Gość: były INSTRUKTOR
IP: *.centertel.pl
12.01.08, 04:44
Postaram się tu doradzić osobom, które nie bardzo orientują się od czego
należy zacząć.
Warto mieć świadomość, że kurs (każdy) to inwestycja w swoją przyszłość,
a w niektórych przyp. szybkie zdobycie nowego zawodu (w porównaniu ze studiami
chociażby). Prawo jazdy jest dziś standardem bez którego trudno jest
funkcjonować. Ta inwestycja może nam się zwrócić szybciej niż nam się wydaje,
ale pod warunkiem, że ulokujemy nasze oszczędności we właściwym "banku" czyli
w najlepszej Szkole Jazdy - czytaj u naj... instruktora. Tak naprawdę żadne
super nowoczesne i drogie w utrzymaniu biura, piękne i nawet miłe sekretarki,
reklamy na każdym słupie i multimedialne prezentacje i klimatyzacje nie nauczą
nas jeździć. Motywacja osoby, która ma Cię faktycznie uczyć może być niewielka
jak jego wypłata. Może Twój ojciec jest świetnym kierowcom, ale krewni i
znajomi najczęściej nie wykazują się jakże pożądaną cierpliwością i nie
posiadają stosownych uprawnień. Dochodzimy do sedna to najważniejsze co może
Tobie pomóc lub sponiewierać, zniechęcić i wybić z główki raz na zawsze
prowadzenie auta to Twój INSTRUKTOR. Naprawdę warto poszukać, popytać,
porównać. Każdy kogoś zna, kto ma prawo jazdy i u kogoś się uczył. Opinie na
forum jak sami widzicie są często od cudownych przez neutralne do tragicznych,
a dotyczą tego samego OSK. I tu ważne!!! Czy widział ktoś skrajnie różne
opinie o jednym i tym samym szkoleniowcu? Zakładając, że wszyscy piszą
rzetelne jest to niemożliwe, żeby ktoś był dziś niekompetentnym amatorem , a
jutro profesjonalistą. Drodzy absolwenci i kursanci piszcie głównie o swoich
instruktorach oczywiście z poszanowaniem ich prywatności. Niewiele się może
przydać info, że szkoła X jest naj... jak Twój wspaniały instr. przeniósł się
do firmy Y. Dziś rotacja w tej branży jest ogromna szczególnie w dużych
szkołach. Jak nie można pracować na jakość, bo każą na ilość wcześniej czy
później instr. zmienia pracę lub próbuje sił na swój rachunek, a nikt nie dba
o klienta tak jak sam właściciel. Nie twierdzę, że należy szukać 1-osobowej
szkoły (co będzie w przyp. awarii, choroby,itp.?)Podstawowe kryteria muszą być
spełnione:
- nie może być b.tanio (fachowcy nie pracują za grosze), a super-tani kurs
może się okazać pozorną oszczędnością.
- co najmniej 2-3 auta (min.1 takie jak w WORD-zie) i kilku instruktorów w
razie potrzeby zastępstwa lub zmiany na "lepszego")
- lokalizacja nie jest najważniejsza przecież to około 15 spotkań (warto
spytać o miejsca spotkań na jazdy)
- jak nikt zaufany nie może Ci doradzić: obejrzyj www... obdzwoń i wypytaj
szczegółowo o wcześniej przygotowane pytania. Zawsze mają obowiązek zwrócić
pieniążki i kartę przeprowadzonych zajęć jakby się okazało że jest fatalnie.
- Wpłacaj lepiej w ratach jeśli to niemożliwe to już uważaj!
- Kursy tzw. ekspresowe często polegają na ekspresowej wpłacie.
- Patrz co podpisujesz na kartach zajęć.
- Lepiej zacząć zimą i skończyć latem przy obecnych kolejkach to b. możliwe,
niż zacząć latem i zdawać w zimę.
- Nie lekceważ żadnych zajęć i osób je prowadzących. Wymagaj od innych, ale
pamiętaj, że bez Twojego zaangażowania i systematycznej nauki nic z tego dobrego.
- egzamin to trochę loteria, ale masz tu większy wpływ na to czy Twój los
będzie pusty. Najważniejsze żeby się nie denerwować przecież umiesz!
Samych trafnych wyborów...