Dodaj do ulubionych

wieści z Zabrza

06.05.09, 20:33
Natalka miała dzisiaj robione badania (nie wiem dokładnie jakie, na
pewno fiberoskopie), no i refluks żołądkowo-przełykowy został
wykluczony. Póki co PEGA założyć nie można bo nie wiadomo jaka jest
przyczyna wymiotów. Lekarze chcą ją nadal diagnozować, tylko mają
się konsultować z OIOMem w Opolu czy oni tym się zajmą czy Zabrze ma
przejąć Natalke. Tato Natalki wyrził zgodę, że w razie potrzeby
dziecko ma zostać w Zabrzu aby nie przewozić jej non stop, tym
bardziej, że jeżeli doszłoby do potrzeby położenia jej na chirurgii
w Opolu, to nie ma takiej szansy. Tam Natalki nie chcą. Ale jakoś to
nas nie martwi. lekarze w Zabrzu są bardzo mili i pomocni, podobnie
jak na OIomie w Opolu. Zdziwili się, że niektórzy w OPolu postawili
od razu diagnoze ze wymioty są z mózgu, bo dopóki nie zdiagnozuja
całego układu pokarowego nie można tego stwierdzić, aczkolwiek nie
jest to wykluczone. Martwi mnie tylko to , że niunia będzie tam
wiekszosc czasu sama, bo rodzice nie moga do niej jechac codziennie.
Juz kombiuje jak tu zrobic zeby na weekend pojechac do szpitala do
niuni.
Obserwuj wątek
    • niuniadr Re: wieści z Zabrza 06.05.09, 20:48
      Olu, to dobrze, ze Natalcia ma tu wspaniała opiekę i ze nie ma
      refluksu. Trzeba mocno wierzyć, ze te wymioty sa jednak związane z
      jakąś nieprawidłowoscia układu pokarmowego a nie z mózgiemsad Modlimy
      sie codziennie za niunię i za inne wcześniaczki i stale mamy
      nadzieję, ze jeszcze wszystko będzie dobrze, ze maleńka pokona te
      wszystkie przeszkody i przeciwnosci losu i wyjdzie do domciu, gdzie
      będzie bardzo szczęśliwa.Mocno w to wierzymy i zyczymy Jej i WAm
      tego z całego serduszka.
      Przytulamy
    • anjazzielonego Re: wieści z Zabrza 06.05.09, 20:55
      Ola,

      na pocieszenie w sprawie samotności Natalki napiszę Ci, że podczas dwóch długich pobytów w 2 różnych szpitalach, raz na OIOM-ie wcześniaków, potem na zwykłej pediatrii, pielęgniarki naprawdę dbały o kruszynki, których nie odwiedzali rodzice, a czy to z przyczyn niezależnych (bo druga bliźniaczka w domu), a to z powodu patologii.


      Nosiły, lulały, dawały sporo ciepła i zainteresowania.

      oczywiście jeśli chodzi o zajęcie się dziećmi, które miały przy sobie rodziców, bywało różnie - mi raz jedna kazała odessać próżnią katar przy zapaleniu płuc dzieciom, no to usłyszała, że to JEJ obowiązek.


      Może słuchaj powiedźcie tak wprost w Zabrzu, jaka jest sytuacja, i poproście o " szersze" zainteresowanie się Natalą?

      Ja wierzę w ludzi, wierzę, że Natka nie będzie tam osamotniona!
      • tolka11 Re: wieści z Zabrza 06.05.09, 21:28
        A gdzie lezy? na chirurgii czy na intensywnej terapii?
        Ja wiem, że to skazanie na samotność jest przerażające, wiem jak
        trudne dla was i malutkiej. Ale dla takich maluszków pielęgniarki w
        zabrzu robią wszystko, co w ich mocy, żeby czuły się jak najlepiej.
        Ja wciąż czekam na cud i powrót małej do domu.
        • ola_mi Re: wieści z Zabrza 06.05.09, 22:40
          Niunia leży na intensywnej.
    • mamakubusia9 Re: wieści z Zabrza 06.05.09, 21:51
      Biedna Natalka, ale może wreszcie w tym Zabrzu jej pomogą i poządnie
      zdiagnozują. Trzymam za nia kciuki!
      • monia721 Re: wieści z Zabrza 07.05.09, 16:02
        Moja Wiktoria też leży na intensywnej terapii w Zabrzu więc bywam tam często.
        Żeby dojść na salę do mojej małej przechodzę obok łóżeczka Natalki, więc gdyby
        coś było nie tak z opieką to dam znać ale raczej pielęgniarki i lekarze (z
        małymi wyjątkami) na tym oddziale są fajni i bardzo ludzcy. A tak poza tym
        śliczna i dzielna dziewczynka z Waszej Natalki.
        • ola_mi Re: Moniu :) 07.05.09, 16:13
          dziekuje Ci za informacje. Cieszę się ze jest ktoś, kto na nia
          zerknie. Tyle ze Natalka ma byc przeniesiona na inny oddzial, gdzie
          beda diagnozowa układ pokarmowy, bo zapadla decyzja ze zostaje w
          Zabrzu.
          • 11anetta Re: Moniu :) 07.05.09, 17:17
            A moze sa forumowe mamy z zabrza,ktore by mogly wpadac do natalki,zeby przy niej
            pobyc?Moze daloby sie to jakos skombinowac biedne malenstwo potrzebuje
            czulosci.Szkoda,ze nie mam w tej chwili auta bo bym chedtnie do malutkiej
            wpadala jestem z katowic.Pozdr
    • ola_mi Re: 12 maja 2009 12.05.09, 10:17
      Natalka w sobote trafila na inny oddzial gastro.... bla bla bla smile
      (CHYBA), ale długo tam nie zabawila bo w niedziele ponownie
      przewieżli ja na intensywna, gdyz wymiotowala i lekarze bali sie ja
      tam trzyac bo nie mieli odpowiedniego sprzetu w razie ratowania
      życia takiego maluszka, nie mieli tez tlenu. Chwala im za to, że sa
      szczerzy. Wczoraj mialo byc zwolane konsydnium lekarzy aby podjac
      decyzje co dale, bo Natalka tak sobie nie moze lezec na intensywnej.
      Przed chwila dzwonila siostra, że malutka wczoraj miala badanie
      przewodu pokarmowego w czasie jedzenie i nie wykazalo żadnych zmian.
      Malo tego - pila z butelki, 15 i 30 ml i nie zwymiotowala i ssala
      normalnie, nie bylo to wlewanie pokarmu do żołądka!!!. Nie wiadomo
      czy to przypadek czy nie (ze ssala i ze nie zwymiotowala, bo o
      ssaniu z butelki zapomnielismy juz dawno dawno). Jutro szwagier
      jedzie do Zabrza to dowiemy sie wiecej, bo przez telefon to nie to
      samo.
      • netka2 Re: 12 maja 2009 15.05.09, 11:43
        No to czekam na nowe wieści Olu wink
        • ola_mi Re: Natalka wraca do Opola 15.05.09, 16:16
          Dzisiaj i bedzie ulokowana na pediatrii. Je z butli. Nie wymiotuje.
          Lekarze nie wiedzą co się stało. Przewód pokarmowy zdrowy. Dziaij
          jade na tydzien do rodzicow i siostry wiec bede na bieżąco smile
          • tolka11 Re: Natalka wraca do Opola 15.05.09, 16:18
            I oby tak było dalej. I oby na pediatrii zajęli się nią tak jak w
            Zabrzusmile
          • niuniadr Re: Natalka wraca do Opola 15.05.09, 19:29
            Olu, Natalcia jest taka dzielna, oby tak dalej!!Życzymy zdróweczka i
            oby na pediatrii zajeli się nia dobrze. Wspieramy dalej modlitwa.
            • bejman2 Re: Natalka wraca do Opola 15.05.09, 21:44
              Tak mi teraz przyszło na myśl a może te wymioty są spowodowane zaburzeniem
              błędnika. Mojej cioci syn tak miał leczyli go na żołądek bo myśleli, że jakaś
              grypa albo zatrucie. Zadnej gorączki żadnych innych objawów tylko te wymioty.
              Okazało się że miał płyn w uszach na granicy pęknięcia błony bębenkowej szybko
              antybiotyk i przeszło. Nie wiem może lekarze już to diagnozowali, ale chciałam
              to napisać, bo może coś pomogę. Śledzę całą waszą historię cały czas i ciesze
              się z każdych postępów Natalki. Pamiętam jak było na początku, a teraz
              dziewczyny są takie dzielne.
          • mamaroksanki84 Re: Natalka wraca do Opola 15.05.09, 22:13
            Dobra wiadomosc oby tak dalej. Olu czytam wasza historie od poczatku i bardzo
            goraco modle sie o zdrowie dla Natalki aby w koncu mogla zanlezc sie w domu
            wsrod swoich i przytulac codziennie do mamusi. Gorąco wierze ze juz niedlugo to
            nastapi. Pozdrawiamy....
            • ela82 Re: Natalka wraca do Opola 16.05.09, 09:13
              Bardzo sie ciesze, ze Natalka nie wymiotuje i je. Wciaz trzymam za
              Nia kciuki.
              • tartulina Re: Natalka wraca do Opola 16.05.09, 09:20
                Dzielna i śliczna jest Natalka!Ładnie je,czyli zrobiła wielki krok do przodu-super!Trzymam mocno kciuki za bliźniaczki!
                Pozdrawiam
          • mamakrusi Re: Natalka wraca do Opola 20.05.09, 14:10
            Ciagle mysle o Natalce, napisz Olu jak sie czuje nasza krolewna.
            • ola_mi Re: Natalka wraca do Opola 20.05.09, 19:34
              Natalka ruszyła z waga i w koncu przekroczył 4 kg, wczoraj ważyła
              4600. Je nawet po 100ml z butelki, czasami to trwa długo ale takie
              sa poczatki. dzisiaj organizowalismy jej wyprawkę bo w piątek....ale
              dopiero jak to sie stanie to napisze oficjalnie wink
              • tumigutek5 Re: Natalka wraca do Opola 20.05.09, 20:13
                O Boże , nie zapeszam , trzymam kciuki .......!!!!!!!
                • skomroch1 Re: Natalka wraca do Opola 20.05.09, 20:22
                  No nie, czyżby?...smile
                  • mamaolisia Re: Natalka wraca do Opola 20.05.09, 20:28
                    Trzymam kciukismile i czekam na piątek....
                    • tolka11 Re: Natalka wraca do Opola 20.05.09, 21:19
                      Ciiiii .......... . Czekamy na piateksmile
              • wimperga Re: Natalka wraca do Opola 20.05.09, 21:22
                ola_mi napisała:

                > dzisiaj organizowalismy jej wyprawkę bo w piątek....ale
                > dopiero jak to sie stanie to napisze oficjalnie wink


                big_grin

                trzymam kciuki,
                najwyższy czas aby Maleńka zaznała ciepła rodzinnego domu
                • asia.b.1 Re: Natalka wraca do Opola 20.05.09, 21:30
                  Ja tu pierwszy raz pisze(niejestem mama wczesniaka,ale czytam madre
                  rady mcm), az sie poplakalam jak przeczytalam ze Natalka moze wkoncu
                  doloczy do rodzinki.Jestem z okolic opola,wiec dlatego dziewczyny sa
                  mi bliskie i zawsze szukam wiesci(dobrych)o nich. pozdrawiam goraco
                  • 11anetta Re: Natalka wraca do Opola 20.05.09, 21:55
                    cudnie strasznie sie ciesze pisz olu
              • mamaroksanki84 Re: Natalka wraca do Opola 20.05.09, 22:22
                Cudownie, wierze ze tak sie stanie...Kochana kruszynka...
                • netka2 Re: Natalka wraca do Opola 20.05.09, 22:37
                  Trzymam kciuki za Natalkę wink
              • mamakrusi Re: Natalka wraca do Opola 20.05.09, 22:41
                Ojejusiu jak sie ciesze ale jeszcze po cichu - do piatku big_grin
                • mamciakasia Re: Natalka wraca do Opola 20.05.09, 22:46
                  trzymam kciuki za dzielną pannę!
                  • ela82 Re: Natalka wraca do Opola 21.05.09, 12:11
                    Jeszcze mocniej sciskam kciuki....
                    • workmama :)))) 21.05.09, 12:55
                      cudnie... smile
                      • niuniadr Re: :)))) 21.05.09, 14:28
                        byle do piątkusmile trzymamy kciuki...
                        • bejman2 Re: :)))) 21.05.09, 14:49
                          My też trzymamy mocno kciuki.
                          • tartulina Re: :)))) 21.05.09, 15:15
                            Mocno trzymam kciuki i czekam na piątkowe,dobre wieści!
                            Dużo zdrówka dla dzielnej Natalki.Pozdrawiam
                            • mamaigiiemilki Re: :)))) 21.05.09, 17:47
                              oby do piątkusmile
                              • anemon3 Re: :)))) 21.05.09, 21:25
                                Cudownie.............trzymam kciukismile
                        • mamus-mathew Re: :)))) 22.05.09, 00:12
                          trzymam kciuki, to pewnie bedzie najszczesliwszy piatek w zyciu, powodzenia
                          • 100ania Piątek 22.05.09, 07:50
                            czekamy na wiadomości i trzymamy kciuki smile
                            • super.wilczyca Re: Piątek 22.05.09, 09:39
                              To już dziś - trzymamy kciuki razem z Wiki wink
                              • mama_janka007 Re: Piątek 22.05.09, 13:20
                                i co i co i co?
                                siedze juz jak na szpilkach...
                                • tolka11 Re: Piątek 22.05.09, 13:38
                                  No ja też .... I co?
                                  Juz piatek!!!
    • jola23061978 Re: wieści z Zabrza 22.05.09, 14:46
      I jak Olu u Natki ?
      całuski od JOli i Oliwii
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka