27.10.06, 18:35
Strasznie mi głupio, bo zapisuję sie niedługo na kurs a nigdy nie jeździłam
samochodem. Nie rozróżniam gazu od sprzęgła, nie zmianiałam nigdy biegów......
Myślicie że na samym kursie ( to tylko 30h jazdy ) będę w stanie nauczyć się
dobrze jeździć? Przynajmniej zacznę rozróżniać sprzęgło.....
Czy ktoś był w podobnej sytuacji co ja ? Będzie mi raźniej...
Obserwuj wątek
    • Gość: X Re: Początki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 20:04
      ....... Tego rodzaju pytanie powtarza się co jakiś czas......

      Kurs , kursem , a Nauka Własna .....itd.itp.

      Co do zmieniania biegów i "pedałow" ,to jednak najlepiej porozmawiać z kimś
      znajomym (normalnym , a nie "fanatykiem" ).

      Jeżeli dobrze sie wczytasz w Forum (jakiekolwiek) dotyczące Prawa Jazdy i
      Przepisów, to jak to zwykle bywa - 1000 osób = 1000 interpretacji (z uwagi na
      własne widzimisie...) .



      Tak czy owak -----> Teoria i Praktyyyyyyyka , czyni Mistrza :-)
      Co do Praktyki...... - Sprawa Indywidualna .

      Teoria ?
      - KURS ,
      - Książeczka pod nazwa "Prawo O Ruchu Drogowym" (z 1997 roku z późn.poprawkami)
      - Dyskusja na Forum !!! (jeżeli czegoś nie wiesz lub nie rozumiesz, to
      PYTAJ,PYTAJ,PYTAJ!!!

      ps.
      Niniejsze Forum jest bardzo OGÓLNE i informacje są b.porozrzucane.....
      Jezeli masz chęć , to zajżyj na ---> www.forum.kursjazdy.pl/
    • Gość: 15letnikierowca Re: Początki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 21:31
      Sory że to mówię ale od razu oblejesz. Ja mając 6 lat umiałem już jeżdzić i
      kierować ale nie umiałem ruszać. Mając 10 lat jeździłem dobrze i sam ruszałem
      jak chciałem. Mam 15 lat i za 100zł kupiłem se fiacika 126p jeżdzę zajebiście do
      tyłu do przodu jak chcesz. Raz mająć 14 lat jechałem 10 km(trasa) Renault
      thalią, ojciec mi dał, jechałem 100km/h i było zajebiście. więc mogliby mi dać
      teraz prawko bo i umiem jeździć i przepisy znam. Pozdrawiam ! udanej jazdy!
      P.S zapisz się nie na kurs tylko na szkołę jazdy
      • Gość: anty-gg dlatego uważam, że całe gimgó.wno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 09:37
        powinno zostać wysłałen do obozu koncentracyjnego w oświęcimiu i zagazowane
      • enclave Re: Początki 28.10.06, 11:07
        oj chlopcze tylko tak ci sie wydaje ze bys zdał lol. W twoim wieku tez sie
        bujałem malczakiem i wtedy rowniez wydawalo mi sie ze umiem. Poczekaj do swojej
        pierwszej oficjalnej jazdy na kursie a wtedy dopiero sie przekonasz jak mało
        umiesz i wiesz - przepisowa jazda w ruchu miejskim to nie jest jazda jak
        "widzimisie" kolo swojego domu.

        co do pytania autorki tematu:
        niejednokrotnie na tym forum wypowiadaly sie osoby ktore w OSK pierwszy raz
        zetknely sie z autem a zdaly za 1 razem. Bez obaw!
      • Gość: Sitek Re: letnikierwoca IP: *.chello.pl 29.10.06, 20:12
        Nie dość, że "miszczu" to i prorok jakiś...tiaaa
      • Gość: monika Re: Początki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 13:06
        dziecko drogie.... nawet nie wiesz jakie bzdury opowiadasz... w ciagu 30h
        jestes w stanie wiele sie naczyc i zdac...za pierwszym razem.. a Ciebie chyba
        balabym sie na drodze...
    • Gość: kate Re: Początki IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.06, 11:46
      Nie martw się!!! Ja też nie umiałam jeździć jak zaczynałam kurs na prawko,
      pierwszy raz w życiu usiadłam za kierownicą na pierwszych zajęciach
      praktycznych i sie nauczyłam :) wyjeździłam całe 30 godz. a potem jak czekałam
      na egzamin dokupiłam sobie kolejne 10 godz., warto było zainwestować gdyż
      zdałam za pierwszym razem!!! Właśnie od wtorku 24.10 jestem szczęśliwą
      posiadaczką prawka :) Tak więc jak widzisz wszystko można tylko trzeba
      poćwiczyć i uwierzyć że się uda...
    • Gość: juzpo Re: Początki IP: *.244.157.15.ip4.tnp.pl 28.10.06, 17:51
      Mi rowniez szlo zle na kursie, z ruszaniem mialem najwiekszy problem-dopiero
      gdzies na 15 godzinie sie nauczylem-bylem opornym kursantem. A co dobiegow to
      na 1 jezdzie instruktor wytlumaczyl mi co i jak i szlo mi dobrze.Pozniejsze
      godziny juz nie mial problemow z ruszaniem.
    • Gość: gość Re: Początki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 11:28
      Ech, ja po pierwszych dwóch godzinach opowiesci z mchu i paproci, mialam tylko
      mętlik w glowie.Aha, szłam z zalozeniem ze sobie chce udowodnic ze sie do tego
      nie nadaje ;-)
      Przed nastepna lekcją, kolega nauczył mnie ruszać z samego sprzęgła i potem z
      lekkim gazem. Instruktor zapytał, czy sie nauczyłam. Sprawdzil i powiedział, że
      super, zatem jedziemy na miasto. Zatkało mnie, ale cóż... Nawet nieźle mi szło.
      POtem przychodzi kryzys i jest dużo gorzej,jak masz coraz większą świadomość.
      Ale po kryzysie tylko sie doskonalisz. Od póltora tygodnia mam samochód i
      jeżdze nim sama. A w weekend samodzielnie zrobiłam trase ponad 400 km. Niezła
      szkoła.Wszyscy mówią, że jeżdże dobrze, a patrz jakie miałam założenie, do tego
      naprawdę opornie mi szło.Ale tak jak mówią inni, potem to ciągła praktyka i nie
      popadać w rutynę. I pamiętaj, że w szkole to jednak głównie przygotowują do
      egzaminu, a jeździ sie jednak troche inaczej...
    • watashi79 Re: Początki 30.10.06, 12:32
      Wydaje mi się, że do nauki dobrej jazdy potrzeba dużo więcej niż 30h, ale celem kursów jest tylko danie kursantowi dobrych podstaw do zdania egzaminu :)
      Ja też po raz pierwszy w życiu siedziałem za kółkiem i instruktor z miejsca wyciągnął mnie na miasto (powiedzmy, że przed wyjazdem na prawdziwą ulicę miałem do pokonania 15m uliczki osiedlowej). W każdym razie
      • Gość: limonka Re: Początki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 13:01
        Pierwszy raz w życiu wsiadłam za kierownicę właśnie na kursie. Dziwnie się
        czułam, ale się nauczyłam :) Przed każdym egzaminem na jazdach miałam kryzys i
        pustkę w głowie. Nic nie wychodziło. Nie potrafiłam zrobić górki i jeździłam po
        liniach. Natomiast na egzaminach (trzech) Cały plac manewrowy robiłam bez
        poprawek. Teraz czekam na odbiór prawa jazdy już dwa tygodnie i strasznie mi
        się dłuży ten czas. Pozdrawiam.
        ps. Będzie dobrze, tylko trochę cierpliwości. Miewałam kryzysy kilka razy,
        szczególnie jak nic nie wychodziło a ja za wszelką cenę chciałam udowodnić, że
        umiem :)
    • Gość: j.m. Re: Początki IP: *.dop.szczecin.pl 31.10.06, 13:12
      No jasne .Mam 50 lat Swietnie sobie radzę .Jestem po teori i jeżdzęjuż 10 godz.
      • Gość: oł men Re: Początki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 15:21
        a ja nie wiem, jestem po 20 h i mam wrazenie ze stoje w moiejscu ale moze to
        przez stres

    • Gość: antytalent Re: Początki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 15:17
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka