z racji tego że zima już tuż tuż, lada moment spadnie śnieg a zimny wiatr
hulać będzie niestrudzenie postanowiłem z głebin szafy wyciągnąć czape ...
ale czapy to jednak nie przypominało , pruje się , i to strasznie

)
zawsze potrafiłem znaleźć pomocną dłoń , która służyła mi wiernie przy
robótkach ręcznych

)
tym razem musze poradzić sobie sam,.
da się ja naprawić ?
macie dla mnie jakieś wskazówki ??
i czy to w ogóle możliwe aby czyjeś uzdolnione dłonie potrafiły to zrobić ?..