Gość: WIDMO
IP: *.adsl.inetia.pl
06.10.12, 15:46
Witam!
Wczoraj podczas przypadkowej kontroli drogowej okazało się, że samochód, którym jeżdzę od ponad 5 lat (oczywiście wszystkie oplaty, przeglądy, itp - OK), nie widnieje w ewidencji pojazdów, po prostu go nie ma. Wszystkie dokumenty rejestracyjne auta posiadam, wszędzie daty, pieczątki, podpisy, wszystko powinno grać. Jednak policja nie znalazła żadnych danych o aucie z moimi numreami rejestracyjnymi... całe szczęście że auto nie zostało zatrzymane, możemy sami wyjąśnić sprawę.
Ciekawa jednak jestem czy ktoś już miał podobny przypadek. Pewnie to jest kwestia zgłoszenia problemu w wydziale komunikacji starostwa powiatowego, jednak sprawa jest poważna, chyab tak na prawdę powinny mi grozić poważne konsekwencje z tytułu jakby nie patrzeć NIEZAREJESTROWANEGO auta... Mam nadzieję że sprawę uda się szybko rozwiązać, jednak nie jest to normalne, ktoś chyba powinien ponieść jakąs odpowiedzialność za niezgłoszenie samochodu do ewidencji.. am i right?