ale nie tym co zrobiłam,tylko tym,że wczoraj po raz pierwszy poszłam na
spotkanie grupy robótkowiczek.Zajmują się wszelkiego rodzaju robótkami,a
każda robi to co lubi i co potrafi najlepiej.Jest to dość liczna i stale
rozrastająca sie grupa pań w różnym wieku,chętnie służących radą i
pomocą.Spotykają się co środę w miejscowej szkole,więc gdyby któraś z
forumowiczek była z okolic Rydułtów,niedaleko Rybnika,i chciałaby do nas
dołączyć,to serdecznie zapraszam,i służę dokładnymi informacjami.
A tak na marginesie dodam,że do tej pory myślałam,że nieźle radzę sobie z
drutami i z szydełkiem,ale po tym co zobaczyłąm wczoraj,stwierdziłam,że wiem
na ten temat jeszcze bardzo niewiele,i będę chyba się uczyć do końca
życia...i jeden dzień dłużej