Dodaj do ulubionych

PORD Gdańsk

IP: *.chello.pl 28.08.07, 16:55
Proszę podzielcie sie doświadczeniami z egzaminu (B). O co byliście pytani?
Gdzie jeździliście? Co sprawiało Wam największą trudność? Teorię mam dopiero
19 września a myślami wybiegam już w praktyczny. Gdzie polecacie, aby wykupić
jazdy dodatkowe? Gratuluję szczęśliwcom, którzy już jeżdżą Pozdrawiam i
trzymam kciuki za tych, którzy będą zdawać I serdeczne dzięki za ewentualne
wskazówki.
Obserwuj wątek
    • marikaso Re: PORD Gdańsk 29.08.07, 09:13
      ja zdałam w zeszły piątek;)
      Na praktycznym musiałam wskazac gdzie sa jakie płyny pod maską i powiedziec czy
      jest ich odpowiednia ilośc. Potem musiałam sprawdzić wszystkie światła.
      Nastepnie rękaw, ruszanie pod górke i miasto.Z PORDu w prawo, potem w lewo na
      Trakt św Wojciecha i w strone Gdańska. Potem w prawo w Toruńską, potem boczna
      od Toruńskiej w Podwale Przedm., Łąkowa, Elbląska, skręt w lewo, i sie dostałam
      na ta ulicę która leci od Przeróbki.Skret w lewo i parkowania oczywiście na tym
      duzym parkingu niedaleko Motławy. Długie Ogrody to sie chyba zwie. Potem
      Stągiewna, Chmielna, kawałek Toruńską, skret na Zabi Kruk, Pod Zrebem, Dolna
      Brama i do PORDU. Na tej prostej za PORDem jeszcze zawracanie i powrót na
      placyk;))))
      Jazd niestety nie polecę, bo mój instruktor juz zaprzestał tej działalnosci:( A
      był naprawde super nauczycielem.
      powodzenia!
      • Gość: Grejsi Re: PORD Gdańsk IP: *.chello.pl 29.08.07, 17:38
        Marikaso, gratuluję. Nie wiem czemu ale mam wrażenie, że na egzaminie byłaś
        spokojna i opanowana. Tym bardziej Cię podziwiam. Opisana przez Ciebie droga
        jest znana ale budzi i tak moje przerażenie, bo co innego jeździć z
        instruktorem, a co innego z egzaminatorem. Mam nadzieję, ze niedługo dołączę do
        grona szczęśliwców. Postanowiłam sobie, że do końca roku zrobię prawko...Dzięki
        za info. Pozdrawiam
        • myszka2250 Re: PORD Gdańsk 29.08.07, 22:01
          19 wrzesnia o 13 mam praktyczny:) już 4 raz :)
          o której zdajesz??
          Anita
          • Gość: Grejsi Re: PORD Gdańsk IP: *.chello.pl 30.08.07, 16:03
            O 9. Myszka, o 13 będę trzymała za Ciebie wszystkie możliwe kciuki. Jak
            wyglądały Twoje poprzednie podejścia?
        • marikaso Re: PORD Gdańsk 30.08.07, 09:12
          hehehe Grejsi, egzaminator miał identyczne wrażenie, o czym mi powiedział na
          koniec;)))) Zupełnie nie wiem czemu jechałam tak spokojnie! Moze to przez
          herbatke z melisy którą sobie walnęłam przed egzaminem;)))) Acha, egz. miałam na
          11.00, a od 7.00 do 9.00 wzięłam sobie jazde. Mam wrazenie, ze bardzo mi
          pomogła, bo wpadłam w " rytm".
          powodzenia!!!!
          • Gość: cheeringup Re: PORD Gdańsk IP: *.hydrobudowa.com.pl 30.08.07, 12:55
            mogę się tylko podzielić uwagami mojej siostry, która po raz 4ty
            oblała 20 sierpnia.
            Za pierwszym i drugim razem definitywnie jej wina (na jeździe
            wjechała na rondo, na które nie mogla, za drugim razie na placu przy
            ruszaniu pod górkę z ręcznym h.), za trzecim razem oblała na mieście
            bo nie iminęła dziury, a ostatni raz bo stanęła za blisko świateł...

            a ja sie właśnie zapisałam na kurs!!! o matko...
            • Gość: Grejsi Re: PORD Gdańsk IP: *.chello.pl 30.08.07, 16:13
              Nie o matko, tylko głowa do góry i zobaczysz jakie to fajne ! Znajdź dobrego
              instruktora i trzymaj sie go kurczowo. Ja natrafiłam na wspaniałego instruktora
              pod koniec kursu i to w innym OSK. Powodzenia
          • Gość: Grejsi Re: PORD Gdańsk IP: *.chello.pl 30.08.07, 16:10
            Marikaso, cieszę się z Twojego szczęścia. Jak składałam papiery w PORD to na
            przystanku widziałam dziewczynę, która była po zdanym praktycznym. Emanowała
            szczęściem. To było niesamowite. Rozpoczynając kurs myślałam, że zdam dopiero za
            n-tym razem. teraz mam bardzo dobrego instruktora, któremu zawdzięczam to, że
            potrafię panować w czasie jazdy nad samochodem. Powiedział mi, że dobrze jeżdżę
            i ze na razie możemy zrobić przerwę z jazdami. Podbudowało mnie to ale z drugiej
            strony nie chcę potem po oblanym egzaminie być rozczarowana.
            PS.Melisa, powiadasz ?!
            • Gość: Juusstine Re: PORD Gdańsk IP: *.82.174.89.cable.satra.pl 31.08.07, 00:07
              Zdałam pół roku temu 20 lutego za drugim podejściem. Za pierwszym razem
              egzaminator oblał mnie na zawracaniu w bardzo dziwnym miejscu, bocznej uliczce
              na Oruni(za ośrodkiem w prawo, na kolejnym skrzyżowaniu w prawo i w prawo przed
              kolejnym skrzyżowaniem - to nawet nie ulica tylko jakaś boczna droga), gdzie
              wykonanie tzw. zawracania na trzy nie specjalnie było możliwe. Była tam też
              brama, jakiś metr do wjazdu. Bardzo wąska droga i ten ,,pseudowjazd" niestety
              pokonały mnie. Okazało się, że należy połaczyć dwie metody zawracanie w bramie z
              zawracaniem na trzy. Skomplikowany manewr. Podobno, gdy zdawało sie na Punto nie
              było to zbyt trudne. Gdy samochody egzaminacyjne zmieniły się na Grande Punto
              mieli już tam nie jeździć. Jednak ten egzaminator ,,uwielbia" to miejsce. Rzadko
              kto wpadnie na obmyślenie dobrej taktyki na egzaminie.
              Ja zjeździłam chyba wszystkie trasy egzaminacyjne. Doskonale pamiętam
              wszystkie skrzyżowania, znaki. W tym jednym miejscu nie byłam z moim
              instruktorem. Dlatego ostrzegam przed tym wjazdem. Może warto przećwiczyć manewr
              zawracania w takim miejscu. Aczkolwiek tylko ten jeden egzaminator od czasu do
              czasu tam jedzie.
              Wzięłam dodatkowe jazdy, podszkoliłam się i już pewnie podeszłam do egzaminu.
              Trafił się bardzo spokojny egzaminator- straszy pan. I zdałam, choć nawet jak
              wjechałam już do ośrodka nie wiedziałam czy zdałam czy nie. Tak bardzo byłam
              skoncentrowana. I popełniłam jeden błąd - dosyć poważny. Przejechałam ciągłą
              linię. Skręcałam w lewo i wjechałam od razu na prawy pas. A to był specjalny
              bezkolizyjny pas dla tych skręcających w lewo. Upewniłam się co prawda i jeden
              błąd jest dopuszczalny w końcu. Także nie wierzyłam, że sie powiodło dopóki nie
              ujrzałam na karcie egzaminatora jak wpisuje wynik pozytywny. To było niesamowite!
              • Gość: Juusstine Re: PORD Gdańsk IP: *.82.174.89.cable.satra.pl 31.08.07, 00:31
                Myślę, że połowa szczęścia na egzaminie to egzaminator. Moja siostra np. raz
                oblała tylko dlatego, że egzaminator stwierdził, że wykonując manewr cofania w
                rękawie ,,za mało patrzyła do tyłu''. Mimo, że powtarzając już rękaw za drugim
                razem patrzyła już prawie tylko do tyłu, na łuku tylko troche w lusterka
                zerkała. On nadal twierdził, że za mało. Druga sprawa, że jezdziła dosyć słabo
                tak w ogóle. Ale akurat rękaw miała przećwiczony perfekcyjnie. W końcu jakoś
                zdała. Chociaż nasz instruktor do tej pory dziwi sie jak się jej to udało.
                Siostra może technicznie sobie radzi, ale na stres nie jest zupełnie odporna i
                bardzo szybko wpada w panikę.
                Życzę szczęścia- na egzaminie troszkę go potrzeba. Dobry instruktor, wszystkie
                trasy przećwiczone, opanowanie nerwów to recepta na zdany egzamin. Powodzenia!!
                • Gość: Grejsi Re: PORD Gdańsk IP: *.chello.pl 02.09.07, 14:01
                  Juusstine, moje gratulacje. Dzięki za te wskazówki. Do znudzenia wałkujemy z
                  moim instruktorem trasy na Oruni. Czasami śmiejemy sie, że te trasy to
                  przedszkole dla kierowców, gdzie nie spojrzysz same eLki. Do egzaminu mam
                  jeszcze trochę czasu, prowadzenie pojazdu i jazdę po mieście, zdaniem
                  instruktora, dobrze opanowałam. Ale jeszcze jest tzw. szczęście. Oby mi
                  dopisało. Pozdrawiam, także siostrę
                  • Gość: Juusstine Re: PORD Gdańsk IP: *.82.174.89.cable.satra.pl 02.09.07, 21:57
                    Masz dobre podejście i wydajesz sie zrównoważoną osobą. A co najważniejsze
                    wierzysz w swoje umiejętności. Także myśle, że sobie poradzisz:) Życzę
                    szczęścia, aby dopisało już na egzaminie.
                    Korzystaj i ciesz sie jazdami. Dla mnie to była fantastyczna przygoda i fajna
                    zabawa. I choć teraz mogę już jeździć sama autkiem to brakuje mi czasu
                    spędzonego w eLce, instruktora, nawet tych miesc czasem ponurych na Oruni.
                    Prawdziwa nauka i tak zaczyna się dopiero po zdanym egzaminie..to jest dopiero
                    wyzwanie.. Dasz rade!! Będe trzymać kciuki za Ciebie.
                    • Gość: Grejsi Re: PORD Gdańsk IP: *.chello.pl 03.09.07, 18:27
                      Dzięki serdeczne Kciuki z pewnością się przydadzą ;) Pozdrawiam i mam nadzieję,
                      że do zobaczenia za jakiś czas na drodze.
    • Gość: jolka Re: PORD Gdańsk IP: *.net.stream.pl 10.08.13, 23:39
      Dlaczego korespondencja sięga lat 70?-czyżby nikt nie miał niczego do powiedzenia nt.PORD-u?a zwłaszcza nt. ich tzw.EGZAMINTORÓW???(boicie się?)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka