Gość: NIKa
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.02.08, 14:05
Prawko mam od niedawna, jeździłam już całkiem nieźle do czasu gdy
przytrafiła mi się pierwsza stłuczka, facet casnoł mnie bokiem zbił
mi kierunkowskaz i nawet się niezatrzymał.Po tym fakcie jakoś niemogę
dojść do poprzedniej formy. Jexdźę dalej ale jakoś taj jak nowicjusz.
czy mieliście podobne przeżycia i czy dobrze robię ,że jeźdźę.