Gość: nihilnov
IP: *.tnt82.chi5.da.uu.net
21.04.01, 02:22
Pierwszy raz zdawalem kil... lat temu w Polsce i zdalem za 1razem . To bylo
jeszcze "za komuny". Drugi raz zdawalem w USA i tam egzamin to bajka. Tam zeby
zdacnie wolno : przekroczyc dozwolonej predkosci , nie zatrzymac sie na
stopie ,przejechac czlowieka. Dotyczy to stanu Illinois. Znakow na drodze jest
kilka. Po pierwsze stop , po drugie ograniczenie predkosci. Jezdzi sie wiec
bajecznie prosto.Nie wspomne o drogach i oznakowaniach bo to inna spiewka.