Gość: Gość
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.02.09, 19:31
Mogę zostać odebrana jako wątek..."Tarot jest grzechem",ale każdy kto odwiedza
to forum niech sam oceni i wyciągnie wnioski sam.Nie wiem czy jest,nie
zastanawiałam się i nie zastanawiam.
Do niedawna byłam wróżką z wieloletnim doświadczeniem i dobrą,nawet bardzo
dobrą,wczytałam się w Tarota bardzo głęboko i ten post jest takim
ostrzeżeniem,ale tylko wtedy jak ktoś potrafi wyciągać właściwe wnioski a nie
żyć iluzjami.Tarot to niedobra energia...zastanawiałyście się dlaczego tak
mało się sprawdza?złe wróżki?czy nie mówią prawdy?zobaczcie Stawińską,ona
potrafi czytać karty tylko nie potrafi mówić prawdy co widzi,kręci ściemnia,bo
rzadko widać dobre rzeczy...ja bardzo rzadko widziałam dobre rzeczy.To czcze
dywagacje na temat tych kart,że taka karta to znaczy tamta co innego...śmierć
to transformacja,zawieszony czas przemyśleń,a odwrócony rydwan sprzeczkę i
różnicę poglądów.Śmierć w Tarocie to prawdziwa śmierć,zawieszony to samobójca
w taki sposób jak widać na tej karcie,a odwrócony rydwan to tragiczny w
skutkach wypadek.Trzeba tylko poczekać a sprawdzi się!Tarot to nie tendencja
wydarzeń,żadna pomoc to wyrok!nie można tego zmienić bo to nie jest tendencja
wydarzeń tylko tak będzie,to nasza podświadomość,którą,albo zobaczy
tarocista,albo sami jak zajmujemy się Tarotem.Nie ma w nim nic z pozytywnej
energii,to głęboki negatyw,w naszą lub innych podświadomość wprowadza
niepokój,wizję stworzoną z naszej podświadomości,której nie możemy już zmienić
ani cofnąć.Każdy powinien sam zdecydować czy chodzić do tarocisty czy zajmować
się Tarotem,ale niech się zastanowi czytając nawet to forum czy to były dobre
wróżby?Kiedy nie widzimy tej energii podświadomości możemy coś zmienić
pozytywnym myśleniem,kiedy zobaczymy to na własne oczy albo zobaczy Tarocista
nie ma odwrotu...czy jest tu ktoś kto zmienił ten wyrok?chyba tylko w takim
wypadku,że wróżbita nie powiedział prawdy albo nie umiał odczytać kart.Tarot
to zła i bardzo negatywna energia,wiele osób odchodzi od wróżenia,zaczyna
pisać nawiedzone książki dla kasy,powtarzać schematy interpretacji kart a inni
wierzą,że są w stanie zawalczyć z niekorzystną tendencją wydarzeń...a to
mit!jedynym sposobem,żeby przeczekać gorszy okres w życiu i poczekać na
sprzyjający jest zapomnieć o tym,że istnieje Tarot,wróżki,zapamiętać,że robią
to dla kasy w większości,tymi kartami nie można pomóc jak wychodzi zły los jak
można pomóc?skłamać?i tak się kręci karciany biznes z naiwności ludzkiej
nadziei.A droga jest prosta bez tych kart...w człowieku drzemią takie pokłady
pozytywnej energii tylko trzeba je wydobyć innymi sposobami...szkoda
marzeń,kasy,energii.Mam w planach napisać o tym książkę i stworzyć stronę na
której szerzej pokażę że lepiej trzymać się od tarota,wróżek na bezpieczną
odległość jak ma się nadzieję na szczęście.Ja doszłam do tego po wielu
latach,oczyściłam swój dom i siebie z tej złej energii(jeśli ktoś chce podam w
jaki sposób to zrobić).Każdy podejmuje decyzje sam ja jako wróżka odradzam
wróżki i tarota i inne formy wróżenia bo to zaciemnia nam szczęśliwy
świat.Tyle razy rozkładałam karty i to nie jest zabawa!tam bardzo rzadko widać
coś dobrego...z