Gość: Magda
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.01.07, 16:51
A ja zdałam w piątek. Za 6 razem. Moja wina że tyle razy zdawałam, ale na
ostatnim egzaminie wyczaiłam sposób-cały czas powtarzałam sobie, że i tak
kiedyś zdam i mam wszystko gdzieś. Postanowiłam pokazać wreszcie Panom z WORDu
że się nie boję! I udało się! Właściwie przejechałam prawie bezbłędnie, a jak
coś mi mówił to powtarzałam sobie w myślach 'spoko spoko, jest dobrze, nie
marudź panie egzaminatorze' :) Trzymam kciuki za zdających! Nie poddawajcie
się :) Spokój,pewność siebie i opanowanie-to chyba najlepszy sposób!