beaciaaa
03.05.07, 09:49
Pierwszy raz na rondzie- mianowicie według egzaminatora nie ustapilam
pierszeństwa, a w praktyce troszke inaczej to wygladalo, gdyz wyjechalam
doslownie kawaleczek za trojkaciki, a on mi przyhamował i juz mogila :/
A drugi raz oblala-wczoraj. Na luku. :/ Wjechalam na stopke pacholka,
wyprostowalabym ten saomochod, ale musial sie przyczepic, nawet nie dal
drugiej szansy, choc z nim dyskutowalam. Burak. Wkurzylam sie tak, ze ledwo
trzymalam jezyk za zebami! WrrrRrRRRRrrr
Pozdrawiam:)