Problem z kołnierzem

02.05.06, 21:51
Kobitki kochane!mam problem-uwielbiam długie swetry(takie płaszczowe),ale jak
zwykle brak mi pomysłu na wykończenie pod szyją i na kołnierz-błagam pomóżcie,
bo tylko na Was mogę liczyć-pozdrawiam
    • maladanka Re: płaszczykowe 03.05.06, 23:33
      photo.163.com/photos/xklai5618/27656736/
      może cos się przyda?
      • wojkam5 Re: płaszczykowe 04.05.06, 08:31
        ja najbardziej lubię takie wykładane kołnierzo-golfy - podkrój robi się
        narmalnie a potem taki długi jakby golf no bo z przodu otwarty tak z 25 cm,
        ściągaczem np 2 na 2. albo druga wersja podkrój w szpic i reszta tak samo (tu
        fotka mojego zrobionego w ten sposób co prawda nie widać jak to wygląda na
        osobie ale trochę widać
        winks29.photobucket.com/albums/c269/wojkam5/druty/?action=view¤t=czerwony2.jpg
    • mjermak Re: Problem z kołnierzem 04.05.06, 17:45
      s6.photobucket.com/albums/y244/organicknitter/Gallery%20of%20Organicknitter/?action=view¤t=Magdasweter2.jpg
      to jest fatalne zdjecie, zupelnei nei dodaje urody sweterka, ktory jest
      dopasowny w talii a z tylu ma na plecach kontrafuude-taki a'la Anna Karenina,
      ale kolnierz szalowy mu pasuje
      a wczesniej mial taki kolnierz
      photos1.blogger.com/blogger/3435/885/640/DCP_0204.jpg
      a'la Juliusz Slowacki z podrecznika do polskiego ale kolezanka, dla ktorej go
      zrobilam zmeinila zdanie
    • mjermak Re: Problem z kołnierzem 04.05.06, 17:52
      www.rebecca-online.de/cont_en/heft_archiv/heft_20/seite_06.php
      www.rebecca-online.de/cont_en/heft_archiv/heft_19/seite_07.php
      • ela3s Wielkie dzięki! 04.05.06, 23:05
        dziekuję Wam bardzo!na pewno skorzystam z pomysłów-wiele wzorów podrukowałam ,
        żeby nie zniknęły smiledoszłam do wniosku , że może tym razem kapturek ...smile
        pozdrawiam serdecznie
        • maladanka Re: kapturek rozpinany 05.05.06, 01:25
          Kiedyś zrobiłam sobie kaptur który sie rozpinał i wtedy miałam taki jakby
          kołnierz marynarski na plecach, a w razie potrzeby konierz spinałam -
          wychodziło to na lini od czoła do czubka głowy /linia przedziałka smile/
          Było wygodne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja