Dodaj do ulubionych

Jazda innym samochodem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 17:04
Prawo jazdy mam juz kila dobrych miesiecy .Jeżdziłem do tej pory Fordem
Focusem 1.6 piewrwszej generacji 2, 3 razy w tyg i jeździło mi sie całkiem
znosnie przyjemnie i beztresowo.Ostanio miałem okzaje jeżdzic Fiatem Punto
(rocznik 2000) ten model co zdawało sie na nim kiedys egzaminy w
Warszawie.Przeżyłem szok za kierownica tego samochodu .Nie pasowała mi praca
skrzyni biegów i sprzegła wszystko było takie jakies toporne .(Nie mowie o
gorszych osiagach silnika). Zdarzało mi sie nawet że mi gasł ,co mi sie nie
zdaza w fordzie.Czułem sie tez mniej pewnie na drodze.Czy wy tez tak macie po
przesiadce na inny samochód?
Obserwuj wątek
    • gangsta.eve Re: Jazda innym samochodem 05.10.06, 17:14
      Tak. Przesiadłam się z eLkowej Pandy na Volvo 740 na gaz, z automatem i...
      zatęskniłam za zwinną Pandą, za jej manualną skrzynią(!), a juz zwłaszcza za
      jej gabarytami. Potem była Corolka taty- swoim zwrywem tak przewyższała
      Volvika, że nie nadążałam za nią i gasła mi. Teraz przmierzam się do Hondy
      Civic.
      Czuję się jak Casanova- z każdym innym autem, jak z każdą inną kobietą ;)
    • Gość: Gienadij Re: Jazda innym samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 17:23
      Nadmienie ze zdawełem i uczyłem się na Corsie reszta j/w.
      • Gość: driver Re: Jazda innym samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 23:03
        Hehe, ja miałem dokładnie odwrotną sytuację: po przesiadce z Punto do Corsy natychmiast poczułem się na drodze niepewnie. Na szczęście po jakiejś godzinie wszystko wróciło do normy. Dla niedoświadczonego kierowcy zmiana auta ma duże znaczenie. Z tego co mówią moi znajomi, kiedy już się ma dłuższą (nie 30 h ;) praktykę, model samochodu przestaje mieć aż takie znaczenie.
    • iberia30 Re: Jazda innym samochodem 06.10.06, 11:35
      kwestia praktyki :-),jesli dlugo sie jezdzi jednym autem to potem jadac innym
      zwraca sie uwage na prace silnika, skrzyni, promien skretu itd.Jesli czesciej
      masz okazje jezdzic roznymi autami to nie przywiazuje sie do tego takiej uwagi.
    • corrii Re: Jazda innym samochodem 09.10.06, 07:39
      hehehehe
      mając B możesz jezdzci furami do 3,5 tony. myslisz, ze w takim vanie, tez bedzie
      tak samo jak w focusie? ;)

      ps. polecam pojezdzic polonezem bez wspomagania. potem we wszystkim jest lekko,
      latwo i przyjemnie.
    • Gość: Finka Re: Jazda innym samochodem IP: *.soletanche.pl 10.10.06, 15:30
      Mam dokładnie to samo. Jeżdżę nową corsą. Przesiadłam sie do starej astry
      swojego kolegi. Przejechałam sie 2km i modliłam by jak najszybciej wrócić na
      miejsce:-) Bałam sie tego samochodu, nie znałam go, nie wiedziałam co za chwilę
      moze sie z nim stać:-) i tez wszystko w nim było jakies toporne:-)) Nie nie, ja
      dziękuję, chcę tylko swój samochód:-)
    • Gość: malgoniak nl Re: Jazda innym samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 14:28
      ja też nie lubie jezdzić obcymi samochodami (chyba, że testuję)i nie lubię jak
      ktoś jezdzi moim:((((((((-poprzestawiane lusterka, fotele itp.

      na kursie jezdziłam lanosem i corsą i tak:

      lanos prowadził się pewniej-cięzszy, szerszy rozstaw, ale skrzynia biegów
      nieprecyzyjna, ogólnie niesolidny jakiś...
      corsa-lzejsza w prowadzeniu, chociaz do skrzyni też mam zastrzezenia, słaba
      widoczność, za nisko się siedzi, niepewna w prowadzeniu na wprost, dobra do
      manewrowania, ogólnie koszmarny samochód:((

      zaraz po zrobieniu prawka jezdziłam nowym punto jakims dieslem 1,5
      chyba.....silniczek fajny, żwawy, dobra widocznośc, dobry do manewrowania,
      okropna skrzynia biegów, ale to stwierdziłam dopiero po przesiadki do audi a4 i
      mitsubishi, bo wczesniej myślałam, że tak byc musi i widocznie marny ze mnie
      kierowca hihi;
      audi a4 2,5 tdi 180 km rakieta, przyklejony do drogi, pierwszy mój cięzszy
      samochód, jazda na wprost doskonała, zakręty cudo, za to widocznośc do bani,
      cofanie tragedia, dobrze,że sa czujniki parkowania,
      mitsu ss moje pierwsze osobiste auto i czuję się w nim po prostu jak u siebie i
      jak by to było auto dla mnie stworzone, doskonała pozycja za kierownicą,
      rewelacyjna widoczność, silnik 1,6 działa bez zarzutu, skrzynia biegów takze,
      ideał do manewrowania, jest bardzo skrętny i dobra widocznośc we wszystkich
      kierunkach, małe wymiary z zewn. , przestronny w srodku, zawieszenie akurat, nie
      za miekkie, dobrze trzyma się drogi, chociaz na zakrętach wolę uwazac, bo to nie
      a4 przyklejona do drogi jak żaba:((

      miałam tez przyjemność jezdzic megane 2 tyle, że z kompletnie mułowatym
      silnikiem benzyna 1,4, skrzynia taka sobie, silnik do tego samochodu porażka,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka