Gość: X
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
11.10.06, 11:52
Widzę po Twoich wypowiedziach, że jesteś "rozkrzyczany" (i nie do końca
dokształcony).....
Czy Egzaminator miał rację ?
Nie byłem świadkiem i nie wiem czy "mówisz" całą prawdę ?
Jeżeli był BŁĄD na rondzie , to musiałeś go popełnić dwukrotnie , aby Egzamin
miał wynik NEGATYWNY (patrz Dz.U.Nr.217).
Jeżeli byś spowodował "Zagrożenie W Ruchu Drogowym" , to Egzamin jest
PRZERYWANY NATYCHMIASTOWO !
Może na spokojnie przeczytaj "Prawo O Ruchu Drogowym" i wtedy .......
Co do samego RONDA , to już wielokrotnie ta kwestia była poruszana.
RONDO JAKO TAKIE NIE EGZYSTUJE W "P o R D" !!!
"Rondo" jest SKRZYŻOWANIEM O RUCHU OKRĘŻNYM i nic więcej(ruch prawostronny).
Kto komu ma ustąpić pierwszeństwa ?
Tu jest właśnie problem wśród wieeeeelu Kierowców .
Istnieją trzy rodzaje "rond" !
- "RONDA" oznaczone znakiem --->C-12<---
- "RONDA" oznaczone znakiem --->C-12 i A-7<---
- Ronda które mają tylko w nazwie ---> Rondo (np.Wiatraczna w W-wie).
Na każdym z tych "rond"(skrzyżowań o ruchu okrężnym) obowiązują ździebełko
inne zasady(pierwszeństwo i sygnalizowanie>>>kierunkowskaz<<<).
Niestety POLSKIE wydanie "Prawa O Ruchu Drogowym" ma wieeeele "błędów"(może
inaczej-nie do końca logicznie rozpisanych 'paragrafów').
---Propozycja---
Może w ramach 'wolnego czasu' pójdź na spacer w rejon danego(lub
innego)"ronda" i połooooglądaj jak inni to robią :-)
Zapewne zauważysz, że każdy sygnalizuje i zachowuje się INACZEJ.
Jak sygnalizować zamiar kierunku jazdy ?
Przepisy przepisami, a logika logiką :-)
W "Paragrafach" masz napisane , że masz sygnalizować każdą zmianę (zamiar
zmiany) kierunku jazdy oraz zmianę pasa ruchu.
Czyli wracając do nieszczęsnego "ronda".....
Jeżeli masz zamiar wyjechać z "ronda" w lewo lub zawrócić, to włącz lewy
kierunkowskaz, aby osoby za Tobą lub osoby oczekujące na wjazd na "rondo"(po
prawej-następny wjazd) wiedziały co masz zamiar zrobić!!!
Zjeżdżając z "ronda" włącz prawy kierunkowskaz, aby pokazać innym , że
opuszczasz "rondo" i Ci oczekujący na wjazd mogą wreeeeeszcie wjechać
na "rondo"(to głównie dotyczy "rond" małych bez sygnalizacji świetlnej).
"Duże RONDA" -
Przeważnie mają sygnalizację świetlną oraz znaki poziome WYZNACZAJĄCE
kierunek jazdy, gdzie należy sygnalizować jeżeli dana "strzałka" nakazuje
skręt prawo/lewo oraz nic nie sygnalizować , gdy "strzałka" nakazuje jazdę po
prostej.
Wiem , że dla "świeżych" Kierowców jest to "czasami" problem, ale jak on
ułatwia/utrudnia jazdę innym ???? Szkoda gadać.
Jak się "otrzesz" kilka razy o innych (z Twojej WINY), to moooooże zrozumiesz.