mamalenki2007
05.08.09, 15:43
Lenka ma zanik móżdżku, retinopatie wcześniaczą II st., dysplazje oskrzelowo-płucną i narazie tyle we wrześniu mamy rezonans i mam nadzieję,że więcej nic nie wyjdzie w badaniu. Prócz rehabilitaci bobathem ma masaż schantala, rehabilitację wzrokową i chyba tyle a i od niedawna tak od miesiąca stawiamy ją do pionizatora to też ma pomóc w utrzymaniu równowagi ale jeszcze jest za wcześnie żeby cokolwiek powiedzieć. Niedawno maiłam spotkanie z Panią doktor habilitow., która była na szkoleniu (szkoliła pracow.) w ośrodku rehab. i stwierdziła,że Lence wystarczy bobath,że ona ładnie się poddaje stymulacji. przede wszystkim za późno trafilismy na bobatha bo przez 6 mcy była ćwiczona Vojtą ale to nie dawało żadnych rezultatów a jeszcze przed tem miałam tak beznadziejnego neurologa który twierdził, że dziecko rozwija się dobrze zanim znalazłam dobrego to trawło to około roku sami też dużo czytaliśmy i szukaliśmy na necie gdyby nie te fora to ciężko by było. Tak jak pisałam Lenka nie chwyta nic w rączki to po części też z lenistwa bo niby jest opóźniona w rozwoju a taka cwana i umie nas wykorzystać. Sama już próbuje siadać ale brak równowagi jest bardzo duży i to sprawia największy problem. Na rehabilitacji już nawet były próby chodzenia. I jeszcze jeden problem jak jest chora albo rehabilitntki nie ma to jest brak ćwiczeń i wtedy nawet po tygodniu widać ubytki. A i mam pytanie czy wasze bąble tak dziwnie się "spinają"?? bo Lenka jak chce na ręce albo nawet bez powodu spina ciałko ( nie jest to taki objaw jak przy padaczce)