Wczoraj byłam w Toruniu na chwilkę i nie omieszkałam odwiedzić kilku tanich
księgarni. I w jednej z nich (na ul. Szewskiej, pod szyldem bodajże "Tania
ksiażka i prasa")odkryłam duży zapas niedostępnych już w kioskach "Dian na
sydełko", "Sandr" i "Robótek" - wszystko mniej więcej za mniej niż pół ceny!.
Kto żyw i w Toruniu, i nie śledził w kioskach na bieżąco (tak jak ja)niech
leci!