Dodaj do ulubionych

hamowanie-wierszyk

IP: *.olsztyn.mm.pl 25.06.07, 14:41
Witam,
Dzis mialam pierwsza jazde i instruktor powiedzial mi krotki wierszyk dot.
hamowania, aby latwiej bylo zapamietac kolejnosc czynnosci. Niestety
zapomnialam go. czy ktos z Was zna moze ta rymowanke?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mateuszek Re: hamowanie-wierszyk IP: *.icpnet.pl 25.06.07, 14:46
      A co trudnego w zapamiętaniu dwóch czynności ? Najpierw deptasz na hamulec potem
      na sprzęgło żeby nie zgasł
    • Gość: anka Re: hamowanie-wierszyk IP: *.chello.pl 26.06.07, 15:52
      ciekawe ja jestem nauczona pierw sprzeglo potem hamulec wiec jak to
      jest poprawnie
      • lionne7 Re: hamowanie-wierszyk 26.06.07, 16:05
        najpierw hamulec potem sprzęgło, chyba że jedziesz bardzo wolno (np. dojeżdżasz
        w korku)
        • Gość: natalia Re: hamowanie-wierszyk IP: *.eranet.pl 26.06.07, 16:13
          Kolejny temat budzący niezdrowe podniecenie u forumowiczów , to forum zaczyna
          być chore. Nikt o nic nie moze zapytac żeby nie zostać obrzucony błotem, a
          wokół sami swietni kierowcy... szkoda ,że na drogach tego nie widać.
          • Gość: Michał Re: hamowanie-wierszyk IP: *.pl 26.06.07, 16:23
            Bo trzeba posiadac podstawowe umiejetnosci zanim sie usiadzie za kierownice, a
            nie sie po forach pytac!
            • Gość: natalia Re: hamowanie-wierszyk IP: *.eranet.pl 26.06.07, 16:33
              ale to nie jest forum dla kierowców formuły 1 tylko dla ludzi którzy się uczą ,
              Ci którzy nie potrafią tego zrozumieć niech znajdą sobie inne fora które bedą
              odpowiadać ich poziomowi intelektualnemu...
              • Gość: Michał Re: hamowanie-wierszyk IP: *.pl 26.06.07, 16:38
                Nie koloryzuj. Hamowaniem nie tylko Kubica sie zajmuje. Poza tym anka napisala,
                ze tak jest nauczona, wiec to juz PO nauce. Strach na ulice wychodzic (wyjezdzac)
                • Gość: natalia Re: hamowanie-wierszyk IP: *.eranet.pl 26.06.07, 16:43
                  Nie dramatyzuj!jesli ktoś zadaje pytanie to mu po prostu odpowiedz . Nauka
                  jazdy na pewno nie konczy się na zdanym egzaminie
                  • Gość: Michał Re: hamowanie-wierszyk IP: *.pl 26.06.07, 16:45
                    Odpowiedzialem a i owszem. Nawet link do artykulu podalem (mam nadzeje, ze
                    przyswoilas i bedziesz stosowac)
                    • watashi79 Re: hamowanie-wierszyk 26.06.07, 16:51
                      Gość portalu: Michał napisał(a):

                      > Odpowiedzialem a i owszem. Nawet link do artykulu podalem (mam nadzeje, ze
                      > przyswoilas i bedziesz stosowac)

                      odpowiedziałeś, używając języka spod budki z piwem. pozostaje tylko pogratulować
                      kultury. obyś nie jeździł tak, jak piszesz.
                      • Gość: Michał Re: hamowanie-wierszyk IP: *.pl 26.06.07, 16:57
                        Nie badz taki delikatny/a. Poza tym ja zadnych wulgaryzmow w swojej wypowiedzi
                        nie widze. A jak jezdze... Raczej slabo i za szybko.
                        • no-comments Re: hamowanie-wierszyk 26.06.07, 18:30
                          Gość portalu: Michał napisał(a):

                          > A jak jezdze... Raczej slabo i za szybko.

                          I takich "kierowców" na drodze najbardziej się boję.. jeźdzą słabo ale to nie
                          przeszkadza im cisnąć nadmiernie gazu, brak kultury, brak wyobraźni, "świat leży
                          mi u stóp" a piesi pod kołami:/

                          To, że Anka napisałą, że byłą tak uczona nie oznacza, że jest PO NAUCE ani nawet
                          nie sugeruje, że jest po kursie. Może wyjechała dopiero 5 godzin i przez te pieć
                          godzin była uczona hamowania najpierw sprzęgłem. p Mnie na kursie również uczono
                          mnie hamowania ZAWSZE najpierw poprzez wciśnięcie sprzęgła a potem hamulca,
                          teraz już tego nie robią choć przy minimalnych prędkościach na pewein sposób też
                          najpierw wciskam sprzęgło, albo robię to równoecześnie (sprzęgło i hamulec).

                          To jest forum PRAWO JAZDY i ludzie na kursie , tuż przed czy tuż po mają prawo
                          zadawać pytania na jakie mająochotę, a jeśli Ciebie to razi i Ci sie nie podoba
                          to załóż sobie forum "super-pseudo-driverów" i nie zaśmiecaj swoimi nie
                          wybrednymi komentarzami tego forum

                          watashi79 napisał:

                          > odpowiedziałeś, używając języka spod budki z piwem. pozostaje tylko pogratulowa
                          > ć
                          > kultury. obyś nie jeździł tak, jak piszesz.

                          No własnie chyba jeździ... skoro nawet w swoich wypowiedziach nie zauważa braku
                          kultury:/
                          • Gość: Michał Re: hamowanie-wierszyk IP: *.pl 26.06.07, 18:39
                            > I takich "kierowców" na drodze najbardziej się boję.. jeźdzą słabo ale to nie
                            > przeszkadza im cisnąć nadmiernie gazu, brak kultury, brak wyobraźni, "świat leż
                            > y
                            > mi u stóp" a piesi pod kołami:/

                            Sie nie boj, Ty jezdzis swietnie to sobie poradzisz.

                            > To jest forum PRAWO JAZDY i ludzie na kursie , tuż przed czy tuż po mają prawo
                            > zadawać pytania na jakie mająochotę, a jeśli Ciebie to razi i Ci sie nie podoba
                            > to załóż sobie forum "super-pseudo-driverów" i nie zaśmiecaj swoimi nie
                            > wybrednymi komentarzami tego forum
                            >

                            Czy jak sie zlapie rekoma trakcji a nogi postawie na szynach to pojade jak tramwaj?
                    • Gość: natalia Re: hamowanie-wierszyk IP: *.eranet.pl 26.06.07, 16:51
                      Jesli chodzi o przyswajanie wiedzy to mam lepsze autorytety które również znają
                      kulturę wypowiedzi i to na tyle z mojej strony w tym wątku.
                      • Gość: Michał Re: hamowanie-wierszyk IP: *.pl 26.06.07, 16:55
                        To powiedz wiecej o tych autorytetach "lepszych" od Piotra Wroblewskiego?
                        Wymiekasz? Szkoda... A co Ci w mojej wypowiedzi nie pasuje? To ze Ty snujesz
                        domysly co w miejscach gwiazdek badz kropek jest to nie znaczy, ze ja to
                        powiedzialem!
                        • Gość: anonimek i tak trzymaj Michał IP: *.acn.waw.pl 26.06.07, 17:13
                          Ludzie takie głupie pytania na forum zadają jakby w ogóle na kurs nie chodzili.
                          A może to wina instruktorów, którzy nie potrafią nauczyć kursanta i on musi o
                          takie rzeczy pytac. Wierszyki na zapamiętanie co po kolei przy dwóch rzeczach.
                          • Gość: lionne7 Re: i tak trzymaj Michał IP: *.toya.net.pl 26.06.07, 20:17
                            To chyba dobrze, że w ogóle zadają niz mieliby tkwić w błędzie...

                            Nie musisz odpowiadać, jeśli Cię to wkurza.
                    • kadfael Re: hamowanie-wierszyk 26.06.07, 20:21
                      A czy kolega przeczytał, że autorka postu miała właśnie PIERWSZĄ jazdę? Ma więc
                      prawo jeszcze nie wiedzieć różnych rzeczy? Po co sie pieklić?
                      • Gość: Michał Re: hamowanie-wierszyk IP: *.pl 26.06.07, 21:12
                        Koles, popatrz kto komu odpowiada zanim sam napiszesz.
                    • Gość: Didi Re: hamowanie-wierszyk IP: *.escom.net.pl 27.06.07, 12:47
                      Racja, dobrze jest poczytać o tym, co już ktoś mądry kiedyś napisał. Korzystałam
                      z różnych artykułów z gazet na stronach www i wiele się nauczyłam, właśnie z
                      teorii. Teraz siedząc za kierownicą (od trzech dni) wdrażam w życie. Różne
                      nawyki (może dobre, może złe) nabiera się ucząc się gier samochodowych. Ja
                      korzystając z jednej z polskich symulacji nauki jazdy (nie pamiętam strony)
                      wrobiłam sobie nawyk: lusterko wsteczne, hamulec, lusterko boczne i skręt.
                      Wcześniej wydawało mi się, że po prostu zahamuję, ale nie.... Są przecież inni
                      za nami. Taki nawyk patrzenia za siebie i dopiero hamowanie to też "wyższa
                      szkoła jazdy"! Jestem szczęśliwą posiadaczką prawka od 6 dni a samochodu od 4
                      dni. Suuuuuuper. Pozdrawiam zdających i jeżdżacych.
      • Gość: Mateuszek Re: hamowanie-wierszyk IP: *.icpnet.pl 27.06.07, 09:45
        No to źle Cię nauczyli, bo w hamowaniu najważniejsze jest to, aby zatrzymać
        pojazd, a to, czy auto Ci zgaśnie - to Twoje najmniejsze zmartwienie. Wyobraź
        sobie sytuacje - wybiega Ci dzieciaczek na drogę. Co dla Ciebie jest
        priorytetem? Oczywiście że jak najszybciej zatrzymać pojazd. Takie myślenie -że
        najpierw sprzęgło (oby tylko nie zgasł!), a dopiero potem hamulec - jest
        błędem!!!! O ten ułamek sekundy i może być za późno. To oczywiście dotyczy
        hamowania awaryjnego, ale dokładnie tak samo postępuje się przy zwykłym
        hamowaniu - noga z gazu na hamulec i dopiero gdy auto jedzie powiedzmy te 10-20
        km/h - ciskasz na dokładkę sprzęgło - ale oczywiście nie patrzysz z uporem
        maniaka na prędkościomierz, po prostu gdy widzisz że auto traci znacznie na
        prędkości - deptasz na sprzęgło i tyle!
        • Gość: Michał Re: hamowanie-wierszyk IP: *.pl 27.06.07, 10:40
          Wszystko pieknie, ale One pytaj sie o HAMOWANIE a nie o ZATRZYMANIE.
          To jest roznica. Tak wiec HAMUJEMY HAMULCEM :) i biegami !!! Wcisniecie sprzegla
          odbiera Ci hamujaca moc silnika.
          • misiania Re: hamowanie-wierszyk 27.06.07, 12:52
            Michał, otrzyj tę pianę, co Ci się zbiera w kącikach ust. to nieestetyczne i
            niezdrowe.
            • Gość: Mateuszek Re: hamowanie-wierszyk IP: *.icpnet.pl 27.06.07, 14:47
              dzięki, nic dodać, nic ująć :)
            • Gość: Michał [OT]Re: hamowanie-wierszyk IP: *.pl 27.06.07, 15:10
              Masz wyobraznie... Dobrze, ze tylko piane sobie wyobrazasz, bo jeszcze bym
              pomyslal, ze cos wiecej :P
        • pontus_euxinus Re: hamowanie-wierszyk 27.06.07, 21:09
          Gość portalu: Mateuszek napisał(a):

          > Wyobraź sobie sytuacje - wybiega Ci dzieciaczek na drogę. Co dla Ciebie jest
          > priorytetem? Oczywiście że jak najszybciej zatrzymać pojazd. Takie myślenie -
          że najpierw sprzęgło (oby tylko nie zgasł!), a dopiero potem hamulec - jest
          > błędem!!!! (...) oczywiście dotyczy hamowania awaryjnego,

          otoz nie. wyobraz sobie ze w kazdym smaochodzie masz cos takiego jak
          wspomaganie sily hamowania, ktore dziala TYLKO kiedy pracuje silnik. wiec
          nalezy zrobic wszystko, by ten silnik NIE ZGASL.

          Wyobraz sobie, ze masz wspomaganie kierownicy, ktore dziala TYLKO wtedy, kiedy
          pracuje silnik.

          sprobuj wiec zatrzymac AWARYJNIE samochod z predkosci 50 km/h po wylaczeniu
          silnika.

          poza tym wystarczy poczytac literature FACHOWA, by dowiedziec sie, ze hamuje
          sie tylko tyle ile potrzeba, a pozniej najczesciej omija sie przeszkode.
          Hamowanie z piskiem opon do samego konca, ze zgaszonym silnikiem, konczy sie
          zazyczaj tragicznie.

          > ale dokładnie tak samo postępuje się przy zwykłym
          > hamowaniu - noga z gazu na hamulec i dopiero gdy auto jedzie powiedzmy te 10-
          20 km/h - ciskasz na dokładkę sprzęgło - ale oczywiście nie patrzysz z uporem
          > maniaka na prędkościomierz, po prostu gdy widzisz że auto traci znacznie na
          > prędkości - deptasz na sprzęgło i tyle!

          tu zgoda.
          mozna dodac ze z duzej predkosci warto wspomagac hamowanie SILNIKIM - redukcja
          biegow.
          • Gość: Michał Re: hamowanie-wierszyk IP: *.pl 27.06.07, 21:23
            > caly post

            STEK BZDUR !!!
          • Gość: Mateuszek Re: hamowanie-wierszyk IP: *.icpnet.pl 27.06.07, 22:03
            No to żeś się naczytał FACHOWEJ literatury i teraz próbujesz zabłysnąć... Szkoda
            tylko że sucha książkowa teoria ma się nijak do rzeczywistości, i każdy kto
            częściej niż w sobotnie i niedzielne popołudnia jeździ po naszych drogach
            doskonale o tym wie!

            Nie wiem czego nie rozumiesz w tym co napisałem, a napisałem jasno że najpierw
            należy nacisnąć hamulec do jasnej ciasnej, ile razy można w kółko i to samo
            powtarzać? Sprzęgło ZAWSZE(!!!!) wciska się w drugiej kolejności; piszesz jakieś
            bzdury o manewrach - jest trylion różnych przypadków, nie zawsze wykonanie
            dodatkowego manewru w lewo czy w prawo jest wskazane, bo można wjechać na
            czołowe pod tira, albo wylądować na drzewie czy wjechać w ludzi stojących na
            przystanku!



            > sprobuj wiec zatrzymac AWARYJNIE samochod z predkosci
            > 50 km/h po wylaczeniu silnika.

            a czy gdziekolwiek jest napisane, że ktoś ma hamować z wyłączonym silnikiem?
            Próbujesz utworzyć jakąś wizję tego, czego się naczytałeś w literaturze
            FACHOWEJ, i tu znowu ma się to nijak do rzeczywistości.


            reszta bez komentarza, bo co tu komentować , stek bzdur, odłóż te swoje FACHOWE
            pisemka i lepiej poćwicz to i owo na jakimś parkingu czy zamkniętej drodze,
            żebyć mógł sprawdzić jak ma się teoria do praktyki.

            pozdrawiam!
            • pontus_euxinus Re: hamowanie-wierszyk 27.06.07, 22:13
              Gość portalu: Mateuszek napisał(a):

              > pozdrawiam!

              do zobacznia w niebie.
          • Gość: Michał Re: hamowanie-wierszyk IP: *.pl 27.06.07, 22:12
            > mozna dodac ze z duzej predkosci warto wspomagac hamowanie SILNIKIM - redukcja
            > biegow.

            Najlepiej hamujac ze 130 km/h od razu redukowac do jedynki...
            • pontus_euxinus Re: hamowanie-wierszyk 27.06.07, 22:16
              Gość portalu: Michał napisał(a):

              > Najlepiej hamujac ze 130 km/h od razu redukowac do jedynki...

              skoro nie rozumiesz co to jest redukcja biegow...
              pisales ze jezdzisz slabo i szybko... wspolczuje.
              • Gość: Michał Re: hamowanie-wierszyk IP: *.pl 27.06.07, 22:21
                No chyba Ty nie rozumiesz co to jest redukcja biegow. Jesli sadzisz, ze redukcja
                biegow to jest schodzenie co 1 w dol to jestes glab do kwadratu. A na przed
                skrzyzowaniem redukujesz z 4 najpierw do 3 i pozniej do 2? Co za cienias...
                Jeszcze sie wymadrza!
                • pontus_euxinus Re: hamowanie-wierszyk 27.06.07, 22:46
                  Gość portalu: Michał napisał(a):

                  > No chyba Ty nie rozumiesz co to jest redukcja biegow.

                  nie rozumiem, wytlumacz mi (ty co to jezdzisz slabo i szybko).
                  • Gość: Michał Re: hamowanie-wierszyk IP: *.pl 27.06.07, 22:55
                    sjp.pwn.pl/lista.php?co=redukcja+
                    1. «zmniejszenie rozmiarów, liczby lub ilości czegoś»

                    Zmiana biegu na dowolny niższy.

                    Ty to musisz slabo jezdzic...
                    • pontus_euxinus Re: hamowanie-wierszyk 27.06.07, 23:01
                      Gość portalu: Michał napisał(a):

                      > Zmiana biegu na dowolny niższy.
                      >
                      > Ty to musisz slabo jezdzic...

                      czyli jade 130 i co... jedynke?

                      a swoimi slowami nie umiesz wyjasnic?
                      • Gość: Michał Re: hamowanie-wierszyk IP: *.pl 27.06.07, 23:05
                        Nie no juz pisalem glab do kwadratu...

                        > > Zmiana biegu na dowolny niższy.

                        a to niby czyje slowa?
                        • pontus_euxinus Re: hamowanie-wierszyk 27.06.07, 23:06
                          Gość portalu: Michał napisał(a):

                          > Nie no juz pisalem glab do kwadratu...
                          >
                          > > > Zmiana biegu na dowolny niższy.
                          >
                          > a to niby czyje slowa?

                          ale one nic nie wyjasniaja. nadal nie wiem jak redukowac biegi.
                          czyli mozna tak ze 130 wlaczyc pierwszy bieg? tak robisz rozumiem:)
                          • Gość: Michał Re: hamowanie-wierszyk IP: *.pl 27.06.07, 23:10
                            Bron sie bron, bo dzis juz sie tak popisales, ze szkoda slow.
                            Najlepiej idz sie wyspij. Jutro bedziesz w lepszej formie.
                            • pontus_euxinus Re: hamowanie-wierszyk 27.06.07, 23:13
                              Gość portalu: Michał napisał(a):

                              > Bron sie bron, bo dzis juz sie tak popisales, ze szkoda slow.
                              > Najlepiej idz sie wyspij. Jutro bedziesz w lepszej formie.


                              widzisz, nawet w kilku zdaniach nie potrafisz wyjasnic.

                              pozdrawiam.
                              • Gość: Michał Re: hamowanie-wierszyk IP: *.pl 27.06.07, 23:15
                                Nie badz taki szybki, idz sie wyspij...
                          • Gość: Michał Re: hamowanie-wierszyk IP: *.pl 27.06.07, 23:14
                            > czyli mozna tak ze 130 wlaczyc pierwszy bieg?

                            Nie widze przeciwwskazan

                            > tak robisz rozumiem:)

                            codziennie, wlasciwie to ze 160 (mowilem, ze za szybko jezdze)
    • Gość: dorek22 Re: hamowanie-wierszyk IP: *.e-wro.net.pl 29.06.07, 15:23
      Ja znam tylko jeden : Noga z gazu, przychamowac, wcisnac
      sprzeglo...zredukowac :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka