Dodaj do ulubionych

prawo jazdy a epi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.11, 19:26
czy ktoś zna lekarza medycyny pracy z Krakowa, który wydał już kiedyś pozwolenie na prawo jazdy osobie z padaczką? oczywiście mowa o osobie, której sytuacja jest całkowicie ustabilizowana, nie ma ataków, aury, mioklonii itp. szukam takiego lekarza
w Polsce nie obowiązuje prawo europejskie a nowa ustawa jest wciąż w sejmie. lekarze nie chcą wydawać takich pozwoleń w większości przypadków. niektórzy mówią nawet" po moim trupie..."
Obserwuj wątek
    • elfkabezhaltera Lek. Med. Prac. 26.05.11, 20:51
      Jesteś pewna, że to ma być LMP?
      Kiedyś czytałem, że w takich przypadkach i tak odeśle do neurologa/ poprosi o zaświadczenie od neurloga prowadzącego.
      • Gość: gość Re: Lek. Med. Prac. IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.11, 17:55
        Kurcze czemu w ogóle pada takie pytanie? Czy osoba z epilepsją czy cukrzycą nie ma dostatecznej wyobraźni by wiedziec,ze nie powinna siadać za kólkiem?
        • meggi_p Re: Lek. Med. Prac. 31.05.11, 16:02
          Dlatego bo każdy różnie przechodzi epilepsję. Czasami są to bardzo małe ataki. Poza tym epileptycy czują kiedy się zbliża atak. Czasami dzięki leczeniu atak nie występuje od kilku lat więc ryzyko, że nagle się zdarzy jest takie jak ryzyko zawału podczas jazdy.
          ja znam osobę, ktora dostała epilepsji po alkoholu szybko wróciła do pracy zanim mineło 30 dni zwolnienia i dalej ta osoba pracowala jako kierowca.
          W tym wypadku byłam oburzona zasadami ZUs, ktory zataja kod choroby bo w związku z tym pracowdawca nei miał możliwości żeby się dowiedzieć że facet ma padaczkę i wozi tzy okazji cały czas inne osoby
          • Gość: gość Re: Lek. Med. Prac. IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.11, 17:57
            tu nie chodzi tylko o epilepsję ale także o leki. Leki, które potrafią niezle namieszac w głowie. Jestem migrenowcem i jako kierowca nie jezdze sama na długie trasy - teoretycznie nie znam dnia ani godziny kiedy pojawi sie aura. jak sie pojawi musze stanac autem jak najszybciej bo mam zaburzenie pola widzenia. Moj neurolog leczył mnie róznymi lekami - takze przeciwpadaczkowymi. Brałam epiramat, zaczełam od dawki 1/4 wysokosci dawki dla epileptykow i powoli zwiekszałam. Po 4 miesiach wymiekłam - straciłam pamiec i koncentrację. Nie dosłownie oczywiscie ;) ale to co się działo ze mną i moja głową to nie było przyjemne. Nie dośc,ze ten lek odstawia się stopniowo to jeszcze dopiero po kilku tygodniach była poprawa. Skutek - na kilka miesięcy straciłam premie w pracy oraz miałam kilkumiesięczne opoźnienie w oddaniu pracy inzynierskiej. Never again.
            Ja moglam odstawic ale epileptyk....ludzie roznie reagują na leki ale to sa leki specyficzne. Tak samo jak osoba na psychotropach powinna miec zabierana automatem prawo jazdy.
    • Gość: marco Re: prawo jazdy a epi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.11, 22:54
      Po pierwsze nie ustawa a rozporządzenie.
      Po drugie rozporządzenie zostało już opublikowanie w dzienniku ustaw(Dz. U z 28 kwietnia 2011 roku nr. 88 poz. 503), rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 29.06.2011 roku.

      W rozporządzeniu jest wzór karty konsultacyjnej neurologicznej(tzw. zaświadczenie od neurologa) wymagana do prawa jazdy. Którą musi wypełnić lekarz neurolog prowadzący.


      "Kurcze czemu w ogóle pada takie pytanie? Czy osoba z epilepsją czy cukrzycą nie ma dostatecznej wyobraźni by wiedziec,ze nie powinna siadać za kólkiem? "

      Skoro Państwo(MINISTERSTWO ZDROWIA w akcie normatywnym - rozporządzeniu) pozwala, to czemu nie skorzystać i dlaczego miałbym nie zrobić prawka?


      Jeśli chodzi o leki, to ja już jestem na tych samych lekach i dawkach od 8 lat.
      Jakoś mnie nie spowalniają, czy nie mogą po nich funkcjonować.
      I skąd woziłaś 1/4 dawki, skoro dawka jest dobierana indywidualnie?
      Jeden chory ma 100mg a inny chory 800mg na dobę, lub więcej.

      W lipcu zobaczymy, co wyjdzie z nowych przepisów.
      Poniżej fragment rozporządzenia:

      SPOSÓB OCENY STANU ZDROWIA OSOBY CHOREJ NA PADACZKĘ W CELU STWIERDZENIA ISTNIENIA LUB BRAKU PRZECIWWSKAZAŃ ZDROWOTNYCH DO KIEROWANIA POJAZDAMI

      5. Osobie, u której rozpoznano padaczkę, przyjmującej leki przeciwpadaczkowe, ubiegającej się o prawo jazdy kategorii A, A1, B, B1, B+E, T albo posiadającej prawo jazdy kategorii A, A1, B, B1, B+E, T, można wydawać prawo jazdy albo przedłużać okres jego ważności po przedstawieniu opinii neurologa potwierdzającej brak napadów padaczkowych w ciągu ostatnich 2 lat leczenia. Po tym okresie osoba podlega badaniom kontrolnym przez lekarza neurologa co pół roku przez okres 2 lat, następnie co rok przez kolejne 3 lata, a następnie w zależności od wskazań lekarskich.

      Link do nowego rozporządzenia(załącznik 4 jest o padaczce)
      isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20110880503
      • meggi_p Re: prawo jazdy a epi 01.06.11, 08:06
        Zgadzam się. Ja też znam osobę, która bierze leki od wielu lat i te leki w ogóle jej nie spowalniają zreszta sa tak bezpieczne, że bez problemu moga zażywać je kobiety w ciąży

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka