Gość: Tygrrysek
IP: 195.117.200.*
24.03.05, 01:00
jechalem na skrzyzowaniu na zoltym swietle ktore w ostatniej chwili zmienilo
sie na czerwone, pech chcial ze akurat zaraz obok znalazl sie niebieski
polonez z bojowo nastawionym policjantem i dostalem mandat 500 zl + 6 pkt
to dla mnie sporo kasy bo nie pracuje, a slyszalem ze mozna pisac podanie o
umozenie mandatu, lub rozlozenie go na raty, moglby ktos mi wyjasnic to
zagadnienie bardziej szczegolowo?
mozna wogule umazac takie mandaty?
i czy nie wydaje wam sie to troche za duzo ?
w taryfikatorach ktore znalazlem na necie za to wykroczenie mozna dostac
najwyzej 300, wiec jak to jest?
mozna sie od tego jakos odwolac?