Gość: mała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 23:55 Witam Wszytkich, czy ktoś może mi powiedzieć na co zwracać uwagę na egzaminie w Skierniewicach? Jacy są egzminatorzy? Na jakie samochody można trafić? Będę wdzięczna za rady? :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Dorti Re: egzamin w Skierniewicach IP: 217.97.177.* 14.12.05, 00:15 na placu są: Nissan micra lub Toyota Yaris, na miasto jeżdżą głównie Toyoty Yaris.Na placu to wiadomo wszystko musi być OK, a na mieście to niektórzy egzaminatorzy zwracają uwagę czy zaciągasz hamulec ręczny stojąc na czerwonym świetle i czy patrzysz w prawe lusterko.Wwjeżdżając na rondo nie włączać lewego kierunkowskazu, a i często też chcą hamowanie awaryjne. No i jeden jest taki co chce podobno żeby sprawdzać stan techniczny samochodu czyli wszystkie światła ( uwaga na światła stopu, może ci właczyć mijania bo oczyiście musisz poprosić egzaminatora żeby to on wcisnął hamulec a ty masz patrzeć z tyłu czy się świecą). Ja trafiłam na super egzeminatora tzn nieczepliwego i zdałam za pierwszym razem i moje trzy koleżanki z mojego kursu też zdały za pierwszym razem, więc nie jest tak żle! Odpowiedz Link Zgłoś
lospablos20 Re: egzamin w Skierniewicach 19.12.05, 02:51 Ja miałem tego co karze sprawdzac stan samochodu, jak z nim jedziesz to patrz w lusterko prawe bo sie czepia, a takto spoko, zdalem za 1szym w marcu tamtego roku i teraz śmigam Nissankiem 350Z . Podrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorti Re: egzamin w Skierniewicach IP: 217.97.177.* 14.12.05, 00:15 Na placu są: Nissan micra lub Toyota Yaris, na miasto jeżdżą głównie Toyoty Yaris.Na placu to wiadomo wszystko musi być OK, a na mieście to niektórzy egzaminatorzy zwracają uwagę czy zaciągasz hamulec ręczny stojąc na czerwonym świetle i czy patrzysz w prawe lusterko.Wjeżdżając na rondo nie włączać lewego kierunkowskazu, a i często też chcą hamowanie awaryjne. No i jeden jest taki co chce podobno żeby sprawdzać stan techniczny samochodu czyli wszystkie światła ( uwaga na światła stopu, może ci właczyć mijania bo oczyiście musisz poprosić egzaminatora żeby to on wcisnął hamulec a ty masz patrzeć z tyłu czy się świecą). Ja trafiłam na dobrego egzeminatora tzn. nieczepliwego i zdałam za pierwszym razem i moje trzy koleżanki z mojego kursu też zdały za pierwszym razem, więc nie jest tak żle! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: egzamin w Skierniewicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 21:28 Szczerze mowiąc to pierwszy raz słyszę o tym że trzeba zaciągać ręczny na światłach. Słyszałam że łuk na placu jest w lewo (ktoś na forum o tym pisał). To prawda? Wszystkie samochody mają wspomaganie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorti Re: egzamin w Skierniewicach IP: 217.97.177.* 14.12.05, 22:37 No ja o zaciąganiu ręcznego na czerwonym świetle (chodzi oczywiście o dłuższy postój na tych światłach) dowiedziałam się na ostatnich godzinach jazdy tuż przed egzaminem, przez cały kurs tego nie robiłam - poprostu instruktor uprzedzał nas że niektórzy egzaminatorzy na to zwracają uwagę. Przecież ja wiem że normalny kierowca tego nie robi. No ale na egzaminie starałam się pilnować, zaciągałam ten cholerny ręczny i było OK - zdałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorti Re: egzamin w Skierniewicach IP: 217.97.177.* 14.12.05, 22:55 Łuk w lewo???zawsze jest w prawo! Tam są jakby połączone 3 pola manewrów tzn. mogą naraz zdawać trzy osoby ale myślę że gdzie indziej jest podobnie.Na placu przeważnie narazie są micry i one nie mają wspomagania, a yariski którymi wyjeżdża się na miasto mają. Zdaża się też że na placu podstawią Yariskę. Widziałam tam też daewoo. A jeszcze jedno micry podobno mają być wycofane ale nie wiem kiedy (może od 10.01.2006 - ale to są tylko moje przypuszczenia). Odpowiedz Link Zgłoś
w357 zaciąganie w Skierniewicach 15.12.05, 00:04 Zaciąganie "recznego" na światłach,to chyba jakaś regionalna zasada :-) Dla pewności zapytałem Instruktora(z dużym stażem),jak,to jest? - Zaciągnięcie "ręcznego"jest obowiązkowe przy dłuższym postoju lub przy opuszczaniu pojazdu !!! Jeżeli ktoś stoi na światła (na czerwonym),to takiego obowiązku NIE MA, ale jeżeli ktoś ma życzenie......,to nie jest błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorti Re: zaciąganie w Skierniewicach IP: 217.97.177.* 15.12.05, 08:07 To też napisałam że jeżeli włączy ci się czerwone i wiesz że to dość długo potrwa to wtedy. Ja tylko odpowiedziałam na pytanie - takie są widzimisie niektórych egzaminatorów. A po egzaminie co ktoś będziesz robił w swoim samochodzie z ręcznym to tylko jego sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
w357 Re: zaciąganie w Skierniewicach 15.12.05, 11:36 Gość portalu: Dorti napisał(a): ............ jeżeli włączy ci się czerwone i wiesz że to dość długo > potrwa to wtedy. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Chiiiba coś się nie rozumiemy :-) Piszesz,że jeżeli wiesz,że "postój" na "czerwonym" dłużej potrwa !!! Dla mnie to jakieś dziwne wymyślanie nowych zasad ruchu drogowego,żeby na sygnalizacji ulicznej "Dłużej postać w miejscu"!!! Możesz nie przejechać przez skrzyżowanie nawet po trzech zmianach świateł,ale z miejsca się ruszysz ! Dłuższy postój na światłach może się przydarzyć jedynie na przejeździe kolejowym,przemarsz wojsk,przejazd kolumny samochodów uprzywilejowanych itp. Może by wypadało spojżeć ździebełko do przepisów...... np. Co To Jest Postój ? Co To Jest Zatrzymanie ? Co To Jest Parkowanie ? i takie tam inne bzdury na które nie należy zwracać uwagi...... Życzę Prostych pytań na egzaminie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorti Re: zaciąganie w Skierniewicach IP: 217.97.177.* 15.12.05, 13:50 Oj coś chiiiba czepliwy jesteś. Było pytanie - ja odpowiedziałam ,przekazałam rady które ktoś mi dał ja tego nie wymyśliłam, powtarzam że różne są widzimisie egzaminatorów , a ty co czepiasz się ,łapiesz za słówka. Ja to mam już za sobą -egzamin zdany -za pierwszym razem (teoria zero -błędów, więc coś tam z przepisów wiem, a nie sądziłam że w lużnej rozmowie ktoś będzie łapał za słowa). Odpowiedz Link Zgłoś
w357 Luźne rozmowy !!! 15.12.05, 17:14 Gość portalu: Dorti napisał(a): ...... nie sądziłam że w lużnej rozmowie ktoś będzie > łapał za słowa). ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Hmmm. Niestety luźna rozmowa z Panem Policjantem,jest traktowana jako ZEZNANIE ! Nie czepiam się,ani "słówek",ani Ciebie personalnie tylko takich mądrali którzy wymyślają NOWE przepisy których nawet Rząd jeszcze nie wymyślił !!! Czy znasz zabawę w "Głuchy Telefon" ? Na początku ktoś piardnie,a na końcu jest orkiestra Synfoniczna ! Po prostu przez takie "luźne" rozmowy mamy niedokształconych osobników(z kierowcami włącznie),którzy nauczą się na pamięć tylko trasy egzaminacyjnej,testy znają na pamięć itd.itp. Szczęśliwego Miłego Życia !!! Życzy Kominiarz. (pięć złotych się należy - kalendarze będą później :-) `) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorti Re: Luźne rozmowy !!! IP: 217.97.177.* 15.12.05, 18:03 No chyba forum to jest miejsce właśnie na lużne rozmowy, na dawanie rad (chociaż muszę powiedzieć że niektórzy tu zupełne brednie wypisują)a żeby się coś nauczyć to po to chodzi się na kurs,wykłady i tam też otrzymuje się materiały pomocne do nauki jest też właśnie internet ze specjalistycznymi stronami, księgarnie, no i są instruktorzy (ale to dziwna rzecz im też nie można do końca wierzyć,gdyż u nas jazdy były z 3 instruktorami i były ze 3 wątpliwe kwestie dotyczące techniki jazdy i każdy z nich mówił co innego - i bądż tu mądry). No i z tego powinno się uczyć a nie z forum gdzie niektórzy naprawdę bzdury wypisują nie wiem czy z niewiedzy czy specjalnie aby kogoś w błąd wprowadzić. A wracając do tego nieszcęsnego hamulca ręcznego to jeszce raz powtarzam ja tego nie wymyśliłam. A rozmowa z policjantem hmm... z nim to lepiej nie dyskutować, bo policjant ma zawsze rację...No ale ja tu chyba nie gadam z policjantem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: efemeryda Re: Luźne rozmowy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 18:15 A wiesz, że ja się nawet zastanawiam kim jest ten nasz W-ileśtam (sorry, nie pamiętam numerka) On taki strasznie kompetentny! Może konkurs jakiś ogłosić pod hasłem: Kim jest W??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Be Re: Luźne rozmowy !!! IP: 217.97.177.* 15.12.05, 18:15 No forum chyba to jest miejsce na lużne rozmowy, Odpowiedz Link Zgłoś
w357 Re: Luźne rozmowy !!! 15.12.05, 18:42 Gość portalu: Be napisał(a): > No forum chyba to jest miejsce na lużne rozmowy, ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ TAK ! Ale (znowu jakieś ALE),jeżeli chodzi o sprawy konkretne,to wprowadzanie w błąd może mieć dość kosztowne skutki . ps. Kim jestem ??? Tajemnica Państwowa :-) Jedyne co mogę powiedzieć,to,że posiadam jedną z wielu Licencji Państwowych która obliguje mnie do MANIA wiedzy o aktualnie panującym Prawie :-) Gdybym się kiedyś "spowiadał" za NIEMANIE świadomości tego co robię,to....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorti Re: Luźne rozmowy !!! IP: 217.97.177.* 15.12.05, 19:41 No niestety ta Be to ja Dorti,niechciała pójść moja odpowiedż więc popchnęłam ją następną i poszła. piszesz: > Jedyne co mogę powiedzieć,to,że posiadam jedną z wielu Licencji Państwowych > która obliguje mnie do MANIA wiedzy o aktualnie panującym Prawie to dziwne bo w pierwszej swojej odpowiedzi-ataku pisałeś, że musiałeś spytać się Instruktora z dużym stażem na temat tego ręcznego - hmmm...to jak u ciebie z tą "wiedzą"....chyba chciałbyś mieć dopiero te licencje. A poza tym te twoje ALE dotyczące wprowadzania w błąd ludzi to masz rację może mieć dość kosztowne skutki dlatego forum to nie jest miarodajne żródło wiedzy, jak już pisałam są od tego kursy, podręczniki, kodeks drogowy, instruktorzy, internet z profesjonalnie przygotowanymi stronami. A rady tu zamieszczane, owszem niektóre są pomocne, dobre ale są też i złe, tylko nikt nie zabroni nikomu z nich korzystać każdy ma swój rozum i wrazie czego skutki poniesie sam byleby tylko krzywdy nie zrobił komuś innemu. Odpowiedz Link Zgłoś
w357 Re: Luźne rozmowy !!! 15.12.05, 20:04 Gość portalu: Dorti napisał(a): ..... A rady tu zamieszczane, > owszem niektóre są pomocne, dobre ale są też i złe, tylko nikt nie zabroni > nikomu z nich korzystać każdy ma swój rozum i wrazie czego skutki poniesie sam > byleby tylko krzywdy nie zrobił komuś innemu. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ :-) Oby ! _________________ Musiałem zapytać "rzeczoznawce"........ Nawet Prezydent,który ma chęć ułaskawić Sobotkę w poniedziałek musiał zapytać Ministra Sprawiedliwości,a ten kolejnych w danym departamencie.... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorti Re: Luźne rozmowy !!! IP: 217.97.177.* 15.12.05, 20:26 No to jak z tą "wiedzą" skoro w tak błahej sprawie pytasz "rzeczoznawcę", a do Prezydenta nie porównuj się bo tam są takie procedury(no i trochę sytuację pomyliłeś). Odpowiedz Link Zgłoś
w357 Re: Luźne rozmowy !!! 15.12.05, 20:39 Gość portalu: Dorti napisał(a): > No to jak z tą "wiedzą" skoro w tak błahej sprawie pytasz "rzeczoznawcę" ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Osobiście,to ja To wiedziałem i dlatego,że mnie zdziwiła taka sytuacja hamulcowa,to w ogóle się odezwałem :-) Zapytałem na wszelki wypadek(lepiej brzmi? ) , bo może było jakieś podziemne Zarządenie o Używaniu Hamulca Awaryjnego zwanego potocznie "Ręcznym"..... W ostanich latach jest pełno nowych budli prawnych,gdzie po chwili pojawia się "poprawka" do Ustawy/Rozporządzenia,a po kolejnych kilku tygodniach pojawia się "Poprawka" do poprawionej "Poprawki" :-) Później jeszcze ktoś odwoła się do Brukseli z Zaskarżeniem POprawionej POprawki z uwagi na bąble na małym paluszku ręki prawej nadużytej wskutek używania hamulca ręcznego itd.itp. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kubryk1 Re: zaciąganie w Skierniewicach 18.12.05, 15:29 w357 napisał: > Gość portalu: Dorti napisał(a): > > ............ jeżeli włączy ci się czerwone i wiesz że to dość długo > > potrwa to wtedy. > ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ > Chiiiba coś się nie rozumiemy :-) > > Piszesz,że jeżeli wiesz,że "postój" na "czerwonym" dłużej potrwa !!! > Dla mnie to jakieś dziwne wymyślanie nowych zasad ruchu drogowego,żeby na > sygnalizacji ulicznej "Dłużej postać w miejscu"!!! > Możesz nie przejechać przez skrzyżowanie nawet po trzech zmianach świateł,ale z > > miejsca się ruszysz ! > > Dłuższy postój na światłach może się przydarzyć jedynie na przejeździe > kolejowym,przemarsz wojsk,przejazd kolumny samochodów uprzywilejowanych itp. > > Może by wypadało spojżeć ździebełko do przepisów...... > np. Co To Jest Postój ? > Co To Jest Zatrzymanie ? > Co To Jest Parkowanie ? i takie tam inne bzdury na które nie należy zwracać > uwagi...... > > Życzę Prostych pytań na egzaminie :-) O rany!!!! "Postój na światłach" - a cóż to za dziwolą? Jeśli pojazd nieruchomieje na skutek warunków ruchu to niezaleznie od czasu trwania jest zawsze ZATRZYMANIE. Radzę poczytac czasem kodeksik. Ja ucze dopiero 35 lat ale do kodeksu zaglądam dość często. Odpowiedz Link Zgłoś
w357 Re: zaciąganie w Skierniewicach 18.12.05, 16:49 kubryk1 napisał: ..........O rany!!!! "Postój na światłach" - a cóż to za dziwolą? Jeśli pojazd > nieruchomieje na skutek warunków ruchu to niezaleznie od czasu trwania jest > zawsze ZATRZYMANIE. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Z mojej strony mogę dodać,że za szybko wysłałem ten tekst :-) Miało być ZATRZYMANIE NA DŁUŻSZY OKRES CZASU !!!.....przemarsz wojsk i te inne... Odpowiedz Link Zgłoś
w357 ....Gazety lub czasopisma !!! 18.12.05, 16:52 Czasem jedno słowo, przecinek,cudzysłow zmienia sens danego zdania :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorti Re: egzamin w Skierniewicach IP: 217.97.177.* 15.12.05, 20:36 No Ania odezwij się! miałaś już egzamin, czy dopiero czekasz jeśli tak to trzymam kciuki. (Coś tu przez jednego agenta od tematu oddaliłam się.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorti Re: egzamin w Skierniewicach IP: 217.97.177.* 15.12.05, 20:36 Sorry nie Ania tylko Mała (pomyliłam się) Odpowiedz Link Zgłoś
w357 Re: egzamin w Skierniewicach 15.12.05, 20:41 Gość portalu: Dorti napisał(a): (pomyliłam się) ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Nie wierzę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: egzamin w Skierniewicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 21:01 Egzamin mam dopiero w poniedziałek. :) Nie jestem ze Skierniewic i stąd tyle miałam pytań. Szczerze mówiąc to nie jeździłam nigdy Micrą a Yarisem to może ze dwa razy. Ale jak ktoś umie jeździć to powinien sobie poradzić, wiec mam nadzieję że sobie poradzę. Przed egzaminem wzięłam sobie jazdy więc trochę "wyczuję" Yarisa. :) Pewnie instruktor w Skierniewicach mi powie na co zwrócić uwagę. Dorti dziękuję za Twoje odpowiedzi :) Jak jeszcze ktoś na jakieś rady to ja bardzo poproszę :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorti Re: egzamin w Skierniewicach IP: 217.97.177.* 15.12.05, 22:02 Ja też nie jestem ze Skierniewic, ale tam miałam większość jazd. To trzymam kciuki, życzę powodzenia. Wyluzuj się, opanuj nerwy i będzie dobrze. Egzaminatorzy są różni, ja natrafiłam na takiego ze srogim wyrazem twarzy,trochę przestraszyłam się, ale okazał sie wporządku. W mojej grupie na plac wyszły 4 osoby z tego na miasto pojechały 3 (i chyba wszystkie zdały).Nie wiem od czego to zależy ale w innej grupie było z 12 osób i to nie były te same osoby z grupy z egzaminu teoretycznego tylko pomieszane. A ty w ogóle jeżdziłaś w Skierniewicach? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorti Re: egzamin w Skierniewicach IP: 217.97.177.* 15.12.05, 22:30 No Czepialski każdy może się pomylić byleby tylko nikomu krzywdy nie zrobić a Małej chyba nic się nie stało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: egzamin w Skierniewicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 12:25 Pierwsze jazdy po Skieniewicach mam w dniu egzaminu. :) Między teorią a praktyką :) Poznam trasę, będę miała "na świeżo" plac. Mam nadzieję że wystarczy. Okaże się.... :))) Trzymać kciuki proszę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorti Re: egzamin w Skierniewicach IP: 217.97.177.* 16.12.05, 14:00 Skoro nie znasz Skierniewic to muszę Ci powiedzieć, że musisz bardzo zwracać uwagę na znaki drogowe (tzn zawsze trzeba zwracac uwagę), ale tam np. jest coś w rodzaju Starówki i jest tam bardzo dużo uliczek jednokierunkowych króciutkich i niektóre z ograniczeniem prędkości nawet do 20 km/h,a niektóre znaki są bardzo wysoko bo np. jest ich kilka w jednym miejscu i można je przegapić. Często każą jechać w takie duże osiedle tam jest dużo progów zwalniających, ograniczenie prędkości do 20 km/h, albo jest strefa do 40 km/h i w samym środeczku tego osiedla malutkie rondko.Poza tym są jeszcz 2 duże ronda (no ale nie takie jak w Warszawie)2 dwu-,trzy-pasmówki ,no i najzwyklejsze na świecie skrzyżowania i to chyba wszystko. Nie jest tak żle, ja na egzaminie nawet nie zahaczyłam o tę Starówkę(chyba dlatego że był tam remont, przebudowa czy coś). Trzymam kciuki, będzie dobrze, daj znać jak Ci poszło. Odpowiedz Link Zgłoś
lospablos20 Re: egzamin w Skierniewicach 19.12.05, 02:56 uważaj jeszcze na 1sze swiatla od word jak bedziesz jechala, bo tam moze piechur wcisnac sobie jak bedzie chcial przelezc i zapali sie zolte a wtedy klops, takze przed tymi swiatlami noga z gazu aby w razie czego wyhamować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: egzamin w Skierniewicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 21:44 No i oblałam :( Nawet nie wyjechałam z placu. Ba! Oblałam na łuku! Nie dojechałam do linii (wcześniej teoretycznie wjechałam na linię (ale widziałam ją w lustrku :/ )). Usłyszałam że mi się trafił najgorszy egzaminator no ale to nie usprawiedliwia niczego. Następny egzamin w styczniu. Mam nadzieję że się uda. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorti Re: egzamin w Skierniewicach IP: 217.97.177.* 19.12.05, 22:34 Przykro mi, może następnym razem lepiej trafisz i uda się. Coś mi się zdaje, że trafiłaś na tego samego co mój znajomy , jemu egzaminator powiedział ,ze musnął pachołek a on twierdzi że tego nie zrobił bo obserwował w lusterku co się dzieje. Egzaminator kazał mu zrobić jeszcze raz ten manewr (nie wiem nawet jaki,ale napewno nie łuk),więc wyjechał do miejsca gdzie zaczyna się ów manewr i już miał zaczynać a egzaminator powiedział mu "dziękuję bo to miała być korekta". Na to mój znajomy powiedział -pan kazał mi jeszcze raz -a on na to-ja wiem co mówiłem. Potem znajomy rozmawiał z ludżmi którzy tam czekali na placu i nikt owego muśnięcia nie widział. A co jeszcze ciekawe znajomy pojechał na egzamin ze swoim instruktorem, który to wszystko obserwował i potwierdził to co inni mówili. No ale cóż egzaminator to "ważny PAN" który wie najlepiej, tylko całe szczęście, że nie wszyscy są tacy . Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rav4 Re: egzamin w Skierniewicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 16:07 Zdawalam 2 razy w Skierniewicach i to z tym samym egzaminatorem Za pierwszym razem był złośliwy klimacik ,a za drugim luzna gadka. Skierniewice nie są trudnym miastem do zdawania.Wystarczy poznać kilka miejsc,ktore bardzo lubią egzaminatorzy i oczywiście przestrzegać ogólnych zasad. Jesli nie znasz miasta ,a Twoja szkola nie zapewnia jazd po Skierniewicach to mozesz wykupić sobie 1-2 godzin w dowolnym skierniewickim Osrodku. Odpowiedz Link Zgłoś