Dodaj do ulubionych

Cofam się!!!!

21.04.08, 12:19
Dziś miałam 6 jazdę i jestem załamana, jechałam jak kaleka a byłam już z
siebie taka dumna po 5 jeździe. A dziś skasowałabym samochód i rozjechałabym
pieszego, ruszałam tak głośno że wszyscy dookoła głowy odwracali. Mam nadzieje
że to po prostu zły dzień!!!!W środę kolejna jazda a ja na samą myśl mam
ochotę wyć. Wychodząc z auta instruktor tylko powiedział < fatalnie<
katastrofa>.Jak to możliwe że jeździłam już w miarę dobrze a tu taka porażka?
Obserwuj wątek
    • panikka Re: Cofam się!!!! 21.04.08, 12:35
      Opowiem co nieco, opierając się na własnym skromnym doświadczeniu, zbudowanym na
      tych wszystkich 25 godzinach, które wyjeździłam... Są dni, że (parafrazując
      Jaworskiego), sunę przez miasto jak jazda rycerska z Bogurodzicą na ustach, w
      bitwie pod Grunwaldem sunęła*, a są dni, gdy trzaskam drzwiami jak ten koleś w
      brzydkiej piosence o rezerwistach...Nie załamuj się, będzie dobrze i wszyscy
      jeszcze będziemy się wozić jak bożęta. Bardzo pomaga nabranie dystansu do siebie
      , własnych błędów i do instruktora, który jak ten wół nie pamięta, że kiedyś też
      cielęciem buł;)


      * - nie dotyczy placu manewrowego:(
    • Gość: Asik Po prostu gorszy dzień.. IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.04.08, 14:54
      Ma się lepsze i gorsze dni - i ty pewnie mialaś taki gorszy dzień.
      Nie przejmuj się bo nie ma czym :)
      I nie oczekuj od siebie zbyt wiele, bo 6 jazd to naprawdę nie jest
      dużo i masz prawo jeszcze przeróżne rzeczy na drodze wyrabiać ;)
      Glowa do góry i powodzenia.

      PS JA byłam przerażona swoją 30 jazdą. Podszyta stresem przed
      egzaminacyjnym jeździłam jak sierota :) Instruktor pocieszył, że nie
      ja jedyna.

    • Gość: leila Re: Cofam się!!!! IP: 80.50.236.* 21.04.08, 15:30
      Wypij jakiegoś energetyka, zjedz batonika, zwiększy się koncentracja i wiara, że
      to faktycznie pomaga i daje "powera" :P

      Mnie pomaga zawsze... dlatego po 27 godzinie jestem na skraju uzależnienia od
      napojów energetycznych :D

      Ale warto... przynajmniej z mojego punktu widzenia :)
    • watashi79 Re: Cofam się!!!! 21.04.08, 16:05
      maciejkaa2-3 napisała:

      > Dziś miałam 6 jazdę i jestem załamana, jechałam jak kaleka a byłam już z
      > siebie taka dumna po 5 jeździe. A dziś skasowałabym samochód i rozjechałabym
      > pieszego, [...]

      1. zapewne nie każdego dnia wstajesz super wypoczęta i skoncentrowana
      2. ja miałem zjazd mniej więcej w połowie kursu (uwstecznienie), może u Ciebie przyszedł wcześniej,
      3. od tego jest instruktor, żeby dbać o samochód i o życie pieszych ;)

      co do koncentracji, to możesz z tego wynieść naukę: bardziej uważać w takich sytuacjach, jak już będziesz jeździła samodzielnie.
      • wojtek33 Re: Cofam się!!!! 21.04.08, 16:39
        watashi79 napisał:

        > 2. ja miałem zjazd mniej więcej w połowie kursu (uwstecznienie),
        może u Ciebie
        > przyszedł wcześniej,

        Jest jeszcze coś, po kilku jazdach podstawowe czynności (sprzęgło,
        zmiana biegów, gaz, trzymanie kierownicy i obracanie nią) już nie
        absorbują Cię tak bardzo, że zaczynasz widzieć otoczenie i zwracać
        więcej uwagi na drogę i oczywiście zaczynasz dostrzegać i zdawać
        sobie sprawę ze swoich błędów i nieumiejętności. Przy pierwszych
        jazdach pieszego, o którym piszesz, że o mało go nie zabiłaś,
        zwyczajnie nie dostrzegłabyś w ogóle i ominąłby go instruktor.
      • Gość: mia Re: Cofam się!!!! IP: *.acn.waw.pl 21.04.08, 16:42
        a ja mam tak,że skończyłam kurs w zeszłym tygodniu. Niby wszystko ok, dzisiaj
        mam zamiar zapisać się na egzamin, ale też twierdzę, że lepiej mi szło na
        początku niż pod koniec. Dzisiaj pod wpływem impulsu, weszłam do mojego OSK i
        wykupiłam dodatkowych 20 godzin!!!!Czuję się spokojniejsza wewnętrznie, ale
        kurczę, żeby to coś pomogło.....A ile kasy to wszystko kosztuje....:-(
        pozdrawiam Was wszystkich, damy radę!!! ( oby!)
        • Gość: Kamila Re: Cofam się!!!! IP: 212.182.107.* 21.04.08, 19:56
          Ja też po ukończeniu kursu i zapisaniu się na egzamin (oczekiwanie 2
          miesiące) od razu poszłam i dokupiłam 20 godzin. Tak, aby jeździć
          dwa razy w tygodniu, a przed samym egzaminem co dziennie. Po samym
          kursie nie miałabym najmniejszej odwagi pójść na egzamin.
          A kasa? W dotychczasowej całej swojej edukacji nigdy nie brałam
          korepetycji, więc może to była ta chwila??
          • Gość: mia Do Kamili IP: *.acn.waw.pl 21.04.08, 20:04
            E, to ja lepiej bo ja dawałam korepetycje, więc chyba czas wyrównać rachunki
            :-)podczas kursu pierwszy raz w ogóle wsiadłam do auta, więc czuję głęboką
            potrzebę nabierania wprawy. A prawda jest taka, ze mogłabym jeździć non stop,
            naprawdę!!!! Bardzo to lubię.
          • watashi79 Re: Cofam się!!!! 21.04.08, 20:58
            Gość portalu: Kamila napisał(a):

            > Ja też po ukończeniu kursu i zapisaniu się na egzamin
            > (oczekiwanie 2 miesiące) od razu poszłam i dokupiłam 20 godzin.
            > Tak, aby jeździć dwa razy w tygodniu, a przed samym egzaminem
            > co dziennie.

            dodatkowych godzin nigdy za wiele. tak przynajmniej sobie wmawiałem podchodząc po raz 5-ty do egzaminu ;] ale wziąłem sobie dodatkowe 2h w innej szkole i instruktor powiedział, że jeżdżę "zadziwiająco dobrze"
            • Gość: Kamila Re: Cofam się!!!! IP: 212.182.107.* 21.04.08, 21:07
              Co do ruszania pod górkę... Na kursie pod koniec potrenowałam to
              chyba raz (tzn. ze trzy razy po sobie pod tę samą górkę) na corsie i
              potem zdaje się na doszkalaniu znowu z raz na aveo. To strasznie
              łatwe mi się wydało:-).
              Przyznam, że teraz zastosowałam tę umiejętnośc parę razy przed moim
              blokiem, bo ulica i parking pod górkę... Więc przydało się:-).
              • watashi79 Re: Cofam się!!!! 22.04.08, 23:32
                Gość portalu: Kamila napisał(a):

                > Co do ruszania pod górkę... Na kursie pod koniec potrenowałam to
                > chyba raz (tzn. ze trzy razy po sobie pod tę samą górkę) na corsie i
                > potem zdaje się na doszkalaniu znowu z raz na aveo. To strasznie
                > łatwe mi się wydało:-).

                ruszanie pod górkę jest banalne. przez cały kurs, samochód zgasł mi może
                pierwsze dwa razy. to oczywiście nie przeszkodziło mi oblać pierwszego egzaminu
                właśnie na górce :) o ile zasady pozostają te same, to w warunkach stresu trudno
                było zapanować nad drżeniem nóg.
                ale przynajmniej pojeździłem sobie (już) bezstresowo po mieście ;)
                • Gość: Kamila Re: Cofam się!!!! IP: 212.182.107.* 23.04.08, 15:07
                  Dlatego przed moim trzecim egzaminem byłam krańcowo zestresowana!
                  Panicznie bałam się, że obleję na czymś, co przedtem dobrze mi
                  szło. Może łuk? A może górka, przecież taka łatwa... Stres mnie po
                  prostu paraliżował!

                  Dlatego uważam, że ci co tak wypisują jaki egzamin łatwy itp.
                  pojęcia o życiu nie mają!
            • Gość: linia.frontu Re: Cofam się!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 21:32
              dodatkowych godzin nigdy za wiele. tak przynajmniej sobie wmawiałem
              podchodząc po raz 5-ty do egzaminu ;]

              Watashi? Jezu zaczynam wierzyć w całą tą imprezę z prawkiem,, dzięki
              za te słowa.
              A w ogóle to na dobre do nas wróciłeś?
              Też bym chciała, żeby mi ktoś powiedział, że jeżdżę zadziwiająco
              dobrze. Miałabym się z kogo pośmiać :)))

              > instruktor stwierdził, że od tego się sprzęgło psuje, więc n
              iech sobie potrenuje z ojcem (!). no słaby jest?

              Buehehehe! Założę się, że szkolił na własnym aucie! :D
              U nas jest taki trzymający sprzęgło, bo chce się jakiemuś guru
              ośrodka podlizać, że tak dba o auta, pf! :)))

              Pozdrawiam!
              • watashi79 Re: Cofam się!!!! 22.04.08, 23:38
                Gość portalu: linia.frontu napisał(a):

                > dodatkowych godzin nigdy za wiele. tak przynajmniej sobie wmawiałem
                > podchodząc po raz 5-ty do egzaminu ;]
                >
                > Watashi? Jezu zaczynam wierzyć w całą tą imprezę z prawkiem,, dzięki
                > za te słowa.
                > A w ogóle to na dobre do nas wróciłeś?

                poczułem misję, więc wróciłem hehe. a tak serio, to czasem sobie poczytuję, ale nie zawsze mam czas albo wenę żeby coś napisać.
                przy okazji może się przeczyta coś nowego, albo coś przypomni :)

                > Też bym chciała, żeby mi ktoś powiedział, że jeżdżę zadziwiająco
                > dobrze. Miałabym się z kogo pośmiać :)))

                hehe. tak właściwie to jaki jest status Twojego prawka? ;)

                > > instruktor stwierdził, że od tego się sprzęgło psuje, więc n
                > iech sobie potrenuje z ojcem (!). no słaby jest?
                >
                > Buehehehe! Założę się, że szkolił na własnym aucie! :D
                > U nas jest taki trzymający sprzęgło, bo chce się jakiemuś guru
                > ośrodka podlizać, że tak dba o auta, pf! :)))

                jutro wielki dzień, jak będę coś wiedział to przekażę ;)
                • linia.frontu Re: Cofam się!!!! 23.04.08, 01:03
                  watashi79 napisał:

                  > poczułem misję, więc wróciłem hehe. a tak serio, to czasem sobie
                  poczytuję, ale nie zawsze mam czas albo wenę żeby coś napisać. przy
                  okazji może się przeczyta coś nowego, albo coś przypomni :)

                  Huraaa! :)))
                  A ja mam odwrotnie: nie zawsze przeczytam, ale zawsze coś napiszę!
                  [just kidding of course;)].
                  Nie no jak Watashi zdał za 5 to ja kurcze też zdam, a co! Wiesz, że
                  mnie zaskoczyłeś... A mało co mnie na tym forum potrafi
                  zadkoczyć:))))

                  > hehe. tak właściwie to jaki jest status Twojego prawka? ;)

                  Hehe, a co Ty taki ciekawy? :D
                  A mogę poprosić o telefon do przyjaciela? To za trudne pytanie...

                  > jutro wielki dzień, jak będę coś wiedział to przekażę ;)

                  No daj znać koniecznie! Widzisz, dobrze, że weszłam, będę trzymać
                  kciuki! Będzie dobrze! :)))
                  • watashi79 Re: Cofam się!!!! 23.04.08, 21:04
                    linia.frontu napisała:

                    > Nie no jak Watashi zdał za 5 to ja kurcze też zdam, a co! Wiesz, że
                    > mnie zaskoczyłeś... A mało co mnie na tym forum potrafi
                    > zadkoczyć:))))

                    miło być ciągle zaskakującym ;) choć w sumie nie wiem czym :D

                    > > jutro wielki dzień, jak będę coś wiedział to przekażę ;)
                    >
                    > No daj znać koniecznie! Widzisz, dobrze, że weszłam, będę trzymać
                    > kciuki! Będzie dobrze! :)))

                    cóż. następnym razem na pewno pójdzie jej lepiej ;)

                    z pobieżnych relacji dowiedziałem się, że gdy miała skręcić w lewo, to jakaś
                    baba się przed nią wepchnęła (zajechała drogę) z pasa obok i jak obie ruszyły,
                    to egzaminator zahamował (+ przesiadka).

                    relacja nie bezpośrednia, więc zapewne wkradły się jakieś zakłócenia :)
                    przesiadka oznacza, że musiało wystąpić jakieś wymuszenie pierwszeństwa, ale nie
                    bardzo potrafię sobie całość wyobrazić.
    • maciejkaa2-3 Re: Cofam się!!!! 21.04.08, 17:57
      A wiecie co mnie najbardziej wkurza. Kiedy mój instru gada przez telefon (wie że
      już może na to sobie pozwolić) to jadę super w momencie zapala mi się czerwone
      światełko i uważam na wszystko. Jadę na luzie (nie mam na myśli oczywiście
      biegu) rozglądam się, w ogóle ok. Klaudiusz kończy gadać ,swiatełko mi gaśnie a
      ja jak ta głupia owca zachowuje się jakbym nie umiała samodzielnie myśleć. Nic
      tylko niedorozwój umysłowy. Naprawdę niewiem czemu tak reaguje. Jestem raczej
      osoba mocno stapającą po ziemi.Przynajmniej tak mi się wydawało zanim poszłam na
      prawko!!!!
      • Gość: Kamila Re: Cofam się!!!! IP: 212.182.107.* 21.04.08, 19:59
        Dziewczyno, po szóstej godzinie chcesz już super jeździć???? To co
        masz zamiar robić na następnych 24.??????
        Opanuj się, dopiero zaczynasz!!! Na wszystko przyjdzie czas!
        • maciejkaa2-3 Re: Cofam się!!!! 21.04.08, 21:29
          Ok ja nie twierdzę że po 6 jazdach chce być drugim Kubicą, mnie po prostu wkurza
          to ,że zamiast iść do przodu i uczyć się nowych rzeczy wracam do umiejętności z
          pierwszej jazdy.
          • Gość: Kamila Re: Cofam się!!!! IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 21.04.08, 22:03
            Dwa do przodu, trzy do tyłu...
            Aż będzie tylko do przodu.
            Ale walcz, jak mawiał mój instruktor.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka