Dodaj do ulubionych

mam problem z instruktorem A, pomozcie.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 09:05
Mial ktos moze kurs w Imoli? Warszawa?

problem w tym, ze :
1, chce ze mna jechac na miasto jadac na jednym motocyklu z tylu.
2, nie zwraca na mnie uwaghi i mnie nie uczy,
3, prowadzi trzy motockle i jeden samochod w ciagu jednej tej samej godziny
na
placu ........
4, jest cwany, mowi tak zeby go nie zrozumiec, a debilem nie jestem.
5,i pare innych,
6. innych instruktorow nie maja!!!
Gdzie sa zapisy co instruktor moze a czego mu nie wolno.
Adam

Obserwuj wątek
    • Gość: Lineker Re: mam problem z instruktorem A, pomozcie. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.05, 19:40
      1).Jeżeli chce jechać z tobą na jednym motocyklu to masz szczęście, ja w innym
      ośrodku jechałem sam a instruktor w samochodzie - nie słyszałem jak mi
      powiedział stop i wpadłem pod inne auto, którego nie widziałem( mam złamaną
      nogę).Teraz wiem, że najlepsza forma szkolenia to jazda z instruktorem na tym
      samym motorze (ma pełną kontrolę nad tym co robisz).
      2).jakby cię nie uczył to by pewnie nie chciał z tobą wyjeżdżać na miasto
      (kamikadze ???)
      3).przecież nie będzie biegał przy tobie jak jeżdzisz na placu , zawsze
      instruktor stoi z boku i obserwuje, w tym przypadku 3 motory( ma podzielność
      uwagi)
      4).jak można mówić,żeby czegoś nie zrozumieć - to się dopytaj o co chodzi- może
      nie kumasz motorków albo języka polskiego
      5)....??
      6).kumpel tam jeżdził na kursie i mi mówł, że jest tam wielu instruktorów na
      motor, może są urlopy
      Wszystko jest opisane w dziennikach ustaw- szkolenie i egzaminowanie kandydatów
      na kierowców.
      Może ci brakuje mamy lub taty na kursie ?
      Pozdrawiam i życzę zdania prawka - mnie jeszcze to czeka za ok. 6 miesięcy.
      • Gość: wera Re: mam problem z instruktorem A, pomozcie. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.05, 20:58
        lineker,fajnie się usprawiedliłeś.Wcieliłeś się z instruktora w rolę
        kursanta.Wylecz szybko złamanie i napraw głowę.Pozdrawiam.
      • Gość: MJ Re: mam problem z instruktorem A, pomozcie. IP: *.autocom.pl 07.08.05, 21:04
        Najlepiej jest jak instruktor jedzie samochodem przed motocyklem. Ostatnio widzę
        w Krakowie szkołę, gdzie kursant jedzie jednym, a instruktor drugim motocyklem.
        • Gość: autor temetu Re: mam problem z instruktorem A, pomozcie. IP: 194.181.197.* 08.08.05, 10:53
          szkoda, ze mowiesz jak instruktor,
          nie jestem debilem, a pytalem go wiele razy. Musialem wziac dodatek i wiem juz
          jak sie robi manewry. Chyba nie o to chodzi , zaplacilem 800 zeta za kurs i
          jego obowiazkiem jest nauczyc mnie na egzamim!!! A nie z zasrana oszczednoscia
          jezdzic z tylu mi na plecach.
          Jak go nie slyszales, to mial zepsuty radioodbiorknik. A moze nic Ci nie
          powiedzial, zebys sie zatrzymal? Chce uniknac skutkow odpowiedzialnosci.
          Instruktor jest winny, a nie Ty.!!!
          I to on odpowiada za CIebie.
          Odszkodowanie powinienes odostac solidne.
          On ma na to ubezpieczenie,a jezeli sie zachowal ostroznosci to moga mu zabrac
          licencje Instruktora.
          Poza tym, nie bede jezdzic na jakiejs starej suzi 125, jak egzamin sie zdjae na
          hondzie 250.
          Adam
        • Gość: autor temetu Re: mam problem z instruktorem A, pomozcie. IP: 194.181.197.* 08.08.05, 11:07
          zgadzma sie z Toba. Ale jak nie jest skapy.Bo przecioez szkoda paliwa na
          samochod.Nie wspomne juz ze kaze mi podpisywac jazdy z data wsteczna , na
          przyklad z 17 lipca, o 10 rano, gdzie faktycznie jezdze 7 sierpnia o 18.
          Teraz nie moga sie nakladac godziny w kartach jazd.I facet kombinuje jak moze.
          A
      • Gość: autor temetu Re: mam problem z instruktorem A, pomozcie. IP: 194.181.197.* 08.08.05, 11:04
        nie chce byc zlosliwy, ale moze Tobie brakuje piatej klepki wjezdzajac pod inne
        auto?
        • Gość: osk Re: mam problem z instruktorem A, pomozcie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 11:54
          Ludzie co wy piszecie normalnie włosy się jeżą na głowie.Instruktor ma obowiązek
          jechać z motocyklistą samochodem szkoleniowym.I nie gadajcie pierdół ,że to
          instruktor jest tylko i wyłącznie odpowiedzialny za kursanta, po diabła
          chodzicie na zajęcia teoretyczne jak nie potraficie przełożyć tego na
          praktyke.Właśnie to jest wasze podejście do nauki, zawalacie odpowiedzalność na
          nauczyciela tak jak w szkole, a tu nikt za was niczego się nie nauczy. Jeśli
          decydujecie się na kurs w szczególności na motocyklowy to może warto najpierw
          dowiedzieć się jak to wygląda i ocenić czy się nadajecie.Co to za bzdura że
          instruktor powinien jechać na tym samym motocyklu!!!!Ludzie i tak nie ma
          możliwości zareagowania, jak wy sobie to wyobrażacie ,a jak uczyliście się
          jeżdzić na rowerze to też ktoś z wami siedział...Widocznie za szybko
          wyjechaliście na miasto, może wcale nie powinno was tam być!!?
          A co do Imoli to gratuluje profesjonalnego szkolenia .Ciekawe że tą formą
          szkolenia nie interesują się organy sprawujące kontrole nad jakością szkolenia.
          TYPOWY PRZEKŁAD ILOŚĆ NAD JAKOŚĆ
          • Gość: autor temetu Re: mam problem z instruktorem A, pomozcie. IP: 194.181.197.* 08.08.05, 15:14
            tandeta i oszczednosc!!!! IMOLA gratuluje , 100% nieprofesjonalnosc!!!
            No ale tak jest i co zrobic.
            Apropo odpowiedzilanosci, to sorry, jak mi mowi, Instruktro, ze jak wjade w
            samochod to ja ponosze koszty , to chyba cos jets nie tak?
            Kursant nie odpowiada za NIC!!!!


            • Gość: OSK Re: mam problem z instruktorem A, pomozcie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 15:30
              W zależności od etapu kursu jesteś odpowiedzialny za to co robisz.W końcu chyba
              nie uczysz się z założeniem tego, że spowodujesz wypadek . Nie wiem dlaczego
              jest to takie dziwne, że powinniście ponosić koszty za swoje wyczyny, nie
              zastosowanie się do poleceń instruktora jest Twoją winą a nie jego.Zresztą
              nauczcie się szanowania własności innych,cena kursu nie jest przecież adekwatna
              do ceny pojazdów szkoleniowych, gdyby kurs kosztował tyle co za granicami
              naszego państwa to pewnie było by nam wszystko jedno czy rozbijecie pojazd czy
              nie bo małym nakładem pieniężnym można by było go wymienić.
              • Gość: A Re: mam problem z instruktorem A, pomozcie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 18:14
                widac, ze piszesz z Osrodka szkolenia Kierowcow i masz pogdady Instruktora,
                ktory patrzy przez pryzmat skapstwa i latwizny, a szkoda,
                A
                • Gość: osk Re: mam problem z instruktorem A, pomozcie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 18:46
                  Ja nie ukrywam że jestem instruktorem i uwierz mi wcale nie patrze na sprawe z
                  tego punktu .Spółczuje że trafiłeś do takiego osk ale to Twój wybór, powinieneś
                  czuć się bezpiecznie na kursie i nie zakładać że coś się wydarzy po to się
                  uczysz,ale niestety za swoje czyny należy odpowiadać sam też nie pozwoliłbyś na
                  niszczenie swojego narzędzia pracy.
                  A to co pisze o formie szkolenia na kat."A" wynika z przepisów które obowiązują.
                  • Gość: osk Re: mam problem z instruktorem A, pomozcie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 18:49
                    jeszcze jedno u nas w ośrodku nie jeżdzi się razem z instruktorem na jednym
                    motocyklu
                    • Gość: A Re: mam problem z instruktorem A, pomozcie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 21:12
                      A ile kosztuje dodatek w Pana Instruktora OSK???
                      I jesli mozna wiedziec jaki to OSK? Byc moze bede zmuszony wycofac reszte
                      pieniazkow i sie przeniesc.
                      • Gość: osk Re: mam problem z instruktorem A, pomozcie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 10:10
                        jazdy doszkalające na placu 35zł/h na mieście 40zł/h Jesteśmy ośrodkiem
                        mieszczącym się na Mokotowie ponieważ może zostać to potraktowane jako reklama
                        nie podam na forum namiarów szkoły proszę o kontakt kasiabd@tlen.pl
                        • Gość: autor temetu Re: mam problem z instruktorem A, pomozcie. IP: 194.181.197.* 09.08.05, 11:08
                          ok, odezwe sie ,
    • Gość: Własciciel OSK Re: mam problem z instruktorem A, pomozcie. IP: 194.181.197.* 09.08.05, 12:03
      Pozwole sobie wyjaśnić kilka spraw:
      > 1, chce ze mna jechac na miasto jadac na jednym motocyklu z tylu.
      Rozporządzenie nie określa sposobu realizacji jazdy na mieście na kat. A.
      Instruktor może jechać na tym samym motorze z kursantem a może również być w
      samochodzie jadąc przed lub za kursantem. W przypadku jazdy w samochodzie (lub
      na drugim motorze) MUSI być między nimi łączność foniczna zapewniająca
      instruktorowi możliwość wydawania poleceń kursantowi a kursantowi słyszenie
      tych poleceń. Kursant natomiast nie musi móc rozmawiać z instruktorem (nawet
      nie ma takiej możliwości, bo prowadzi motor i na tym ma być skupiony a nie na
      szukaniu odpowiednich guziczków na krótkofalówce żeby pogadać z instruktorem) -
      ma on TYLKO słuchać poleceń instruktora (zresztą egzaminatora później też tylko
      słucha przez krótkofalówkę)

      > 2, nie zwraca na mnie uwaghi i mnie nie uczy,
      Trzeba w takim przypadku zwrócić sie do niego z uwagą, ze jego zadaniem jest
      nauczyć mnie pewnych rzeczy i ma mi poświęcić więcej czasu - w przeciwnym
      przypadku można złożyć skargę na OSK w Starostwie, któremu on podlega.

      > 3, prowadzi trzy motockle i jeden samochod w ciagu jednej tej samej godziny
      na placu ........
      Tu przepisy są bardzo dokładne - instruktor może szkolić podczas jednej godziny
      TYLKO jedną osobę. TYLKO JEDNĄ - i to jej ma poświęcić całe 60 minut z godziny
      którą ona jeździ.

      Był jeszcze poruszony temat podpisywania karty zajęć wstecznie.
      Taka potrzeba jest wynikiem tego własnie uczenia kilku osób na raz.
      Ale prosze pamiętać - poświadczacie nieprawdę i moze sie to obrócić przeciwko
      Wam.
      Z tym problemem również najlepiej jest zgłosić się do odpowiedniego Starostwa.
    • Gość: Adam Re: mam problem z instruktorem A, pomozcie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 22:13
      No i nawet wyjechal ze mna jako plecaczek na miasto......., ale widze ze sie
      przejal i sie poprawil troche.... moze bedzie dobrze
      Adas ;-)
      • Gość: Adam Re: mam problem z instruktorem A, pomozcie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 22:29
        dziekuje Instruktorowi OSK za cenne uwagi i rady.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka