Dodaj do ulubionych

Po stłuczce

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.08, 14:05
Prawko mam od niedawna, jeździłam już całkiem nieźle do czasu gdy
przytrafiła mi się pierwsza stłuczka, facet casnoł mnie bokiem zbił
mi kierunkowskaz i nawet się niezatrzymał.Po tym fakcie jakoś niemogę
dojść do poprzedniej formy. Jexdźę dalej ale jakoś taj jak nowicjusz.
czy mieliście podobne przeżycia i czy dobrze robię ,że jeźdźę.


Obserwuj wątek
    • Gość: anka Re: Po stłuczce IP: *.17-87-r.retail.telecomitalia.it 12.02.08, 15:28
      I tak ma byc. Ja jezdze od ponad 2 miesiecy i to na emigracji i
      czeka mnie klepanko karoserii bocznej z prostego powodu: mam problem
      z wjazdem do domu: wasko przez brame zakret i pod gorke. 2 razy
      wjechalam na plot. Trudno. Wazne zeby jechac dalej i juz. Mam
      stracha przy wjezdzie do domu ze hej ale co robic? Jezdze i wierze
      ze w koncu sie oswoje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka