Dodaj do ulubionych

Mój samochód nie istnieje w ewidencji pojazdów!

IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.12, 15:46
Witam!
Wczoraj podczas przypadkowej kontroli drogowej okazało się, że samochód, którym jeżdzę od ponad 5 lat (oczywiście wszystkie oplaty, przeglądy, itp - OK), nie widnieje w ewidencji pojazdów, po prostu go nie ma. Wszystkie dokumenty rejestracyjne auta posiadam, wszędzie daty, pieczątki, podpisy, wszystko powinno grać. Jednak policja nie znalazła żadnych danych o aucie z moimi numreami rejestracyjnymi... całe szczęście że auto nie zostało zatrzymane, możemy sami wyjąśnić sprawę.
Ciekawa jednak jestem czy ktoś już miał podobny przypadek. Pewnie to jest kwestia zgłoszenia problemu w wydziale komunikacji starostwa powiatowego, jednak sprawa jest poważna, chyab tak na prawdę powinny mi grozić poważne konsekwencje z tytułu jakby nie patrzeć NIEZAREJESTROWANEGO auta... Mam nadzieję że sprawę uda się szybko rozwiązać, jednak nie jest to normalne, ktoś chyba powinien ponieść jakąs odpowiedzialność za niezgłoszenie samochodu do ewidencji.. am i right?
Obserwuj wątek
    • Gość: Globo Re: Mój samochód nie istnieje w ewidencji pojazdó IP: *.adsl.inetia.pl 09.10.12, 10:25
      > jednak sprawa jest poważna, chyab tak na prawdę powinny mi grozić poważne konsekwencje z
      > tytułu jakby nie patrzeć NIEZAREJESTROWANEGO auta.
      Jakie konsekwencje? Masz oryginalne (z urzędu) tablice rejestracyjne, nalepki, kartę pojazdu, dowód rejestracyjny? No to masz auto zarejestrowane. A że CEPiK go nie widzi to albo błąd systemu, albo policjant nie potrafi wstukać numeru rejestracyjnego w laptopa. Idź do wydziału komunikacji, zgłoś w informacji problem, od ręki sprawdzą, czy auto istnieje w CEPiKu, jesli nie to naprawią co trzeba.
    • Gość: ><><07 Ha-Ha IP: *.elnetplus.waw.pl 10.10.12, 18:44
      Miałem podobny "problem", ale z Prawem Jazdy !!!
      W latach 200x do 200x była "obowiązkowa" wymiana Praw Jazdy z PAPIEROWYCH na PLASTYKOWE.

      Niezbyt mnie to interesowało (wówczas) ponieważ nie jeździłem jako kierowca samochodu...

      Prawo Jazdy wymieniłem kilka lat później....
      Podczas "rutynowej" kontroli, policjant najpierw sprawdzał moje dokumenty w końpiuterze, gdzie nie było zarejestrowane moje Prawo Jazdy.......
      Policjant zaczął oglądać PLASTIK zadajac mi pytanie >>> skąd mam ten dokument ?
      Odpowiedziałem, że z odpowiedniego Urzędu.....
      Drugie pytanie było >>> kiedy ostatnio byłem kontrolowany lub zdobyłem jakis mandat ?


      Policmajster sam się kapnął, że data wydania mojego "plastiku" była inna niż obowiązkowa wymiana dokumentów w stosunku do daty uzyskania Prawa Jazdy po raz pierwszy, no i przez "szczekaczkę" zapytał o moje "papiery"....
      Po kilku minutach była odpowiedź - wszystko OK , ale nie figuruje w CEPiK !!!!

      Czyli - takie sytuacje są spotykane w historii CEPiK :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka