:01
      NIE WIEM CZY TO TAKIE CHARCZENIE JAK BYLO U NAS ALE CHYBA TAK.WZMAGA
      SIE PO WYPICIU MLECZKA LUB CZEGOS INNEGO?U NAS LEKARKA POWIEDZIAL,ZE
      NIE MA SIE CZYM MARTWIC,DZIECI MAJA JESZCZE WIOTKA KRTAN,MIESNIE(NIE
      POWIEM CI DOKLADNIE BO JUZ NIE PAMIETAM A POZA TYM CZASEM DOKLADNIE
      NIE POTRAFIE PRZTLUMACZYC BO TO PO HOLENDERSKU,ALE MYSLE,ZE JESZCZE
      SIE KTOS ODEZWIE I POWIE DOKLADNIEO CO CHODZI) I DLATEGO MOZE TAK
      CHARCZEC,JESLI JEST TAKI JAK ZAWSZE,NIE PLACZE IMARUDZI TO CHYBA
      JEST WSZYSTKO OK.POZDRAWIAM
      • traganek Re: charczenie 29.09.08, 10:05
        U nas to był:
        -refluks- mleko się cofało do buzi i nosa co powodowało charczenie;
        - pulmicort, który podrażniał przy długim stosowaniu.
        Spróbuj odstawić na trochę inhalacje. Jak nie przejdzie zróbcie usg
        brzucha.
        • paulaiigi Re: charczenie 29.09.08, 12:00
          U nas również refluks, a charczy bardzo mocno.
          • niuniadr Re: charczenie 29.09.08, 12:53
            A u nas wiotkość krtani.Zaczął charczeć jak miał 2 miesiące i nadal
            tak ma.Miał robioną endoskopię przez nosek i potwierdzono wiotkość.
            Miała minąć jak skończy roczek a ma prawie półtora i dalej charczy a
            do tego łapie częste infekcje krtani i gardłasad Myślę, że warto to
            sprawdzić, bo może to być refluks, wiotkość krtani bądź tchawicy
            albo może uczulenie na coś o czym nie wiesz, lepiej udać się do
            lakarza na badania, żeby można było to złagodzić.
            Pozdrawiamy i życzymy zdróweczka
            • ciesia Re: charczenie 29.09.08, 14:56
              NAM LEKARKA POWIEDZIALA,ZE TAK MOZE BYC NAWET DO 3 LAT I RACZEJ NIE
              MA SIE CO MARTWIC.ALE U KAZDEGO DZIECKA JEST INACZEJ.
    • diament79 Re: charczenie 29.09.08, 15:38
      Ja moją wzięłam ze szpitala 5 wrzesnia, za pare dni mój starszy synek dostał
      straszliwego kataru, a mojej małej to charczenie sie nasiliło, nawet cośw nosku
      zaczęło sie zbierać, ale im przeszło. Charczy do dziś, najczęściej przy
      jedzeniu, więc myslę, że to przez tą krtań. Chora nie jest bo badał ją jej pan
      dr. smile
    • skomroch1 Re: charczenie 29.09.08, 18:07
      U nas przyczyną charczenia jest blizna pozostała po respiratorze-podejrzenia że
      synek się jej nabawił były już w szpitalu, kiedy miał sepsę i trudno go było
      zaintubować, tak ta podrażniona krtań spuchła.Kiedy miał pół roku zrobiono
      Roszkowi badanie krtani za pomocą kamery i wtedy diagnoza, że jest to blizna,
      się potwierdziła, oprócz tego okazało sie wtedy że mały ma wiotkość
      krtani.Wiotkość dosyć często występuje u dzieci i mija sama.Znam dwójkę dzieci
      oprócz mojego z wiotkością, w tym jedno juz z tego wyszło.Ale powinnaś to
      zgłosić lekarzowi.
      Acha, Roszek nie zawsze charczy, zależy od pozycji głowy i bardziej charczy jak
      śpi.
      Pozdrawiamy Kaśka i Roch
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka