domena100
04.06.09, 12:10
Ponieważ znalazłam niewiele informacji na forum o tej metodzie,
pozwolę sobie założyć wątek. Logopedka zaproponowala nam terapię
przy użyciu tej metody stwierdziła, że mały ma nadwrażliwość jamy
ustnej. Nasz synek nie toleruje większości pokarmów typu, kwaśne,
twardsze a grudka = wymioty. Ma w tej chwili roczek korygowany do 9
m. i dalej jego podstawowym jedzeniem jest butla z mlekiem, jest
bardzo drodbiutki i chudziutki. Wiem, że jest wśród nas na forum
sporo dzieci z problemem karmienia. Mamy wcześniaków, stosowałyście
lub stosujecie tę metodę? A może macie jakieś swoje "domowe" sposoby
lub inne typu masaże, które mogłyby pomóc dziecko nauczyć jeść
bardziej dorosle pokarmy? Bedę wdzięczna za każdy post.