Gość: mewa-3
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.10.07, 18:19
HEY,zdałam dzisiaj za drugim razem na Powstańców Sl.Za pierwszym zbytnio sie
rozluznilam i widzac w oddali osrodek,wymusilam pierwszenstwo.Ale nie załamała
mnie ta "porażka".Raczej wzmocniła i
postanowiłam jeżdzić jeszcze lepiej.Moj instruktor byl strasznie
zdziwiony,gdy wrocilam niezdajac.
Dzisiaj jednak(o 6tej rano)udalo sie,mimo,ze mialam strasznie rozklekotany
samochod,a egzaminator od poczatku byl bardzo niemily
i szukal sposobow,aby mnie oblac.Zdalam jedyna z 10osobowej grupy.
Jezeli ktos zechce,napisze wiecej o sposobie na zdanie i recepcie na
zawzietego egzaminatora.