smierdziucha
20.11.07, 19:55
bylo blisko
weszlam do samochodu: kazano mi wlaczyc wszystkie swiatla, potem
wyjsc i opisac
nastepnie otwrozyc maske-mega problem wystapil bo na odlewiczej nie
bylam w stanie po odhaczeniu czarnego haczyka, otworzyc maski!!
gdzie sie ja otwiera
nastepnie byl luk: nie wjechalam do konca koperty i musialam
powtzarac
potem gorka
zaliczono
dodam,ze raz probowalam wlaczyc silnik na recznym,ze w czasie jazdy
po luku wlaczyly mi sie wycieraczki i spryskiwacze i nie potrailam
tego wylaczyc, i jechalam po luku z pryskajaca tylna szyba..
ale uznal mi
kiedy pojdedzalam na gorke-w czasie drogi do gorki, wjechalam w
jakeis 3 slupki-na szczescie nie widzial, staranowalam je...
potem spokojnie wyjechalismy nam iasto-dodam,ze pytal mnie 3 razy
czy juz jestem gotowa-a ja zapomnialam wlaczyc swiatel i zapiac
pasow!
ale mi sie przypomnialo i bylo ok.
nAM IESCie bylo wszystko ok-konczyl sie egzamin, po czym zmaist na
drugi pas wjechalam na pas dla autobusow,ale ok..a potem potem byla
tragedia....
ZA DALEKO WJECHALAM!
wjechalam za trojkaty a z lewej strony jechaly smaochody-bylo male
otarcie!!!!!!ale tylko tkaieo dczucie... no i sie ksonczylo:(
najgorszy byl plac, nie gorka, nie luk,ale te dodatki, staranowane
slupki, spryskiwacze-to bylo koszmarem!!!!!!
i ta maskja ktorej nie bylam w stanie podniesc...