Nasi Bracia Mniejsi

20.04.04, 13:41
Wegetarianizm jest u swej genezy etyczny (tzn. wynika ze wspolodczuwania a
nie troski o wlasne zdrowie). Owszem, lansowanie zdrowotnosci wegetarianizmu
moze ku niemu zachecac, w ostatecznosci jednak walka o zaprzestanie
holocaustu zwierzat ustepuje miejsca dywagacjom dietetycznym na temat
przepisow kulinarnych.
    • tripper Re: Nasi Bracia Mniejsi 20.04.04, 13:54
      gdyby promowac wegetarianizm od strony ZDROWOTNEJ a nie ETYCZNEJ, nastawienie
      spoleczenstwa do miesa byloby troche inne, tak mysle. widze to na przyklad po swoich
      rodzicach - kiedy sie spotykamy, zawsze staram sie im cos podrzucic, albo zapiekanke z fasoli,
      hummus, nalesniki z razowej maki z warzywami, takie tam inne rozne fajne i smaczne rzeczy, a
      oni jedza i potem chca przepisy, co jest fajne, bo zarcie wegetarianskie jest naprawde smaczne
      • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: Nasi Bracia Mniejsi 20.04.04, 14:05
        Dziekuje Ci za wypowiedz:)
        Niestety, dla miesozercow obecnych na tym forum nawet zdrowotnosc
        wegetarianizmu nie jest oczywista.
        Byc moze tez nie znalazl sie nikt, kto z usmiechem zaserwowalby im
        wegetarianski smakolyk?
        • Gość: Diana Re: Nasi Bracia Mniejsi IP: 213.25.91.* 20.04.04, 14:58
          gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała:


          > Niestety, dla miesozercow obecnych na tym forum nawet zdrowotnosc
          > wegetarianizmu nie jest oczywista.
          > Byc moze tez nie znalazl sie nikt, kto z usmiechem zaserwowalby im
          > wegetarianski smakolyk?
          >


          dla mnie mięchojady z tego forum są wyjątkowo jadowite. Przyjaźnię się z
          wieloma sympatycznymi mięchojadami i żaden z nich nie truje takich bredni jakie
          tu nasi "najmilsi" wypisują z nienawiścią do wege.
          Ja osobiście nie widzę nic złego w tym, że ktoś rezygnuje z mięcha, w taki
          sposób troche tych zwierzaków zaoszczędzi zycie, przede wszystkim zmniejszy się
          oplacalność ferm - przydałby się taki bojkocik np. w Azji - te straszne
          miażdżenie niewinnych kurczaków na żywca - karanie ich za błędy ludzkie
          • Gość: misiu Re: Nasi Bracia Mniejsi IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.04.04, 16:08
            Gość portalu: Diana napisał(a):

            > dla mnie mięchojady z tego forum są wyjątkowo jadowite.

            A ja, widzisz, odwrotnie: tutejszych wegusiów znajduję jako wyjątkowo
            zawziętych. Na przykład gotowych wybić 350 tysięcy Kanadyjczyków za ich
            okrucieństwo w stosunku do fok.
            Zgadzam się, że barbarzyńskie zatłukiwanie zwierząt pałkami zasługuje na karę,
            ale na pewno nie KS.

            > Przyjaźnię się z wieloma sympatycznymi mięchojadami i żaden z nich nie truje
            > takich bredni jakie tu nasi "najmilsi" wypisują z nienawiścią do wege.

            Brednie wypisują tu najczęściej właśnie wegusie, a wszelką opozycję traktują
            jako objaw nienawiści. Taki kompleks oblężonej twierdzy.

            > Ja osobiście nie widzę nic złego w tym, że ktoś rezygnuje z mięcha.

            Ja również nie widzę w tym nic złego. To, co tutaj złe, to przede wszystkim
            uprawiana przez niektórych wegusiów dezinformacja i napadanie na mięsojadów z
            kłamliwymi zarzutami.

            > w taki sposób troche tych zwierzaków zaoszczędzi zycie, przede wszystkim
            > zmniejszy się oplacalność ferm

            Trochę może zaoszczędzi. Na opłacalność ferm nie będzie to miało zauważalnego
            wpływu. Za mało Was.

            > przydałby się taki bojkocik np. w Azji - te straszne miażdżenie niewinnych
            > kurczaków na żywca - karanie ich za błędy ludzkie.

            To już wybór mniejszego zła, a nie kara. Zarażone kurczaki są zagrożeniem i dla
            ludzi, i dla swoich zdrowych pobratymców. Operowanie tutaj terminem "niewinne
            zwierzęta" jest w ogóle bez sensu, ponieważ nie podlegają one żadnemu prawu,
            które mogłyby złamać i w ten sposób być "winne". Wina i niewinność to pojęcia
            czysto ludzkie.



          • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: Nasi Bracia Mniejsi 20.04.04, 16:21
            Gość portalu: Diana napisał(a):
            Przyjaźnię się z wieloma sympatycznymi mięchojadami i żaden z nich nie truje
            takich bredni jakie tu nasi "najmilsi" wypisują z nienawiścią do wege.


            No wiec ja tez tego nie rozumiem:) Ja tez mam miesozernych przyjaciol, ktorych
            uwielbiam (milosnikow grilla itd.) i bywam na imprezach miesozercow. I przy
            naszym zderzeniu zawsze zauwazam w ich postawie cos takiego 'sorry, ze jem
            mieso, wiem, ze to nie w porzadku, ale mam slaba wole'. Kiedy gospodyni podaje
            mi miche salaty z cukrem i ze smietana wszyscy sa usmiechnieci i zaciekawieni.
            Zyczliwi. Moze wiec specyfika Internetu sprawia, ze niektorzy tak sie rzucaja.
        • tripper Re: Nasi Bracia Mniejsi 20.04.04, 16:12
          uprawiam propagande u siebie w firmie, przynosze sobie jakies wlasnorecznie upichcone w
          domuu jedzenie, po czym roztaczam rozne wonie po kuchni i ludzie zaczynaja mi wyzerac z
          talerza, mowiac, ze smaczne i w ogole, co jest niebywale mile, nie powiem ;)
          • gaz.gaz.gaz.na.ulicach ... 20.04.04, 16:38
            No, wlasnie doszlam do wniosku, ze realu to sie inaczej przedstawia. Wiem po
            mezczyznach. Ze z duzym zaciekawieniem przyjmuja moje wynalazki. Byc moze
            kobieta wsrod roslinnych potraw i aromatow wydaje im sie bardziej wdziecznym
            obrazem niz ta z zakrwawionymi rekami...
Pełna wersja