mateuszkamama
29.09.08, 09:46
Cześć
mam zapytanie do Was o charczenie dziecka z dysplazją oskrzelowo-
płucną. Jesteśmy na wziewach, berodual (już kazali odstawić) i
pulmicort. Od jakiegoś tygodnia ( a inhalujemy się już ok. 4 m-ce)
Mateusz zaczął charczec i to nie zawsze. Jak śpi to nie charczy. A i
jak jest rozbudzony to tez nie za każdym razem - 2-3 razy normalnie
oddycha a 1 zacharczy. Zauważyłam że tylko wtedy gdy oddycha przez
nos i raczej powietrze wydycha niż wciąga(ale jak go karmię butelka
to charczenia nie ma) - wygląda to jakby miał gęsty katar i prubował
go wydmuchać. Kataru nie ma. Wzywałam lekarza ale nic nie
stwierdził, mały bawi się jak zwykle, śmieje, gaworzy no i charczy.
Nie ma temperatury, zjada mniej niż zwylke ale wprowadziłam zupę i
może dlatego. Nie ma rozpulchnionej sluzówki w nosie, gardło blade
płuca i oskrzela czyste- kazał podawać berodual ale nic nie pomaga.
Co to może być ? czy jakiś efekt uboczny, czy moze jest na cos
uczulony ? zasugerujcie proszę co to może być ? co mam z tym zrobić?