dziewczyny, moja szwagierka ma dwumiesieczne dziecko, malutka generalnie jest
marudna, ale ostatnio strasznie daje popalić, potrafi płakać cały dzień,
zaśnie na 10 minut i znowu kilka godzin noszenia, kołysania, domaga się
jedzenia - sądzę ze też boli ja brzuszek wiec je co godzinę, - przejada sie
wiec znowu boli ją brzuszek. Przybiera ponad kilo na miesiac, (urodzona o
czasie z waga 3300). Może macie jakieś sposoby?? Plantex nie dziala, dostaje
też Bebilon jakis specjalny na brzuszek zanim dostanie pierś, mama prawie nic
już nie je (nie chce zaszkodzić i nie ma czasu), schudła od tego niejedzenia i
kołysania (oj kołysze, tańczy, śpiewa z dzieckiem na rękach - podziwiam).
Kołysanie w kocu nie pomaga, na brzuszku leżeć nie chce, masaże też nie bardzo
pomagają, może coś możecie poradzić, serce mi sie kroi jak na nich patrze,
rodzice przemęczeni no a dziecko w kółko brzuszek boli

.
Pozdrawiam!