07.10.08, 19:29
to ja dołączam do grona oblanych.
zdawałam na odlewniczej, miałam b. uprzejmego ezaminatora, który przymknął oko
na to, że nie umiałam wskazać podziałki na zbiorniku płynu chłodzącego - tzn
wskazałam, ale zajęło mi to sporo czasu.
światła bezbłędnie.
łuk powtarzałam, bo zatrzymałam się tak, że kawałek dupki został poza linią, a
na górce zgasło autko... mimo tego wyjechaliśmy na miasto.
oblałam na zielonej strzałce, chociaż sprawa dla mnie dyskusyjna, bo
zatrzymałam się, przepuściłam pieszych i jadących z lewej, spojrzałam na
strzałkę i skręciłam.
egzaminator twierdzi, że w międzyczasie strzałka zgasła.
nie spierałam się.
kolejne podejście dopiero 18/11, też odlewnicza.
Obserwuj wątek
    • Gość: krab Re: oblałam. IP: 212.76.37.* 07.10.08, 19:54
      wg mnie ewidentnie powinnas sie douczyc zanim sie zapisalas na kolejny termin,
      bo bledow, jak na jeden egzamin popelnilas wiele
      • Gość: df Re: oblałam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 20:30
        Terminy są na tyle odległe, że po oblanym egzaminie trzeba od razu się
        zapisywać, a dopiero później myśleć o doszkoleniu.

        Sytuacja z gasnącą strzałką jest typowa - na jednej z pierwszych jazd instruktor
        mi walnął po hamulcach z tego powodu. Już nigdy więcej nie popełniłem tego
        błędu, jestem strasznie wyczulony.
      • mocpytan Re: oblałam. 07.10.08, 21:15
        oczywiscie, ze musze sie douczyc, ale... mialam jazdy z 3
        instruktorami, zaden nie pokazal mi miarki plynow na zbiornikach,
        samochod podczas tych wszystkich jazd zgasl mi raptem 2 razy -
        raczej nie miewam z tym problemow - nie wiem tez czy mozna to
        traktowac w kategorii bledu, przynajmniej to gasniecie, zwlaszcza,
        ze po zamianie miejsc w samochodzie egzaminatorowi w drodze do
        osrodka silnik zgasl dwukrotnie...
        poza tym mam prawo do korektu luku i wydaje mi sie, ze lepiej nie
        dojechac do konca koperty niz przejechac przez linie czy staranowac
        pacholek tak, jak to sie zdarzylo innym kursantom.
        z mojej grupy dwudziestoosobowej zdala dzis 1 osoba....
        • Gość: Staś Re: oblałam. IP: *.idc.net.pl 08.10.08, 09:06
          Nie wiem czy uczesie i mocpytań to ta sama osoba, ale wychodzi, ze tak.
          Rada z douczeniem się jest bardzo dobra. A w swojej ocenie nie myl dwóch
          rzeczy: oczywiście na egzaminie masz prawo do powtórzenia błędnie wykonanego
          zadania i bardzo dobrze, że na tyle panowałaś nad sobą, że powtórzyłaś
          prawidłowo. Po to są te zasady.
          Natomiast zwykle to, że powtarzamy jakieś zadanie, denerwuje nas nieco i
          dlatego warto poćwiczyć.
          Co do sygnalizacji świetlnej to sprawa jasna i sama wiesz, że należy
          dokładniej patrzeć.
          A co do gaśnięcia silnika, utarło się jakieś przekonanie, że zgaśniecie to
          katastrofa. Sama widzisz, ze tak nie jest .
          A instruktorowi powiedz, że warto szkolącym się osobom rzetelnie pokazać i
          wytłumaczyć, co , gdzie i na podstawie czego się sprawdza w samochodzie. Dzięki
          temu następnych kursantów będzie uczył lepiej.
          • uczesie Re: oblałam. 23.10.08, 16:01
            stasiu, twoje odpowiedzi są jak miód na moje serce :)

            lilia, ja zdaję przed południem. godziny wieczorne odpadają ze wg na
            maleństwo, które nocami wybitnie nie może zostać z nikim, poza mamą.
    • xadam30 Re: oblałam. 08.10.08, 10:56
      Podaj maila, albo napisz do mnie to coś Ci prześlę (następnym razem może się
      przydać)
      • nioma Re: oblałam. 08.10.08, 11:12
        moim zdaniem bledy jakie popelnilas byly drobne i nastepnym razem na
        pewno bedzie sukces.
        potrzebujesz tylko doszlifowac kilka rzeczy.
        • Gość: lilia Re: oblałam. IP: *.aster.pl 08.10.08, 13:57
          a na którą godzinę masz egzamin 18.11? pytam, bo ja też mam tego dnia na 20 (4
          podejście:()

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka