Zrobiłam dwie próbki, wyprałam, wyprasowałam, wymierzyłam.
A teraz robię drugi kapelusz, bo pierwszy po wypraniu wyszedł za duży. Z
torebeczki - woreczka zrobiła się po wypraniu długa tuba i wczoraj prułam aż
do samego denka. Wprawdzie zawzięłam się i skończyłam późno w nocy, ale jakoś
zniechęca mnie robienie wszystkiego dwa razy

Też tak macie?