Dodaj do ulubionych

automat v manual

IP: *.promax.media.pl 29.08.10, 19:17
Ja już nie wiem albo jestem jakims odrębnym gatunkiem i nie powinnam miec
prawka albo nie tylko ja tak mam. Otóż na automacie jade tak spokojnie,
lajtowo, znam przepisy więc moge skupić się na jezdzie, a na manualu jestem w
stanie się zaczasnąć i jadę tak że szkoda gadać. Niestety do egzaminu musze
przystapic na manualu i na automacik mnie nie stac bynajmniej z salonu:)
uzywany juz tak. Mam problemy z tym gównem w obsłudze. Jestem inna? Słyszałam
równiez od znajomej, ze robiła prawko z laską która dostała automat i na nim
jezdzila bez prawka, jezdziła super, znalazła czas i poszła na prawko, nie
miała mozliwosci wyboru automatu, mimo wyjezdzonych 30 godzin samochód ciągle
gasnął, skakał na egzaminie nawet nie ruszyła. Ludzi z automatem nazywa się
leniami, osobami które nie umią ogarnąć samochodu ale jesli w automacie czuje
się bezpieczniej, jazda jest bardziej efektywna powinnam przejść na ten cud
techniki? Co myślicie? Bo w sumie to z tego co wiem u nas nie jest tak jak w
USA gdzie prawie wszystkie mają wbudowany automat. Swego czasu miałam okazję
słyszec od laski która była na au-pair w USA, że laska jezdząca automatem,
mająca prawko jazdy jak zobaczyła sprzęgło i biegi była w szoku i nie umiała
ruszyc. Jestem inna i nie powinnam miec prawa do prawka skoro znam przepisy,
nie wymuszam tylko po prostu taki samochód zwykły mnie przerasta. Wiem że
piszą tu ludzie z podobnym problemem juz zresztą się zaliłam wczesniej ze zle
mi idzie ale tylko z obsługą. Co mam robić? A najbardziej mnie wkurza, ze
mozna to usłyszec i sama to słyszałam ze instruktorzy smieją sie z automatów i
mówią ze to dla idiotów i nie ma zadnej przyjemności jechania tym. Szczególnie
zwracam się z prośbą do pana który się tu wypowiada co robił w Warszawie
prawko na automat:) A może dokupic dodatkowe godziny? Przeraża mnie ten kod po
którym moge tylko prowadzic automat:( myslicie ze automaty się u nas przyjmą
tak jak na zachodzie?:(
Obserwuj wątek
    • Gość: alla Re: automat v manual IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.10, 19:46
      Spróbuj poćwiczyć na manualu,jak dalej będziesz się czuła źle to zrób prawko na
      automacie.Ja zdałam prawko na manualu,jeżdżę ale wybrałam automata.Jazda o wiele
      łatwiejsza i mam w nosie tych co mają coś głupiego do powiedzenia(patrz wątek
      niżej"co wybrać").
      • Gość: zła Re: automat v manual IP: *.promax.media.pl 29.08.10, 19:57
        dzieki, czytałam ten wątek:) tez wole zdac na manualu ale tez był podobny
        problem tu juz poruszony boje sie oblania za mało dynamiczna jazde a własnie
        przy takiej moge kontrolowac biegi, redukcję;p wole nie miec tego kodu i móc
        prowadzic manual, bo automat moge zawsze nabyć. Już nie wiem co robić. Ciężki ze
        mnie przypadek. Po prostu wydawał mi sie manual łatwy, ale mnie to przerosło.
        Tyle godzin za mną i jest słabo za słabo na egzamin:( Proszę aby "za 1 razem" mi
        nie dokuczał jak to przeczyta.
    • elfkabezhaltera Re: automat v manual 29.08.10, 22:38
      Gość portalu: zła napisał(a):

      > Ja już nie wiem albo jestem jakims odrębnym gatunkiem i nie powinnam miec
      > prawka albo nie tylko ja tak mam. Otóż na automacie jade tak spokojnie,
      > lajtowo, znam przepisy więc moge skupić się na jezdzie,
      Otóż to!


      > Niestety do egzaminu musze
      > przystapic na manualu
      Żaden OSK w twojej miejscowości nie ma automatu? Zdający sam podstawia samochód
      z automatem na egzamin - czyli wynajmuje z jakiegoś OSK ...
      Bodajże tylko WORD Lublin ma automat.
      Skąd jesteś?
      Piszesz, że jeździsz automatem - nielegalnie?

      > i na automacik mnie nie stac bynajmniej z salonu:)
      > uzywany juz tak.
      Po prostu kupu jak najnowszy.

      > Mam problemy z tym gównem w obsłudze. Jestem inna?
      Nie sądzę. Podejrzewam, że na początku synchronizacja - noga prawa robi jedno,
      noga lewa robi drugie, reka też coś robi, a do tego wszystkiego rozglądamy się
      wokół - prawie każdemu sprawia problemy.
      Mi sprawiało i nie miałem w sobie tyle samozaparcia aby się tego nauczyć.
      Zraziło mnie to na jakieś 6-7 lat.

      > Ludzi z automatem nazywa się
      > leniami, osobami które nie umią ogarnąć samochodu ale jesli w automacie czuje
      > się bezpieczniej, jazda jest bardziej efektywna powinnam przejść na ten cud
      > techniki? Co myślicie?
      Rozgraniczmy "jazdę samochodem" od "obsługi skrzyni biegów". W pewnych
      sytuacjach dobry kierowca dzięki ręcznej skrzyni biegów ma większą kontrolę nad
      pojazdem. Ale ani takie sytuacje nie są częste, nie każdemu się trafiają, oraz
      nie przeceniajmy umiejętności większości kierowców. Do codziennej jazdy automat
      w zupełności wystarcza.

      > A najbardziej mnie wkurza, ze
      > mozna to usłyszec i sama to słyszałam ze instruktorzy smieją sie z automatów i
      > mówią ze to dla idiotów
      Jest to skądinąd zrozumiałe - oni opanowali pewną umiejętność, czyli obsługę
      ręcznej skrzyni biegów. Może im też kiedyś nie szło? A tu ktoś im mówi -
      pośrednio czy bezpośrednio - ee tam, ta twoja umiejętnośc jest tak naprawdę
      niepotrzebna, można jeździć bez niej.

      > i nie ma zadnej przyjemności jechania tym [automatem].
      Ja też mam frajdę z jazdy. Ale to tak, jak mierzenie jakości - czy ich
      przyjemność jest wieksza od mojej?

      > A może dokupic dodatkowe godziny?
      To też jest pewne rozwiązanie.

      > Przeraża mnie ten kod po
      > którym moge tylko prowadzic automat:(
      Mi nie przeszkadza.

      > myslicie ze automaty się u nas przyjmą
      > tak jak na zachodzie?:(
      Myślę, że tak.
    • Gość: aneczka Re: automat v manual IP: *.derby24.pl 30.08.10, 06:14
      nie ma znaczenie czym jeździsz. i kierowca automatu jest KIEROWCĄ a
      nie leniem czy nieudacznikiem jak mawiają złośliwi.
      Jeśli zdecydujesz się na automat to musi być auto z dobrym silnikiem.
      Słabiutkie auto będzie jeździło jak muł.

      Jeszcze jedno( pewnie zostanę za to zjechana od góry do dołu)

      Naprawdę nie każdy nadaje się do prowadzenia auta.
      Albo jesteś zdeterminowana i bierzesz się do roboty bo chcesz zdobyć prawko, albo użalasz się na forach internetowych i z prawka nici.
    • Gość: zła do aneczki!!!!:) IP: *.promax.media.pl 30.08.10, 11:09
      Nie, nie zjadę Ciebie od góry do dołu:) po co potrzebuje prawko po to żeby w
      swoim mieście które znam dojechac do pracy, kiedy nie chodzą autobusy nie bys
      uzaleznionym i chyba jak niektóre kobiety i faceci żeby w przyszłości zawieść i
      odebrac dziecko ze szkoły. zrobić zakupy w hipermarkecie i przed nim zaparkowac.
      Tak, a wiesz ile ludzi jezdzi bez prawka?:P może sie nie nadaje, chodz w to
      wątpię, po prostu manual mnie przyniata. Może to co piszę to cos w stylu
      niedzielnego dziadka ale mam do tego prawo, tak mi się wydaje. Obługiwanie
      manuala niby mi wystarczy do tego co potrzebuje...u siebie i tak nie wrzucą w
      miescie, czasem w korku więcej, niż 3 bieg, a jadąc rano moge jechać monotonnie
      i czuc się bezpieczniej w tym manualu. Ale boje się, że nie zdam:( Tak jak już
      pisałam o tej kobiecie co nie ruszyła nawet na łuku, a na automacie jechała.
      • Gość: aneczka Re: do aneczki!!!!:) IP: *.derby24.pl 30.08.10, 11:32
        żeby mieć prawko zdać jakoś musisz. Jeśli nie ma innej możliwości to
        na manualu.
        Nie ma co gdybać. Trza się wziąć do roboty, uwierzyć w siebie,
        polubić to proste urządzenie jakim jest skrzynia biegów iść na
        egzamin i zdać.
        Wszystko przyjdzie z czasem, nauczysz się obsługiwać samochód z
        normalną skrzynią biegów, tylko pewnie potrzebujesz więcej czasu.
        Jeśli umiesz jeździć jako tako, nie robisz wiele błędów i nie
        wleczesz się przez miasto cały czas na dójce to zdasz.
        żeby zdać egzamin nie trzeba być Kubicą, naprawdę.

        A dlaczego ten manual tak cie przygniata? Może problem jest tylko w
        twojej głowie?
        • Gość: aneczka Re: do aneczki!!!!:) IP: *.derby24.pl 30.08.10, 11:39
          i nie jestem wcale przeciwna automatom. Sam chciałabym nim jeździć, ale
          niestety nie stać mnie na takie auto- miałam okazję jechać kiedyś tanim
          automatem ze słabym sinikiem, jazda koszmarna, prowadzi się jakoś tak
          mułowato, zero przyjemności.
    • Gość: miss margo Re: automat v manual IP: 94.254.196.* 30.08.10, 12:36
      Dziewczyno zamiast pieścić się ze sobą, bierz się do roboty wykup dodatkowe
      jazdy i wałkuj tego manuala do skutku. Nie uważam, że jest to tak skomplikowane
      urządzenie by nie było możliwe opanowanie go. Kwestia tylko chęci i
      cierpliwości. Jak poszłam na kurs, to wcześniej nie miałam kierownicy w ręce i
      moje początkowe jazdy to była prawdziwa tragikomifarsa... nie szło mi totalnie
      wszystko... nie zniechęcałam się jednak i cierpliwie ćwiczyłam.
      Dziś jazda samochodem to dla mnie prawdziwa przyjemność (przyjemność to również
      zmiana biegów na manualu- jak już się ją dobrze opanuje:D:D:D)
      poza tym po zdaniu prawka będziesz mogła jeździć automatikiem i tylko nim jeśli
      zechcesz, a jeśli zajdzie taka potrzeba ( a to jest całkiem realne bo w Polsce
      ogromna większość aut to nie automaty) nie straszna Ci będzie także ręczna
      skrzynia biegów:)
    • a.b1 Re: automat v manual 31.08.10, 11:24
      dobry kierowca poradzi sobie i z tym i z tym, tylko Ciebie zależy
      czy chcesz sie nauczyć czy nie
      nie jest to jakaś wielka filozofia tylko wyczucie i wsłuchanie sie w
      auto a potem rutyna
      Warto wię zainwestowac troche czasu w nauke która na pewno się przyda
      Ja mam automat w mieście doceniam go, natomiast na trasy jednak
      fajniej jest "mieszać" biegami
      Powodzenia
      ;-)
      • konopielka80 Re: automat v manual 31.08.10, 16:12
        Mam w domu automat, jeździłam nim przed kursem, na nim nauczylam sie jeżdzić i
        teraz nadal nim jeżdzę. Nie miałam kłopotu z opanowaniem manuala,bylo to dla
        mnieciekawe urozmaicenie. Oczywiscie mialam czasem w głowie taką myśl, że "może
        bieg sam sie zmieni", ale to minęło po kilku lekcjach.
        Warto powiedziec instruktorowi, ze masz doświadczenie z automatem i stad możesz
        mieć pewne nawyki i trudnosci w opanowaniu manuala. Byloby tez dobrze, abys na
        czas kursu przestała jeździć automatem albo ograniczyła ten kontakt do minimum,
        bo to rzeczywiscie troche rozprasza.
        Tak wiec widze 2 wyjscia:
        1. kurs na manualu co wymaga przełamania się i przekonania do takiej skrzyni ale
        za to daje nieograniczone mozliwości
        2. kurs na automacie , prawko na automat i jazda tylko automatami (minus- nie
        masz uprawnien na manuale i w razie kontroli jest mandat)
        Nie sluchaj tego, ze automat jest dla leni. Po to czlowiek wymysla udoskonalenia
        i ulatwienia by z nich korzystac. Niejeden chcialby miec automat, ale czasem po
        prostu ludzi na to nie stać. Najlatwiej więc obrzucać błotem tych co automat mają.
        Na koniec, moja drobna uwaga... Jazda bez prawa jazdy jest w porzadku do momentu
        kiedy do wypadku. Wtedy nie pozbierasz sie finansowo, bo zadne ubezpieczenie nie
        zostanie wyplacone. Zaplacisz z wlasnej kieszeni. Nie warto ryzykowac.
        W razie kontroli policji jest mandat 500zl.
        Cyz warto tak ryzykowac?
        • Gość: zła Re: automat v manual IP: *.promax.media.pl 31.08.10, 17:30
          nie wiem jak ostatnio się skupiłam na obsłudze to zapomniała o bożym świecie w
          sensie przepisy które znam doskonale i zawsze mnie za ich znajomość chwalono.
          Mam po prostu dość, starałam się. Nie umiem jechać na manualu może przesadzam,
          albo całkiem sie nie nadaje. Co do jazdy bez prawka masz świętą jazde! Całkiem
          rezygnuje, odpuszcze, daje sobie spokój:)
          • Gość: zła Re: automat v manual IP: *.promax.media.pl 31.08.10, 17:32
            * masz święto rację...Boże skąd mi się ta jazda wzieła:(
            • Gość: alla Re: automat v manual IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 17:48
              Jak czułaś się lepiej w automatiku to zrób na nim to prawko.Nie rezygnuj!
              • Gość: zła Re: automat v manual IP: *.promax.media.pl 31.08.10, 19:02
                "Jak czułaś się lepiej w automatiku to zrób na nim to prawko.Nie rezygnuj! "
                dzięki, ale co ze mnie za kierowca. Od początku miałam problemy z manualem, mam
                wyczucie samochodu itd. ale ta jazda manualem. Nie chce już narzekać. Więc nie
                będę. Długo nie umiałam ruszyć, czasem przeciągam za długo na tym samym biegu,
                czasem za szybko go włączam żeby mieć to z głowy, zrywam sprzęgło. Nie radzę
                sobie z obsługą i przez nią nie skupiam się na drodze, a jak sie skupie na
                drodze i przepisach walę obsługę. Po prostu raz mi szło gorzej, raz lepiej. Po
                prostu całkiem rezygnuje. Jestem tępa, nie umiem manuala a automat tak. Mam
                gdzieś to prawko, bardzo się starałam nie jest to mój pierwszy wątek tutaj.
                Bywało lepiej, gorzej. Nie nadaję się na kierowce, a mam dość stresu, zrypanego
                humoru. Instruktor paczy na mnie jak na ostatnią idiotkę i dogaduje (nie, nie
                złośliwie ale idzie to wyczuć), że inni jeżdzą lepiej, ze jest słabo. Jestem
                osobą z wieloma sukcesami, po prostu nie chce juz ani manuala ani automatu. Nie
                każdy musi mieć prawo jazdy. Daj sobie spokój. Dziękuje koledze, że chce dla
                mnie coś wyszukać, ale to nie ma sensu. Dziękuje wam za fajnie i też
                niefajne(ale nie mam żalu) opinię i komentarze. Pa:) fajne forum, pozdrawiam:)
                • elfkabezhaltera Twój wybór 31.08.10, 22:09
                  Ja w 2000-nym roku zrezygnowałem.
                  Zrobiłem wreszcie w 2008/9 roku, już na automacie.
                  Różnie się ludziom układa ...
          • elfkabezhaltera Skąd jesteś? 31.08.10, 18:30
            Ponawiam pytanie ze swego posta? Może ci wygugluję to i owo ...
            • toyota08 Re: Skąd jesteś? 31.08.10, 20:51
              Jeżeli aż tak żle ci idzie z tym manualem a dobrze na automacie to
              przestań pisać, że rezygnujesz tylko rób to prawko na automacie.
              Nie wygłupiaj się i nie rezygnuj. Liczy się żeby jeżdzić bezpiecznie
              i żeby ta jazda sprawiała jakąś przyjemność a automat czy manual to
              tylko twój wybór. Innym nic do tego. Pozdrawiam.
              • Gość: zła Re: Skąd jesteś? IP: *.promax.media.pl 31.08.10, 21:36
                nie, bo mam dość robienia ze siebie idiotki i upokarzania się. A na dodatek
                instruktor myśli chyba, że celowo tak robie, żeby zjebać jazdę. Mam głęboko w
                dupie prawo jazdy i popie...ną automatyczną skrzynię biegów. Ubolewam jednak
                nad opóznieniem Polaków jeśli chodzi o nasze drogi(nie że narzekam, ale w
                porównaniu do zachodnich to małe wyboiste chodniki) i do tego, że automat to dla
                kogoś jakaś abstrakcja tak samo jak dla Polaków na początku czymś dziwnym,
                drogim i niedostępnym były komputery i komórki, a w Stanach one bardzo szybko
                się przyjęły. Nie chce mieć prawa jazdy nawet z tym kodem 78. Będę jezdzić
                autobusem. Póki co jeszcze nie ma obowiązku posiadania tego. Co ze mnie będzie
                za kierowca po samym automacie? Musze należeć do ludzi wybitnie tępych skoro nie
                umiem ogarnąć manuala. Więc spójrzmy prawdzie w oczy-jestem pustą tępą idiotką,
                na dodatek gó... wartą które mimo, iż jest zdrowa i dopuszczona do kursu nie
                umie sobie poradzić z obsługą samochodu. Będę w ogóle fenomenem. Pojście na
                egzamin nie ma sensu. Albo będę jechać jak muł, żeby kontrolować biegi, albo się
                zajmę obsługą i zapomne o przepisach z którymi nie miałam problemu. Wiedziałam,
                że tu trzeba ustąpić, tu skręcić tylko miałam problemy z obsługą i mam. Nie
                nadaje się i po prostu rezygnuję. Życzę innym zdania prawa jazdy i bezpiecznej
                jazdy! :)
                • mis-mis_01 Re: Skąd jesteś? 31.08.10, 21:58
                  no nie, nie wierzę, że tak faktycznie myślisz!!! dasz radę, jak miliony przed
                  tobą. rób to prawo jazdy na automat i nie rozczulaj się nad sobą.
                  • Gość: alla Re: Skąd jesteś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 22:08
                    Popieram odpowiedź koleżanki.Wiele ludzi na początku sobie nie radzi,wiele
                    tutaj swoich problemów nie pisze tylko czyta.Pomyśl, bo za parę lat będziesz
                    żałować,wtedy (może)pomyślisz o nas,że miałyśmy rację.Wiem że Ci trudno,mnie też
                    nie szło najlepiej,też myślałam żeby zrezygnować ale dałam z siebie
                    wszystko.Pomyśl...:)
              • mis-mis_01 Re: Skąd jesteś? 31.08.10, 21:53
                nie stresuj się dylematami "jaki kiepski ze mnie kierowca, bo mam pj tylko na
                automat". jak wolisz automat, to rób na automacie. ważne, żeby bezpiecznie
                jeździć. tylko oczywiście musisz mieć świadomość, że jak coś ci się kiedyś
                odmieni, to nie masz uprawnień do jazdy manualem - ale to pewnie wiesz.
                mój przykład pokazuje, że kod na manula w prawie jazdy może niewiele faktycznie
                znaczyć. zrobiłam prawo jazdy normalnie, na manualu. jakoś nie miałam problemu z
                opanowaniem skrzyni biegów, wręcz już pod koniec naprawdę fajnie mi się jeździło
                tą toyotą :). potem trochę pojeździłam na automacie, bo taki mamy pierwszy
                samochód. gdy przyszło do kupowania wlasnego samochodu, to byłam przekonana, że
                wolę normalną, manualną skrzynię biegów. mąż mnie namówił na automat, że
                łatwiej, wygodniej, szczególnie w mieście. i ogólnie fajniejszy samochód.
                kupiliśmy automat, jeżdzę nim już prawie 2 lata. jakbym teraz miała przesiąść
                się na manual, to oj, miałabym problem.
                piszę to, aby pokazać, że co z tego że się przemęczysz, opanujesz tę skrzynię
                biegów, jak potem i tak przesiądziesz się na automat, a jak pojeździsz
                automatem, to umiejętność jazdy manualem zaniknie. co innego jakbyś po latach
                jeżdzenia manualem miala przesiąść się na automat - wtedy raczej byś nie
                zapomniała (mój mąż, ktory ma prawo jazdy kilkanaście lat, bez problemu jeździ i
                tym i tym, ale zaczynał od manuala). ale tak, jak wiesz, że od razu będziesz
                jeździć automatem, to daj sobie spokój. jest co raz więcej samochodów w wersji
                automat.
                • toyota08 Re: Skąd jesteś? 31.08.10, 22:20
                  Ja niestety nie mogę wiele powiedzieć o jeżdzie automatem bo jeszcze
                  nim nigdy nie jechałam, ale może by mi się spodobało?
                  Wierz mi, że dopiero jak zrobisz prawko i zaczniesz jeżdzić
                  samodzielnie to się okaże jaki z ciebie jest kierowca. Rób ten
                  automat bo masz taki samochód i jak ci wygodnie a nie słuchaj co
                  mówią inni.
    • aniamamamarty Re: automat v manual 31.08.10, 23:06
      pomyśl, o tym , że Ty rządzisz tym autem, a nie ono Tobą
      • Gość: zła Re: automat v manual IP: *.promax.media.pl 31.08.10, 23:15
        dziękuję za pozytywne wypowiedzi, ale takie puste idiotki,
        kretynki,nieudaczniki, wieśniaki jak JA nie powinny w ogóle być dopuszczone do
        kursu. Najwyrażniej jestem tak pusta i głupia, że się tego nie nauczę. I tak
        właśnie o sobie myślę i tak powinnam. W ogóle nie powinno mi sie nigdy zachcieć
        tej nauki. Jestem po prostu zwykłym gównem i potwierdzam wiele stereotypów. Nie
        chce żadnego prawa jazdy. Jeżeli po tylu godz. jest zle z samą obsługą. Sama w
        manualu bym się na pewno zabiła. Nie chce też powodować zagrożenia dla innych,
        niewinnych ludzi! Po grudniu przenoszę się do stolicy więc moge się
        przemieszczać metrem. Ewentualnie rower-chociaż tym umiem jezdzić.
        • Gość: aneczka Re: automat v manual IP: *.derby24.pl 01.09.10, 06:12
          wynika z tego że nie chcesz mieć prawa jazdy...
          Nie chcesz- nie rób go. Jeśli cie to przerasta nie ma powodu aby dalej
          się z tym męczyć.
          Żeby nauczyć się jeździć i zdać trzeba mieć chęci. Resztę zapewnia
          instruktor.
          Jeśli nie ma chęci to nie widzę powodu dla którego miałabyś kontynuować
          kurs.
        • Gość: miss margo Re: automat v manual IP: 188.33.33.* 02.09.10, 09:14
          Ta i wiele poprzednich wypowiedzi dobitnie świadczy o tym, że masz problem nie
          tyle z prowadzeniem samochodu co z bardzo zaniżonym poczuciem własnej wartości,
          w ogóle nie słuchasz wypowiedzi osób, które próbują Cię przekonać, że nie od
          razu Kraków zbudowano i problemy z jazdą ma większość kursantów, czasem trzeba
          wiele godzin dokupić, żeby zacząć przyzwoicie jeździć. Tak to już jest, że jedna
          osoba po 20 godzinach dobrze jeździ, a innej potrzeba jeszcze 60 i potem też
          będzie dobrze jeździć. Jeśli komuś bardziej opornie idzie to nie oznacza, że
          jest debilem, ale że w tej konkretnej dziedzinie potrzebuje po prostu więcej
          poćwiczyć. może zamiast na kurs prawka warto byłoby się wybrać na psychoterapię???
    • Gość: zła Re: automat v manual IP: *.promax.media.pl 01.09.10, 18:35
      chce miec prawko. Miałam coś w stylu chwilowego załamania nerwowego:) idę na
      egzamin z automatyczną skrzynią. Jak się nie podoba to nie musi. To moje prawko,
      a nie kogoś innego. Znam przepisy itd. Będę jezdzić automatem.
      • Gość: alla Re: automat v manual IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 18:39
        no i SUPER!!! Daj znać jak Ci poszło:)
      • Gość: aneczka Re: automat v manual IP: *.derby24.pl 01.09.10, 18:59
        tylko obiecaj że takich załamań nie będziesz mieć na drodze:)
        Jak masz możliwość to rób na automacie.
        Myślałam ze jest to nie możliwe w twoim przypadku ( np w moim mieście
        żadna szkoła jazdy ani Word nie mają automatów, a ja znam jedną
        osobę która taki samochód ma)

        Ale prawko na automat to trochę lipa. Ogranicza cie do jazdy tylko
        twoim autem. I zaganiasz się w większe koszty związane z eksploatacją
        samochodu.
        Twój wybór.
        • Gość: zła Re: automat v manual IP: *.promax.media.pl 01.09.10, 20:25
          zdaje sobie sprawę z tych kosztów eksploracji. A co do automatów to w mojej
          okolicy jest nawet sporo osób z takim wozem i nawet 2 osoby po samym prawie
          jazdy na automat z czego 1 jest po dodatkowych egzaminach zeby prowadzic tez
          manuala. Mój wybór:) ale lepsze to niz całkowita rezygnacja. Jak załamanie się
          powtórzy jak juz będę mieć ten upragniony plastik to dla bezpieczenstwa
          skorzystam z autobusu:) dam, dam znać.
          • toyota08 Re: automat v manual 01.09.10, 21:26
            Piszesz, że tyle godzin już wyjeżdziłaś, ale ile było tych godzin?
            Bo ja też wyjeżdziłam od cholery godzin żeby zdać to prawko, tylko
            że ja miałam odwrotnie niż ty trudności w zachowaniu na drodze. I co
            z tego, że technicznie samochód miałam już opanowany naprawdę
            dobrze, jak nie mogłam zdać bo albo wymuszenie albo nie tak
            zawracanie itd.
            Dlatego myślę, że jeżeli ja taki ciężki przypadek zdałam to i ty
            sobie poradzisz z tym manualem. Jak nie teraz, bo już zdecydowałaś
            się na automat to może jeszcze kiedyś. Trzymaj się i nie oceniaj
            siebie aż tak ostro :)
      • elfkabezhaltera No i fajnie 01.09.10, 22:18
        Gość portalu: zła napisał(a):
        > idę na egzamin z automatyczną skrzynią.
        > Znam przepisy itd. Będę jezdzić automatem.
        No to powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka