Dodaj do ulubionych

nie zdalam-dzisiaj

20.11.07, 19:55
bylo blisko
weszlam do samochodu: kazano mi wlaczyc wszystkie swiatla, potem
wyjsc i opisac
nastepnie otwrozyc maske-mega problem wystapil bo na odlewiczej nie
bylam w stanie po odhaczeniu czarnego haczyka, otworzyc maski!!
gdzie sie ja otwiera

nastepnie byl luk: nie wjechalam do konca koperty i musialam
powtzarac
potem gorka
zaliczono

dodam,ze raz probowalam wlaczyc silnik na recznym,ze w czasie jazdy
po luku wlaczyly mi sie wycieraczki i spryskiwacze i nie potrailam
tego wylaczyc, i jechalam po luku z pryskajaca tylna szyba..
ale uznal mi

kiedy pojdedzalam na gorke-w czasie drogi do gorki, wjechalam w
jakeis 3 slupki-na szczescie nie widzial, staranowalam je...

potem spokojnie wyjechalismy nam iasto-dodam,ze pytal mnie 3 razy
czy juz jestem gotowa-a ja zapomnialam wlaczyc swiatel i zapiac
pasow!
ale mi sie przypomnialo i bylo ok.
nAM IESCie bylo wszystko ok-konczyl sie egzamin, po czym zmaist na
drugi pas wjechalam na pas dla autobusow,ale ok..a potem potem byla
tragedia....


ZA DALEKO WJECHALAM!
wjechalam za trojkaty a z lewej strony jechaly smaochody-bylo male
otarcie!!!!!!ale tylko tkaieo dczucie... no i sie ksonczylo:(

najgorszy byl plac, nie gorka, nie luk,ale te dodatki, staranowane
slupki, spryskiwacze-to bylo koszmarem!!!!!!
i ta maskja ktorej nie bylam w stanie podniesc...
Obserwuj wątek
    • yennyfer11 Re: nie zdalam-dzisiaj 20.11.07, 20:00
      ooo geeezzz...... oO

      ciekawe co ja odwale na swoim-pewnie rozwale skrzynie biegow :p:p

      kiedy pojdedzalam na gorke-w czasie drogi do gorki, wjechalam w
      > jakeis 3 slupki-na szczescie nie widzial, staranowalam je...

      nic nie poczul jak na nie najechalas??
      • Gość: asiula Re: nie zdalam-dzisiaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 20:03
        Egzaminator nie siedzi obok Ciebie podczas manewrów na placu...
        • Gość: :)))) Re: nie zdalam-dzisiaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 20:10
          ja zdawałam 3 razy i egzaminator nigdy nie siedział obok mnie podczas manewrów
          na placu
        • Gość: justyska Re: nie zdalam-dzisiaj IP: *.toya.net.pl 20.11.07, 20:10
          na gorce w Łodzi siedzi obok juz... tylko na luku nie...

          a opis egzaminu wg autorki dla mnie jest mega prowokacja... ja nawet
          jak zaczynalam jezdzic autem to nie jezdzilam w ten sposob i nie
          wierze ze instruktor podpisal komus kto tak by jezdzil zaswiadczenie.
          juz nie mowiac ze egzaminator ktory nie zauwazyl staranowanych
          slupkow musialby byc slepy
          • smierdziucha Re: nie zdalam-dzisiaj 20.11.07, 20:25
            zle zostalam zrozumiana jesli chodzi o slupki-te slkupki zdarzyly mi
            sie, gdy jechalam na gorke, nie wykonywalam zadnego manewru!
            po prostu dojezdzalam do gorki

            wiem,ze ten opis brzmi dziwacznie-ale gorka i luk byly bezbledne

            gorzej bylo z maska i swiatlami-bo nie zapalilam wszystkich

            no i jazda byla ok..
            chodzilo raczej o moje roztargnienie
            niestety wycieraczki i spryskiwacze byly prawda...
            • sowaa5 i bardzo dobrze... 22.11.07, 08:38
              > zle zostalam zrozumiana jesli chodzi o slupki-te slkupki zdarzyly mi
              > sie, gdy jechalam na gorke, nie wykonywalam zadnego manewru!
              > po prostu dojezdzalam do gorki
              >

              ja tez nie wykonywalam ani luku ani gorki, egzaminator pokazuje gdzie jechac na
              gorke a ja na wstecznym w tylni slupek koperty w ktorej stalam i to byl koniec
              egzaminu....i bardzo dobrze, musze to wszystko lepiec opanowac zanim wyjade na
              ulice...a ty jak rozjezdzasz slupki nawet w jezdzie po prostej to strach sie bac
              takich osob na ulicy...

              piszesz ze nie wykonywalas zadnego manewru..a jazda po prostej to nie manewr? ty
              sie uczysz jezdzic czy tylko chcesz egzamin zaliczyc? na ulicy nie masz slupkow,
              cofajac tez bedziesz sobie myslec jakbys to zrobila ze slupkami i o ile skrecic
              kierownica...?:P
      • Gość: aga Re: nie zdalam-dzisiaj IP: *.sarmacka.net 21.11.07, 18:37
        ja mam egz 3.12 i chyba obleje na łuku a w miescie pojade pod prad :(:(:(:(
        jestem przerazona!
    • Gość: o matko... Re: nie zdalam-dzisiaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 20:25
      dziewczyno do jakiej szkoły Ty chodziłaś??? lepiej napisz żeby nikt nie popełnił
      tego błędu i nie zapisał się tam na kurs...a Tobie radzę jak najszybciej zmienić
      instruktora...
    • Gość: obserwatorforum Re: nie zdalam-dzisiaj IP: *.aster.pl 20.11.07, 21:41
      DLACZEGO MNIE TO NIE DZIWI!!!! Napisz szczerze NIE ZDAŁAM bo się
      nie przygotowałam. Jakbyś zdała to bym się BARDZO, BARDZO ZDZIWIŁA!.
      Porażka jakaś....
    • Gość: obserwatorforum Re: nie zdalam-dzisiaj IP: *.aster.pl 20.11.07, 21:49
      To jest twoje przygotowanie do egzaminu!!
      Poczytaj sobie bo może nie zdajesz sobie sprawy z tego co robisz...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=72269109
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=72271703
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=72270936
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=72268989
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=72164154
      to tylko te z dziesiejszego dnia, dodam że tuż przed egzaminem :/
      Egzaminator chyba napewno był lekko niedowidzący bo Ja to bym Cię
      nawet za brame ośrodka nie wypuściła.
      • Gość: hmm.... Re: nie zdalam-dzisiaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 22:01
        POPIERAM!!! a koleżanka chyba powinna sobie odkupić sporo dodatkowych jazd zanim
        znowu podejdzie do egzaminu i koniecznie zmienić auto szkołę
        • Gość: justyska Re: nie zdalam-dzisiaj IP: *.toya.net.pl 20.11.07, 22:52
          ja po opisie mialam takie wrazenie ze wiecej umialam po 2 h jazd niz
          kolezanka przed egzaminem
        • smierdziucha Re: nie zdalam-dzisiaj 20.11.07, 23:01
          to co dzialo sie na egzaminie-dzisiaj bylo dziwaczne
          saek w tymze umiejetnosci to ja mam-nie oblewam jak nikeotrzy-o
          zgoroz nal uku czy pod gorke

          sek w tym,ze pojaawily sie problemy duzo bardzoiej zlozone niz te
          egazmainacyjne np: maska-rzecz kurioozalna, a co z apryskiwaczmai?

          to przeciez sa podstway,a ja temu wszystkiemu nie potrafilam sprostac

          moje temary na formu-wczesniejsze byly wynikiem stresu, zreszta
          zawsze taka mam,ze jak jest stres to ciagle pytam
          nie o to jednak chodzi

          wyplenilma zadania egzmainCYJNE
          ZBLIZAL SIEK ONIEC EGZMAINU
          WSZYSTKO BYLO BEZBLEDNE!!!
          zrobilam zawracanie, sklrety itp...
          zmiany pasa..

          przerazilo mnie tylko to,ze niestety-ale wjechalam za daleko, za
          trojkaty-jedyny blad

          ale co z tym, co sie dzisja dizalo!?
          no mowie WAm!
          jechalam na spryskiwaczach, wyiceraczk lataly-maska, byla otwarta, a
          ja nie potrafilam jej podniesc
          opisalam swiatla, zastosowanie plynow-pytal wszsytko
          a doszlo do takich rzeczy
          wiem ze brzmi to nieprawdopodobnie
          tylkoze to co sie dizalo nie MIALO ZWIAZKZU Z SAMYM EGZMAINEM,MOIMO
          ZE DZIALO SIE NA NMI

          przed egzmainmem-jak zawsze bylam chaotyczna-ale niczego nie
          zawalilam, zostalo 20 minut do konca..
          jezdy nauczylam sie szyzbko, z instruktorem bylo OK-ale o co chodzi
          z tym egzaminmem!!!!!!!!!!
          czy to naomral;ne-to sie naprawde dizalo
          te pacholki, woda na szybach,
          silnik mi nie zglad,-raz zagrzytalo gdy probowalam-odruchowo,
          zapalic a byl juz zaplalny-mam taki trik
          tylko ze to bylo niezauwazalne
          ale te wycoiraczki
          no nie moge!
          woda!
          wszystko bylo dziwne!
          w biegu
          niespokojne
          dzialo sie tyle rzecyz
          przejechsalam na slupkach w drodze na gorke
          same mamewry byly ok
          ale co z tym syfem k toreego narobilam....

          kto mial takie doswidczenia z odlewniczej

          p.s
          malo tego-po egzmainie zostawilam kolczyki w smaichodzie,-wpadly za
          wycieraczke
          egzmainator-pozwoli mi wejsc na plac-podczas manewrow innych i ich
          suzkac!!!

          kolczyki zgubilam bo sie rozbieralam z kurtki-szlaik sie zaczepil o
          koierwonice
          tragedia!!!
          • yennyfer11 Re: nie zdalam-dzisiaj 20.11.07, 23:11
            czy kolezanka cos dzisiaj pila? ;-)
            • jedyny-jasny-punkt-widzenia Re: nie zdalam-dzisiaj 20.11.07, 23:23
              Koleżanka jest mocno zakręcona, może warto trochę spokojniej, stateczniej, mniej
              rozbrykanie... Brykać to tygrysek z Kubusia Puchatka, a nie kierowca...
            • Gość: aga d. Re: nie zdalam-dzisiaj IP: 77.252.103.* 21.11.07, 15:32
              rany julek, na pewno piła :)
              Gdy to pisała to też piła...
          • sowaa5 Re: nie zdalam-dzisiaj 22.11.07, 08:43
            tak znewrwicowanej osoby tez bym na ulice nie wypuscila:P
    • Gość: morda296 Re: nie zdalam-dzisiaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 08:15
      Jedyne co mogę Ci poradzic to to, że musisz sie niestety opanowac, bo to co opisujesz to poprostu okropny stres.
      Podejdz do egzaminu z myslą, ze bedzie dobrze. przeciez chyba umiesz jexdzic, a samochód to nie mig16:)
      • Gość: smierdziucha Wiecie co mysle-dzisja rano IP: *.chello.pl 21.11.07, 11:51
        ze to rzecyzwiscie bylo szlaone: zaczelo sie do rozemocjonowania od
        wczorajszego rana
        egzmain byl pierwszy moim razem

        to wszystko ylo kompletnie nieopanowane, nerwowe i druzgocace

        moje bledy to:
        nie moglam otworzyc maski...
        odruchowo chcialam wlaczyc-wlaczony silnik, bedacy na recznym
        zdejmujac przez pasy kurtke zaciągnął mi sie kolczyk o szalik i
        odpiely pasy
        z tego wszystkiego zapomnialam-przy wyjezdzie zapalic mijania-i
        nagle przed samym wyjsciem z placu przyszlo olsnienie..

        wszytko bylo chaotyczne
        te latajace wycieraczki, spryskiwacze-jazda po luku z zalana tylna
        szyba!
        potem wjechalam w jakies slupki-ale nie te z manerwru

        natomiast kompletnieo dprezyla mnie jazda-jechalam wzrocowo, bylo
        spokojniwe, a tu taki blad-niue ustapienie poierwszenstwa,a bylo
        juzk oncowo

        teraz wiem,ze najgorszy jest poczatek, ten plac byl dla mnie
        horrorem, i to nie same manewry,ale wszystko inne..

        niestety to wszystko moja wina-sama siebie zdenrwowalam i potem
        zawalilam to pierwszenstwo...
        a moglam to zdac..

        a te terminy-takie odlegle

        moje pytanie: 3 razy przesuwalam temrin i skonczyl m isie czax
        teoretycznego-czy moge w jendym dniu miec 2 egzmainy-prakt. i
        teoret.?
        powiedziano mi ze nie, wiec mam dopiero 21.12 terorie, wszystko
        zapomne do tej pralkrtyki,czeka siem iesiac,2-jak to jest-moge miec
        2 egzmainy jedego dnia????? z dopklata??
        • Gość: morda296 Re: Wiecie co mysle-dzisja rano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 14:10
          wiesz co, chyba mozna w jednym dniu, bo przeciez pare ludzi tu pisało, ze tak
        • Gość: ness Re: Wiecie co mysle-dzisja rano IP: 77.252.103.* 21.11.07, 15:36
          Ile godzin łącznie przejeżdziłaś?
        • Gość: ewelina Re: Wiecie co mysle-dzisja rano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 16:29
          nie wiem skąd jesteś, ale w Łodzi na pewno można robić teorie i praktykę tego
          samego dnia:) i mniej stresu życzę na następnym egzaminie:)
        • sowaa5 czegos tu nie kapuje... 22.11.07, 08:48
          ty zdecyduj sie na czym oblalas:P najpierw piszesz ze wyjechalas poza trojkaty
          na drodze a teraz ze jednak jakies wymuszenie pierwszenstwa bylo..... a z ta
          teoria to nie kapuje o co ci chodzi....skoro bylas na placu to chyba musialas ja
          zdac? to po co sie zapisalas jeszcze raz na teorie?!!
    • Gość: Magdaalenka Re: nie zdalam-dzisiaj IP: 83.15.80.* 21.11.07, 15:55
      Jak je staranowałaś to się nie wywaliły?Nie chce mi się wierzyć.A może widział tylko puścił?Bo u nas we Wrocławiu zależy od egzaminatorów.Większośc mówi,że się oblewała,ale jeden kiedyś powiedział,że można...
    • naprawdetrzezwy No, z tego wynika, źe nie powinnaś prowadzić. 21.11.07, 18:43
      MOże jeszcze trochę jazd, aż się nauczysz?
      • Gość: linia.frontu to teraz a' propos:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 18:49
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=72282873&a=72328395
        • Gość: smierdziucha jak jest? IP: *.chello.pl 22.11.07, 00:12
          liczylma sobie godziny wyjezdzone i:
          kurs podatwowy + 10 godzin

          bardzo nieroztrpnioe wczesniej postapilam, bo zaraxz po kursie
          wzielam kilak godzin, a potem wszystko mi wylecialo, BO MInELO POL
          ROKU..

          pewnie znow bedem usiala wziasc kolejne 10-bo te terminy odlegle!

          w ogole to bym brala i brala, bo lubie jzdzic

          a teraz najwazniejsze: JAK TO MOZNA MIEC JEDNOCZESNIE PRAKTYCZNY I
          TEROYTYCZNY-NA OLDEWBICZEJ,W OKIENKU PYTALAM O TO I SIE NIE
          ZGODZILA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          ZAPYTALAM NAWET,CZY MAM DOPLACIC ITP
          PROSZE NIECH KTOS SPROSTUJE-JAK TO JEST NA ODLEWNICZEJ???????????
          • Gość: smierdziucha maska IP: *.chello.pl 22.11.07, 00:12
            jak mam otworzyc ta maske-po 'haczyku' gdzie chwytac, niech ktos
            poradzi bo to byl moj najwiekszy prpbmel!!!
          • Gość: aga d. Re: jak jest? IP: 77.252.103.* 22.11.07, 09:03
            Na Odlewniczej na początku można zapisać się jedynie na egzamin
            teoretyczny, gdy go zdasz, zapisujesz się na egzamin praktyczny.
            Innej możliwości nie ma.
            Powodzenia!
            Tę nerwowość też mam, a egzamin już 1 grudnia.
    • Gość: morda296 maska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 08:29
      jAK NIE POTRAFISZ OTWORZYC MASKI TO JA NIE WIEM:(
      pOWIEDZ SWOJEMU INSTRUKTOROWI, ŻEBY POZWOLIŁ cI OTWIERAC TYLE RAZY AZ SAMA OTORZYSZ. to przeciez tak jak z drzwiami. Trzeba nacisnąc:)
      • Gość: smierdziucha Re: maska IP: *.chello.pl 22.11.07, 23:39
        tak
        alw on ma inny typ tefo opla
        u niego hak jest na sorku
        a tu nie moglam tego wyczuc
        gdzie to jest???
        na srodku,z brzechu-chwytac jedna czy 2 reakmi???
        • sowaa5 Re: maska 23.11.07, 08:15
          odpowiedz mi na moje powyzsze pytania:P
        • Gość: Mariussz Dziewczyno, kompromitujesz się!!!!!!! IP: 212.182.107.* 23.11.07, 08:33
          Nie bardzo rozumiem, jak analfabeta może mieć prawo jazdy? Chyba w
          ogóle nie powinien być dopuszczony do egzaminu, a nawet na kurs????
          Dziewczyno, Ty się najpierw pisać naucz!!!!!!!!!!! I czytać. Bo
          gdybyś choć czytać umiała, to te swoje wypociny zanim
          klikniesz "enter" najpierw byś poprawiła.
          Naprawdę nie rozumiesz jak się kompromitujesz?????????
          • Gość: ba Re: Dziewczyno, kompromitujesz się!!!!!!! IP: 77.252.103.* 23.11.07, 09:02
            To fakt. Posypały się literówki hurtem.
            Dziewczynie paluszki się omsknęły?
            A może na klawiaturze ciąży zły urok?
            • Gość: alinka Re: Dziewczyno, kompromitujesz się!!!!!!! IP: 217.153.147.* 23.11.07, 14:32
              Przecież koleżanka założyła post , aby ponabijać się widocznie z innych , bo nie
              wierze ,że celo pisze takie literówki...kto się nudzi to widać..
    • Gość: ??? coś na pocieszenie:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 19:56
      Poniedziałek, 5 listopada 2007

      Będzie zmiana zasad ws. egzaminów na prawo jazdy?

      Nareszcie dobra wiadomość dla kandydatów na kierowców. Wojewódzki Ośrodek Ruchu
      Drogowego w Łodzi zamierza wystąpić z wnioskiem o zmianę zasad obowiązujących
      podczas egzaminów na prawo jazdy. Co należy zmienić? - Postulujemy skrócenie
      jazdy po mieście oraz zmianę zasad egzaminów poprawkowych - mówi zastępca
      dyrektora WORD w Łodzi Tomasz Kacprzak.
      Zaledwie dziesięciu kandydatów na kierowców, na trzy tysiące przystępujących
      miesięcznie do egzaminu na prawo jazdy kategorii B, kwestionuje jego wynik.
      Egzaminatorzy Wojewódzkiego Ośrodka ruchu Drogowego w Łodzi są nieomylni? Nie.
      Zdającym szkoda czasu i nerwów na walkę z wiatrakami. Egzaminatorowi włos z
      głowy nie spadnie, a uznanie skargi oznacza tylko powtórkę na koszt
      Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego.
      Marek Woźniak trzy razy podchodził w Łodzi do egzaminu. Żadnej próby nie
      zaliczył. Pierwszy raz oblał, bo jechał "za szybko". Następnym razem za późno
      włączył kierunkowskaz. Podczas trzeciej próby ponoć nieprawidłowo wjechał na
      rondo. - Spróbuję jeszcze raz, jak obleję to składam skargę - twierdzi Marek
      Woźniak. - To nic nie da, ale zrobię to dla zasady.
      Inny przykład opowiadany przez powtórkowiczów. Kandydat na kierowcę zaliczył
      wszystkie manewry, wraca do WORD. Kilkaset metrów przed bramą ośrodka
      egzaminator nagle każe zatrzymać auto i przerywa sprawdzian. Dlaczego? Bo jego
      zdaniem niedoszły kierowca jechał za blisko prawej strony jezdni. Kłopot w tym,
      że egzaminator usiadł za kierownicą i jechał tak samo. Chłopak nie złożył
      skargi, nie chciał "zadzierać".
      - Lepiej od razu zapisać się na poprawkę - mówi Zbigniew Popławski, właściciel
      szkoły jazdy. Kursantom, którzy chcą się skarżyć, Popławski opowiada historię
      swojej uczennicy, która trzy miesiące czekała, aż WORD prześle do Urzędu
      Marszałkowskiego zapis nagrania wideo z egzaminu.
      Egzamin praktyczny zaczyna się na placu manewrowym, później jest 40 minut jazdy
      po mieście. Zdający ma prawo do jednego błędu. Powinno być tak, że jak ktoś źle
      zaparkuje, to egzaminator powinien poprosić o powtórzenie manewru. Zbyt późne
      włączenie kierunkowskazu nie musi oznaczać, że się nie zdało.
      - Egzamin musi być przerwany, jeśli zdający stworzył zagrożenie na drodze -
      tłumaczy Tomasz Kacprzak, wicedyrektor WORD w Łodzi. - Na przykład wjechał na
      skrzyżowanie na czerwonym świetle.
      Każdy kto uważa, że oblał niesłusznie, może złożyć skargę. Ma 14 dni. Skarga z
      wyjaśnieniem egzaminatora i filmem trafia do Urzędu Marszałkowskiego. Zdający
      czeka miesiąc na jej rozpatrzenie. Czy miał rację, czy nie - traci kolejne trzy
      tygodnie, bo tyle czeka się na termin egzaminu. A zaczyna go od początku, choć
      plac manewrowy i wiele innych manewrów wykonał prawidłowo. Dlaczego nie zacząć
      powtórki od manewru, który wykonało się źle? - Takie są przepisy - mówi Kacprzak.
      Zdaniem dyrektora, skrócenie powtórek automatycznie zmniejszyłoby kolejki do
      egzaminów. A zdający mieliby mniejszy stres. Bo aż 70 proc. z tych, którzy
      oblewają próbę, robi to właśnie na placu.
      - Nie dlatego, że nie potrafią, tylko z nerwów - zastrzega Zbigniew Popławski. -
      Egzamin wyznacza się wszystkim na jedną godzinę, więc często czeka się i trzy
      godziny, zanim usiądzie się za kierownicą. Co się dzieje z egzaminatorem, na
      którego są skargi? Czeka go rozmowa z kierownikiem albo dodatkowe szkolenie. I
      nie jest brany pod uwagę przy podziale premii. - Jeśli skargi się powtarzają, to
      traci pracę - zapewnia Kacprzak.
      Zdawalność egzaminu wynosi w Łodzi ok. 28 procent. I nic się raczej nie zmieni,
      dopóki nie zmienią się przepisy. Poprzedni parlament zaczął prace nad
      modyfikacją sprawdzianów, ale nie zostały zakończone. Może teraz coś się zmieni?
      - Będziemy postulować o skrócenie jazdy po mieście oraz zmiany zasad egzaminów
      poprawkowych - twierdzi dyrektor Kacprzak. Monika Pawlak
      • Gość: ??? Re: coś na pocieszenie:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 19:58
        dodam, że to artykuł z Dziennika Łódzkiego:)
    • Gość: infernus Re: nie zdalam-dzisiaj IP: 80.48.221.* 23.11.07, 20:47
      Dziwie się że Egzaminator w ogóle Cię na miasto wypuścił. Plac w Twoim wykonaniu
      to jakaś masakra (tak przynajmniej wygląda z opisu). Swoją drogą to nie rozumiem
      sytuacji w których ludzie idą na Egzamin kompletnie nie przygotowani. Ja ani
      razu nie potrąciłem słupka (żadnego) na "jazdach", nie wspominając już o Egzaminie.
    • marian_malek Re: nie zdalam-dzisiaj 25.11.07, 19:40
      za takie bledy tez bym cie oblal, nie dziwcie sie ze nie zdalas, wez
      zrezygnuj wogole z prawka lepiej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka