kochanica.francuza
13.12.03, 13:19
byla to część sennego koszmaru, mianowicie wyrzucałam z domu jakichś ludzi, a
oni zlośliwie zostawili mi dziecko(takie małe, co jeszcze główki samo nie
trzyma), żeby się nim nie zajmować.Utuliłam dziecko, bo płakało, po czym
popędziłam z nim za nimi, bo chcieli bez niego odjechać.
Nic do niego nie miałam , miłe było, ale nie wyobrażałam sobie sytuacji, w
której zajmuję się nim całe życie(nie!!!!).
Jak widać nie nadaję się na matkę.