uczesie
07.10.08, 19:29
to ja dołączam do grona oblanych.
zdawałam na odlewniczej, miałam b. uprzejmego ezaminatora, który przymknął oko
na to, że nie umiałam wskazać podziałki na zbiorniku płynu chłodzącego - tzn
wskazałam, ale zajęło mi to sporo czasu.
światła bezbłędnie.
łuk powtarzałam, bo zatrzymałam się tak, że kawałek dupki został poza linią, a
na górce zgasło autko... mimo tego wyjechaliśmy na miasto.
oblałam na zielonej strzałce, chociaż sprawa dla mnie dyskusyjna, bo
zatrzymałam się, przepuściłam pieszych i jadących z lewej, spojrzałam na
strzałkę i skręciłam.
egzaminator twierdzi, że w międzyczasie strzałka zgasła.
nie spierałam się.
kolejne podejście dopiero 18/11, też odlewnicza.