Dodaj do ulubionych

omijanie na jednokierunkowej

IP: *.chello.pl 14.09.08, 17:17
jak prawidlowo powinno to wygladac, jesli po prawej stronie zaparkowane sa
samochody, powinnam z kierunkiem omijac je jadac srodkiem drogi i przy kazdej
mozliwej okazji wracac do prawego kraweznika, czy jechac caly czas lewym
pasem(jesli samochodow jest duzo).Niby banalne, a sprawia mi to klopot, nigdy
nie jestem pewna jak sie ustawic.I jak rozroznic czy sa dwa pasy ruchu jesli
nie sa oznakowane, a szerokosc drogi nie wskazuje jednoznacznie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Staś Re: omijanie na jednokierunkowej IP: *.idc.net.pl 14.09.08, 18:15
      Po kolei:
      1.Skoro przy omijaniu zmieniasz pas ruchu to należy:
      -sprawdzić czy możesz to zrobić,
      -zasygnalizować, że chcesz to zrobić,
      -sprawdzić jeszcze raz,
      - zmienić pas,
      - wyłączyć kierunkowskaz,
      -ominąć, czyli przejechać obok (w tym przypadku zaparkowanego pojazdu),
      - sprawdzić czy ominęłaś,
      -zasygnalizować zamiar zmiany pasa,
      -wrócić na "swój" pas ruchu.
      2.Oczywiście jeżeli omijasz kilka zaparkowanych pojazdów, stojących w pewnych
      odstępach od siebie, to nie jedziesz jak "pijany wąż". Jeżeli sytuacja pozwala,
      to po jednej zmianie pasa omijasz wszystkie pojazdy, które chcesz ominąć.
      Wracasz na swój pas, albo po zakończeniu całości, albo jeżeli z przeciwka jedzie
      pojazd, który musisz przepuścić (ale to nie dotyczy jednokierunkowej, bo z
      przeciwka nie powinien nikt jechać).
      3.Pasy ruchu nie muszą być wyznaczone, musisz wtedy je sobie wyobrazić.
      Praktycznie: jeżeli przed Tobą stoi pojazd i masz na tyle miejsca, aby go
      ominąć, to na pewno jest co najmniej dwa pasy ruchu.
      4.Wszystkie te zasady obowiązują i na jednokierunkowej i na dwukierunkowej. Z
      tym tylko, że na jednokierunkowej nikt nie powinien jechać z przeciwka, czyli
      powinno być łatwiej.
      • Gość: kursantka Re: omijanie na jednokierunkowej IP: *.chello.pl 14.09.08, 18:41
        dziekuje, tylko jeszcze jedna kwestia, czy podczas omijania nalezy odbic
        calkowicie na lewy pas, czy mozna jechac srodkiem(czyli w praktyce czesciowo
        znajdowac sie na obu pasach)
        • mdrive Re: omijanie na jednokierunkowej 14.09.08, 20:09
          ...jeśli na jezdni wyznaczone są pasy ruchu to omijając należy całkowicie
          zmienić pas ruchu! ( zabrania się w czasie jazdy zajmować więcej niż jeden pas
          ruchu ), czyli jazda "okrakiem" nad linią jest nie zgodna z zasadą. Jeśli na
          jezdni nie ma wyznaczonych pasów to nie odnosi się to wtedy do powyższej zasady.
    • Gość: hynekk naoczny świadek :-) IP: 80.48.90.* 14.09.08, 22:22
      Gość portalu: kursantka napisał(a):
      > I jak rozroznic czy sa dwa pasy ruchu jesli
      > nie sa oznakowane, a szerokosc drogi nie wskazuje jednoznacznie.
      -----------------------
      I TO jest największy PROBLEM dla wielu "kierofffców" na drodze ;-)

      Jeżeli NIE MA oznakowanych PASÓW RUCHU (na jednokierunkowej), to
      jest tylko jeden PAS .
      Z uwagi na zasadę "trzymania się prawej strony", to musisz
      sygnalizować omijanie zaparkowanych pojazdów.... i później wrócić
      do "prawej" (ale tylko na Egzaminie).





      Co do sytuacji "ciekawo-śmiesznej", to widziałem takową dzisiaj
      ~~14.oo na Targówku !
      Spokojna okolica (szczególnie w niedzielę)....droga dwukierunkowa
      bez ŻADNYCH wymalowanych pasów ruchu......
      Jechał sobie autobus miejski.....Z nieznanych przyczyn musiał
      zawrócić!!!
      Z trudnościami......, ale zawrócił !
      Jednakże zawracając zahaczył o gałęzie z pobliskiego drzewa :-)
      Jedna z gałęzi uwięzła w ....autobusie !!!
      Kierowca musiał zatrzymać......, aby ją usunąć !!!!!!!!!!!
      Trwało TO jakieś 45-60 sekund !
      Za autobusem utworzył się "korek" (SZEŚĆ pojazdów) !
      Pięć ostatnich widziało z "daleka" o co chodzi i spokojnie czekało
      na udrożnienie drogi lub na ewentualne "ominięcie" "przeszkody"...

      Po mimo, że droga pusta, to nikt nic nie robił (nie omijał
      autobusu), a jedynie się śmiali z zagubionego Kierowcy.

      Innego zdania był młodzianin siedzący za kierownicą furgonetki marki
      Mercedes, który stał jako pierwszy za Autobusem !

      A co on takiego ciekawego zrobił ?
      Ani nie włączył kierunkowskazu, aby zasygnalizować chęć ominięcia
      stojącego autobusu, ani nie chciał czekać(na
      wyjaśnienie "problemu") .....
      Znalazł inne rozwiązanie !
      Rozpoczął upierdliwe TRĄBIENIE "na autobus" jak by to miało
      spowodować, że autobus nagle zniknie z horyzontu !


      Z uwagi na to , że zakłócił moją rozmowę przez telefon (stałem na
      poboczu),to odezwałem się donośnie do "BURAKA" - kiego "H" trąbisz???
      Młodzieniec coś wyseplenił, że jak autobus chce stać, to niech
      jedzie na przystanek....


      Na podstawie opisanej sytuacji osądzcie sami , co powinno się zrobić
      w takiej sytuacji na drodze !

      ps.
      Gdybym nie był sam(na dodatek 'pieszo'), to prawdopodobnie kierowca
      Merca nie pojechałby nigdzie dalej, ponieważ jego zachowanie
      i "bełkot" wskazywał "na spożycie"......
      Mam nadzieje , że nikogo nie rozjechał.....


      Czyli-
      - na Drodze mogą się zdażyć róóóóóżne sytuacje ;-)
      • Gość: gratka_ Re: naoczny świadek :-) IP: *.kolornet.pl 14.09.08, 23:47
        "Jeżeli NIE MA oznakowanych PASÓW RUCHU (na jednokierunkowej), to
        jest tylko jeden PAS ."


        czyli zawsze na nieoznakowanej, gdy musze odbic troche w lewo przy omijaniu to
        migam, tak? nie bedzie to bledem, prawda?
      • edgar22 Polecam jednak lekturę kodeksu drogowego 15.09.08, 08:46
        Gość portalu: hynekk napisał(a):
        > I TO jest największy PROBLEM dla wielu "kierofffców" na drodze ;-)

        Dokładnie, a potwierdza to Twoje poniższe zdanie:

        > Jeżeli NIE MA oznakowanych PASÓW RUCHU (na jednokierunkowej), to
        > jest tylko jeden PAS .

        Z kodeksowej definicji pasa ruchu wynika coś wręcz przeciwnego - pasy ruchu nie muszą być wyznaczone.
        • Gość: Olcia Re: Polecam jednak lekturę kodeksu drogowego IP: 212.182.107.* 15.09.08, 10:42
          Co mianowicie dokładnie wynika z tego, że pasy nie są wyznaczone? Że
          jest ich np. sześć????? Tylko nie narysowana? I kilka aut może sobie
          jechać obok siebie? Dziwna interpreatacja.
          Piszesz edgarze niezrozumiale.
          • edgar22 Re: Polecam jednak lekturę kodeksu drogowego 15.09.08, 11:08
            Gość portalu: Olcia napisał(a):
            > Dziwna interpreatacja.

            To nie interpretacja lecz definicja żywcem wzięta z przepisów:
            "pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi;"
            • Gość: Staś Re: Polecam jednak lekturę kodeksu drogowego IP: *.idc.net.pl 15.09.08, 13:43
              Jeżeli NIE MA oznakowanych PASÓW RUCHU (na jednokierunkowej), to
              jest tylko jeden PAS .
              Skąd Ty hynekk wziąłeś taką bzdurę?
              I to podwójną?????
              Po pierwsze tak jak piszą inni, pasy ruchu mogą być wyznaczone, ale nie muszą.
              I może ich być nawet sześć, albo piętnaście.
              Po drugie: jednokierunkowa od dwukierunkowej różni się tym, że na tej
              pierwszej nie powinien nikt poruszać się z przeciwka.Stąd wynikają ewentualne
              inne różnice. Ale z ilością pasów ruchu nie ma to żadnego związku!!
        • Gość: ? Re: Polecam jednak lekturę kodeksu drogowego IP: *.lot.pl 15.09.08, 14:41


          Autor: edgar22 15.09.08, 08:46
          Napisał:
          (w odpowiedzi na)
          >Jeżeli NIE MA oznakowanych PASÓW RUCHU (na jednokierunkowej), to
          > jest tylko jeden PAS .

          Z kodeksowej definicji pasa ruchu wynika coś wręcz przeciwnego -
          pasy ruchu nie muszą być wyznaczone.
          ______________________________________________

          Hmmm
          A co tu jest przeciwnego ?

          Powołujesz się na art.z PoRD , t.j.

          Art.2.
          2) pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do
          ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub
          nieoznaczony znakami drogowymi;

          I twierdzisz , że ulica jednokierunkowa na której jest np. asfalcik
          bez wymalowanych pasów nie jest jednym pasem ruchu ?

          Niezbyt rozumię o co Ci chodzi ?

          Jeden asfalcik = jeden pas(w jednym kierunku na ulicy
          jednokierunkowej) .

          Dodatkowa sprawa, to to , że jeżeli ten asfalcik jest nawet
          baaaardzo szeroki, to nie wolno wyprzedzać prawą stroną, ponieważ do
          tego muszą być co najmniej dwa pasy ruchu w terenie
          zabudowanym........
          • edgar22 Re: Polecam jednak lekturę kodeksu drogowego 15.09.08, 20:00
            Myślałem, że każdy czytać umie i rozumie to, co czyta...

            Gość portalu: ? napisał(a):
            > Powołujesz się na art.z PoRD , t.j.
            > > Art.2.
            > 2) pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do
            > ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub
            > nieoznaczony znakami drogowymi

            Tak

            > I twierdzisz , że ulica jednokierunkowa na której jest np.
            > asfalcik bez wymalowanych pasów nie jest jednym pasem ruchu ?

            Nie. Ja twierdzę, że to, czy jest jeden pas, czy więcej nie jest uzależnione od wymalowania jezdni kreskami.
            Czyli - twierdzę, że nie jest prawdą, że
            > >Jeżeli NIE MA oznakowanych PASÓW RUCHU (na jednokierunkowej), to
            > > jest tylko jeden PAS .

            To czy jest jeden pas, czy więcej zależy nie od oznakowania, a od szerokości jezdni. Tyle wynika z definicji.
            • edgar22 P.S. 15.09.08, 20:05
              edgar22 napisał:
              > To czy jest jeden pas, czy więcej zależy nie od oznakowania, a od
              > szerokości jezdni. Tyle wynika z definicji.

              Oczywiście dotyczy to jezdni bez wymalowanych pasów.
          • Gość: Staś Re: Polecam jednak lekturę kodeksu drogowego IP: *.idc.net.pl 15.09.08, 20:53
            Do Pytajnika.
            Polecam jednak lekturę Prawa o ruchu drogowym.
            A tak łopatologicznie:
            1.Zarówno na jednokierunkowej jak i dwukierunkowej może być więcej niż jeden pas
            ruchu. I to zarówno wtedy jak są wyznaczone, jak i gdy wyznaczone nie są.
            2.To co określasz jako jeden pas asfaltu to może być jezdnia, może być droga,
            może być też cześć drogi czy jezdni.
            3.To co zajmujesz swoim pojazdem w czasie jazdy to jest pas ruchu (w pewnym
            uproszczeniu).
            4. I Ty jeździsz po drogach?!
            • w357 Re: Polecam jednak lekturę kodeksu drogowego 16.09.08, 17:25
              Gość portalu: Staś napisał(a):

              > 3.To co zajmujesz swoim pojazdem w czasie jazdy to jest pas ruchu
              (w pewnym
              > uproszczeniu).
              >


              "Kierowca" CZOŁGU nazywa to "torem jazdy", a nie pasem ruchu :-)
              • Gość: Staś Re: Polecam jednak lekturę kodeksu drogowego IP: *.idc.net.pl 16.09.08, 17:56
                Też racja :-DDDD
    • Gość: gratka_ Re: omijanie na jednokierunkowej IP: *.kolornet.pl 15.09.08, 15:38
      czyli ZAWSZE na nieoznakowanej drodze(gdy nie jestem pewna czy sa jeden czy dwa
      pasy ruchu), gdy musze odbic troche w lewo przy omijaniu to migam-lewy
      kierunkowskaz, tak? nie bedzie to bledem, prawda?
      • edgar22 Re: omijanie na jednokierunkowej 15.09.08, 20:02
        Oczywiście - jedź i sygnalizuj tak, żeby nikogo nie zaskoczyć swoim "odbiciem" w lewo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka