Gość: monika
IP: 212.160.172.*
22.10.04, 15:39
We wtorek o 8h na Powstańców ( wszyscy psy wieszaja na tym ośrodku). Wziełam
jazdy doszkalające (w Sarbo - mam mieszane uczucia co do instruktora)Ogólnie
przejechałam już 42 h i chyba niezła pierdoła ze mnie, bo jakoś nie czuję sie
specjalnie na siłach żeby zdać. Nie proszę was o radę tylko o trzymanie
kciuków. Tak bym chciała żeby mi sie udało ( brak mi juz kasy na dodatkowe
jazdy)a wiadomo że bede najpierw jeździła bocznymi drózkami zeby sie nauczyć.
Troche podłamana jestem...