ciociakubusia
11.03.09, 11:58
U Kubusia był krok do przodu - zaczął ładnie gaworzyć mama, baba.
Niestety po infekcji i wysokiej gorączce przestał. Czy tak może być?
Siostra niestety w dołku, nie radzi sobie, cały czas na lekach
antydepresyjnych, nie ma w niej nadziei. Najbardziej żal mi jej
starszej córeczki - ginie w oczach, nie chce jeść, widzi rozpacz
mamy i to ją przygniata.
Przepraszam, że tak pesymistycznie, ale musiała komuś sie wyzalić bo
ja rownież stoję na krawędzi i ostatnio brakuje mi już sił