Trochę po ostatnich listach o przędzeniu wełny
Czy ktos ma może jakieś blade pojęcie, gdzie:
a. można kupić w Polsce przędzę (wiem, u górali, ale trochę się obawiam czy
to nie będzie jak papier ścierny)a najlepiej różnych kolorów albo ufarbować w
sensowny sposób
b. kupić kołowrotek (!)
c. nauczyć się prząść (ja jestem mieszczuch z Warszawy, litości!)
Tak, tak. Żeby mieć włóczkę własnoręcznie uprzędzoną, w kolorze i grubości
jaką chcę. I najlepiej jeszcze w szlachetnym gatunku...