Gość: anka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 14:41 Gdyby w trakcie kursu instruktor na Was pokrzykiwał zamiast spokojnie tłumaczyć, co źle robicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kiciunia Re: Co byście zrobili? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 15:14 Powiedzialabym,ze nie zycze sobie awantur,ze moim prawem jest robic bledy,bo sie dopiero ucze,a on jest od tego,zeby mnie nauczyc.Gdyby to nie dalo rezultatu to zmienilabym instruktora,lub zmienila osrodek.Moj instruktor jeszcze nigdy nie podniosl na mnie glosu.Nawet jesli zrobie po raz setny ten sam blad,on po raz setny mi cierpliwie i spokojnie tlumaczy,a za nawet najprostszy dobrze zrobiony manewr wychwala mnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
oficer11 Re: Co byście zrobili? 18.05.07, 16:12 Podzienkował i zarządał zwrotu kosztów.www.obozmotoryzacyjny.boo.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ewosia Re: Co byście zrobili? 18.05.07, 17:40 zrobiłabym, to co zrobiłam - poszłam do kierownika OSK i zapisałam się na jazdy do kogoś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
patrycja.ros Re: Co byście zrobili? 19.05.07, 23:05 > Gdyby w trakcie kursu instruktor na Was pokrzykiwał zamiast spokojnie > tłumaczyć, co źle robicie? W pierwszej kolejności bym porozmawiała i powiedziała,że to mi nie pomaga i ja się dopiero uczę a co za tym idzie mam prawo popełniać błędy. Jeśli to by nie poskutkowało zmieniłabym instruktora! Pozdrawiam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j. Re: Co byście zrobili? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 10:00 ja miałam taką sytuację..tzn. nikt na mnie nie krzyczał, ale byłam BARDZO niezadowolona z instruktora, którego dostałam na zastępstwo. następnym razem odwołałam jazdy i powiedziałam po prostu, ze z nim jeździć nie będę. płacisz i masz prawo wymagać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gulka Re: Co byście zrobili? IP: 80.53.157.* 21.05.07, 08:51 no nie ma sensu sie meczyc , ja sie meczylam i dopiero na dodtakowych zmienilam bo balam sie ze wszyscy tacy sa albo jeszcze gorsi a jednak nie! jak instruktor krzyczy to sie nie nadaje na instruktora bo to jest praca z ludzmi , nawet jesli swietnie wszytsko umie to nie ma to sensu i powinien zrezrgnowac skoro nie ma cierpliowsci ale niestety nie rezygnuja i stad te problemy.Logiczne jest ze skoro sie ucze to nie umiem bo skoro bym umiala to bym sie nie uczyla .Oni chyba tego nie rozumieja , moj zachowoywal sie tak jakbym miala obowaiazek umiec jezdzic i za kazdy blad sie wydzieral , najgorzej jak darl sie podczas manewru zamiast mi powiedziec jak go wykonac to sie darl! i skuetek byl taki ze mialam obrzydzenie do jazdy! dopiero jak skonczylam z nim jezdzic to jazde polubilam.zmieniaj i sie nie zastanawiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
miluniaaa Re: Co byście zrobili? 21.05.07, 09:10 Mój instruktor tez czasem krzyczał, ale tylko wtedy kiedy sobie zasłużyłam :)I nie krzyczał po to żeby mnie zdenerwować ,albo ubliżyć ( a często tak robią).Czasem popełnialam tak głupie blędy , ze sie denerwował. Ale nauczycielem był bardzo dobrym, zdalam za 1 razem :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś