Gość: Rozważna IP: *.eranet.pl 23.11.08, 22:11 Nie ma miłości bez zalezności?????Kursantka i instruktor????????? bzdura..........To pseudo uczucia spowodowane korkami i zepsutymi biegami.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mdrive Re: pseudo uczucia 23.11.08, 22:18 ...no, na reszcie!!! ktoś coś mądrego napisał. Odpowiedz Link Zgłoś
bernadetalos85 zgadzam sie 23.11.08, 22:22 zgadzam sie całkowicie, tez miałam instruktora, ktory probował zagadywac nie na temat, początkowo mi to imponowalo, ale szybko zorientowałam sie , ze nie o to chodzi i wrociłam do instruktora, ktory powaznie podchodzi do rzeczy;) Odpowiedz Link Zgłoś
elizelka Re: zgadzam sie 23.11.08, 22:26 O właśnie, "pseudo uczucia"- bardzo dobre określenie. Nawet jesli takie uczucie się pojawi, powinno kończyć się razem z kursem i nie komplikować nikomu życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozważna Re: pseudo uczucia IP: *.eranet.pl 23.11.08, 22:38 A może to jest tak że ludzie odbierają błędnie sygnały...... Odpowiedz Link Zgłoś
bernadetalos85 Re: pseudo uczucia 23.11.08, 22:44 odbierają błędnie sygnały albo interpretują po swojemu, czesto bardzo niepowaznie, niewazne. w kazdym razie moim zdaniem nauka jazdy to nauka jazdy , a nie czas na amory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozważna Re: pseudo uczucia IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 24.11.08, 12:15 A może wszystko przez brak profesjonalizmu?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
sunny_weather Re: pseudo uczucia 24.11.08, 12:41 > A może wszystko przez brak profesjonalizmu?????????? Dokładnie, instruktorzy chcą miło spędzić czas, kosztem kursantek, które zamiast uczyć się, myślą o amorach. Oczywiście nie wsadzam do jednego wora wszystkich instruktorów. Ale takich, którym nie chce się uczyć jest wielu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozważna Re: pseudo uczucia IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 24.11.08, 12:47 No własnie ,ale profesjonalizm powinien obejmować dwie strony...A swoją droga to co to za AMORY za które trzeba płacić.........I to raczej KOBITKI płacą....!!!!!!!!!!!!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwiat_lotosu Re: pseudo uczucia IP: *.altec.pl 24.11.08, 15:17 Tak...właściwie wszystkie macie rację...nauka jazdy to nauka jazdy...kurs na który zapisujemy się aby nauczyć się jeżdzić....ALE...przez 30 godzin (a niekiedy nawet duzo wiecej) spedza sie z ta sama osoba czas bardzo blisko...to prawda ze trzeba znac granice i obie strony musza wiedziec po co siedza w tym samochodzie ale niestety nie kazdy jest tak silny i jest duzo bardzo wrazliwych osob...romansy?nie...ale czesto dzieje sie tak ze obie strony zakochuja sie w sobie...dobrze sie dogaduja...chca dalej utrzymywac kontakt...i nie swiadczy to wcale o braku profesjonalizmu instruktora czy latwosci i pustej glowie kursantki...to wcale nie musi sie odbywac z zapomnieniem o nauce prowadzenia samochodu...czy zgodzicie sie ze mna? oczywiscie karygodne jest to gdy kursantka albo instruktor calkowicie zapominaja po co w ogole jezdza itd. ale to jest dla mnie patologia...i o tym nie bede dyskutowac...ale po prostu i kursantka i instruktor to tylko ludzie i nie widze w tym nic zlego jesli oboje sie w sobie np.zakochaja? bo czy to ich wina ze spotkali sie akurat na "nauce jazdy"...?? Odpowiedz Link Zgłoś
bernadetalos85 Re: pseudo uczucia 24.11.08, 15:48 oczywiscie, jestesmy ludzmi , a nie zaprogramowanymi maszynami. nauka nauką, a uczucia ewentualnie po nauce jazdy;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozważna Re: pseudo uczucia IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 24.11.08, 16:12 Hej....hej.....co to jest 30 godzin-rozumieją sięw sprawie zmiany biegów?????????????????????????czy lini na jezdni??????????? sory ale uważam że jeden na 1000 ok ...a nie tak że co trzecia wzycha.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwiat_lotosu Re: pseudo uczucia IP: *.altec.pl 24.11.08, 16:29 Tak,tak...w tych sprawach to na pewno się rozumieją, ale przychodzi przecież taki czas, że prowadzenie samochodu jest przez kursantkę częściowo opanowane...że nie skupia się już tak na zmianie biegów, zaczyna pewne rzeczy robić automatycznie...i wtedy z instruktorem nie rozmawia się tylko o biegach...może wtedy przechodzą na takie tematy w których się rozumieją? okazuje się że mają wspólny język...ja wiem, że nie da się nikogo dobrze poznać w te minimum 30 godzin...ale są ludzie ktrym wystarczy to aby się zakochać...nic na to nie poradzimy:) W ogóle wiecie co mnie przeraża? Że niektóre dziewczyny idą na kurs prawa jazdy dla instruktora...bo koleżanka powiedziała, że jest przystojny...dla mnie to jest chore!!!! Ale uczucie (albo jego zalążek) które narodzi się w trakcie nauki, a poźniej przetrwa? dlaczego nie...miłość nie wybiera:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: pseudo uczucia IP: *.173.20.245.tesatnet.pl 24.11.08, 20:09 tak... nie wybiera... tylko gdyby te "uczucia" były trwałe i wzajemne nie było by tego i podobnych wątków.(oczywiście zdarzają sę wyjątki potwierdzające regułę) I choć nie jeden isnstruktor pozostawił po sobie "nie/ciekawe" wspomnienia, to warto się skoncentrować na tym najważniejszym, mianowicie na umiejętności prowadzenia samochodu. A jazda samochodem to czysta przyjemność!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: pseudo uczucia IP: *.chello.pl 24.11.08, 20:18 w pełni zgadzam się jazda to jazda a amory to amory jeżli instruktor i kursantka chcą amorów to niech się spikną po godzinach a nie w czasie jazdy i nauki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: pseudo uczucia IP: 80.50.168.* 25.11.08, 15:42 zwykle piszę na forum pod swoim stałym loginem ale wylogowałam się żeby nie było głupich komentarzy :-) to wszystko prawda co piszecie odnośnie uczuć między kursantkami a instruktorami więc nie będę się powtarzała, ale jak ktoś napisał czasem są wyjątki... jak zaczęłam chodzić na kurs to na początku było sztywno ale z każdą jedną godziną było coraz swobodniej, więcej tematów itd itp. po ukończeniu kursu i zdaniu przeze mnie egzaminu zaczęliśmy się spotykać.może to śmieszne ,ale naprawdę dopadło nas uczucie które trwa do dziś ( zdałam egzamin 5 lat temu). On już od 4 lat nie jest instruktorem ,ale nadal ma bardzo dużo wspólnego z "prawem jazdy" :-) pozdrawiam wszystkie platonicznie "zakochane" kursantki :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kim Re: pseudo uczucia IP: 82.160.30.* 24.11.08, 20:40 Ale nie wszystkie uczucia są pseudo...niektóre potrafią zaowocować i przerodzić się w poważny i trwały związek..Tylko , że z tego co wiem , to rzadkość... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozważna Re: pseudo uczucia IP: *.eranet.pl 24.11.08, 21:02 A ja uwarzam że jeśli zaczyna iskrzyć to nawet w samochodzie można randkować...ale już za darmo.....po pracy...!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!chodzi mi o te wszystkie naiwnne panny-które myślą że są pierwsze i wyjątkowe....Kurcze szkoda dziewczyn,,,a instruktorzy w tej kwesti często przeginają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: pseudo uczucia IP: *.173.20.245.tesatnet.pl 24.11.08, 21:22 Ciekawe czy zdają sobie z tego sprawę(instruktorzy). Granica płynna, gdzieś między minimum a maksimum :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kim Re: pseudo uczucia IP: 82.160.30.* 24.11.08, 21:24 Zgadzam się z Tobą , naiwnych dziewczynek nie brakuje niestety,bardzo mi ich żal, ale nie wszystkie, to niewinne ofiary ,nieraz to one wykorzystują instruktorów... A nauka jazdy jest po to , by nauczyć się jeździć!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: pseudo uczucia IP: *.173.20.245.tesatnet.pl 24.11.08, 21:29 Wykorzystują instruktorów?? Jakiego rodzaju wykorzystywanie masz na myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kim Re: pseudo uczucia IP: 82.160.30.* 24.11.08, 21:46 Naprawdę trzeba pisać wszystko dosadnie?????Dają d.....py ,żeby mieć tańsze lub darmowe jazdy...potrafią rozkochać w sobie instruktora a po skończonym kursie bay bay...znam i takie przypadki niestety. Ale rzecz jasna są też porządni instruktorzy ,jak również porządne uczennice.Nie można wszystkich wrzucić do jednego wora... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: pseudo uczucia IP: *.173.20.245.tesatnet.pl 24.11.08, 22:42 Koniec końców godzina z prostytutką bywa droższa niż godzina jazd;} Ale poważnie to skoro ludzie przystają na takie "układy" - są siebie warci ( bo ani kur... santka^ nie ma gwarancji, że w ramach zapłaty otrzyma gratisowe jazdy, ani bardziej rozgarnięty instruktor przystając na takie jej zachowanie nie powinien liczyć na większe zaangażowanie) No chyba, ża taka była umowa, to co tu dużo mówić, nie mam mowy o wykorzystywaniu. Niestety taka forma "transakcji" funkcjonuje i niestety za przyzwoleniem zarówno kobiet i mężczyzn. Niestety... bo potem oceniamy tych "normalnych" przez pryzmat takich sytuacji pakując ich do jednego wora... A nie jest naiwnością myślenie o ludziach, że są uczciwi... nie dajmy się zwariować! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozważna Re: pseudo uczucia IP: *.eranet.pl 24.11.08, 21:31 Powiem szczerze że tac instruktorzy to zazwyczaj gogusie z niedorostem emocjonalnym........Kurcze pewnie są niedoceniani w domu...i tam sobie odbijają..podnosząc swoje poczucie wartości.....i szkoda troche tych ich połówek-jeśli takie są.....a może im to pasuje....:SAM NIE JEST ŚWIĘTY TO NIE BĘDZIE SIĘ CZEPIAŁ?; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kim Re: pseudo uczucia IP: 82.160.30.* 24.11.08, 21:52 Większość z nich chce się po prostu dowartościować.Szczególnie jak facet jest dwa razy starszy od swojej uczennicy.....wtedy dopiero ma co opowiadać swoim kolegom po fachu. Ale na szczęście nie wszyscy są tacy...bo gdyby tak było ta NAUKA JAZDY byłaby chyba największą agencją towarzyską gdzie dziewczyna płaci średnio 45 zeta za godzinę bycia z facetem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozważna Re: pseudo uczucia IP: *.eranet.pl 24.11.08, 21:59 średnio 45 zeta za ........................:):)super określenie........!!podoba mi się.Tani Ci co niektórzy:):) Panowie....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozważna Re: pseudo uczucia IP: *.eranet.pl 24.11.08, 22:12 Jakie prawo autorskie i do czego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: pseudo uczucia IP: *.eranet.pl 25.11.08, 11:31 No super temat.......taki z życia........i nie banalny.......też uważam że na taką miłość to nie ma co liczyć........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwiat_lotosu Re: pseudo uczucia IP: *.altec.pl 25.11.08, 17:16 No ok,ok...taka miłość jest rzadko spotykana ale jednak spotykana i nie niemożliwa...dlatego nie uogólniajmy:). Tylko myślę, że my tutaj piszemy o poważnych ludziach i mających co nieco w głowach..bo wybaczcie, ale pustych laleczek co to myślą że są najpięknejsze, jedyne i w ogóle takie głupiutkie a prawo jazdy powinny oglądać tylko u kogoś i zboczonych instruktorów myślących rozporkiem nie będę komentować!!! Jeśli narodzi się w czasie nauki jazdy uczucie, sympatia...między dwiema dojrzałymi (psychicznie) osobami to ja kibicuje takiemu związkowi, gratuluje i nie ma dla mnie znaczenia że takie coś miało miejsce w godzinach kursu i nauki...:) Ale wiecie co, niekoniecznie od razu trzeba się zakochwiać...przecież wiadomo że kursantka z instruktorem mogą się polubić i w ogóle i później mogą utrzymywać ze sobą kontakt:) To też jest bardzo fajne:) A tak swoją drogą to biedni są Ci instruktorzy...nie mają lekko:)I te biedne niektóre kursantki...które w ogóle nie dojrzały do posiadania prawa jazdy:(... Odpowiedz Link Zgłoś
permanentne_7_niebo Re: pseudo uczucia 25.11.08, 20:38 Mój instruktor jest do tej pory w szczęsliwym związku z kursantką. Tyle z mojej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
kokocha.19 Re: pseudo uczucia 25.11.08, 17:45 uśmiałam się czytając Twoją wypowiedź-instruktor ,który mi się podobał nie chciał ode mnie kasy ażeby otrzymać zaświadczenie jeździlam z kierownikiem osrodka i ten to już brał ode mnie pieniądze normalnie a tak chciał ze mną jeździć,że "glowa mała".Ja do nastolatek już nie należę to nie wiem czym on się chciał dowartościować i płaciłam wtedy jeszcze 35 zl.Długo jeździłam to mi nie podnosili stawki za godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozważna Re: pseudo uczucia IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 25.11.08, 19:36 Uważam.......że za randki się nie płaci...OK jazda..............ale randki po jeżdżie......a tak wogóle to jak rozliczyc instruktora z jego obowiazku nauki...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: pseudo uczucia IP: *.idc.net.pl 26.11.08, 13:48 To to 19 w nicku miało być 1900 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozważna Re: pseudo uczucia IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 28.11.08, 11:52 No i proszę już ktoś nie na temat pisze.....a miało być ciekawie......Pseudo uczucia......do instruktora ,kursantki lub kursanta.....a może tylko do autka.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: pseudo uczucia IP: 80.50.168.* 28.11.08, 12:50 zwykle piszę na forum pod swoim stałym loginem ale wylogowałam się żeby nie było głupich komentarzy :-) to wszystko prawda co piszecie odnośnie uczuć między kursantkami a instruktorami więc nie będę się powtarzała, ale jak ktoś napisał czasem są wyjątki... jak zaczęłam chodzić na kurs to na początku było sztywno ale z każdą jedną godziną było coraz swobodniej, więcej tematów itd itp. po ukończeniu kursu i zdaniu przeze mnie egzaminu zaczęliśmy się spotykać.może to śmieszne ,ale naprawdę dopadło nas uczucie które trwa do dziś ( zdałam egzamin 5 lat temu). On już od 4 lat nie jest instruktorem ,ale nadal ma bardzo dużo wspólnego z "prawem jazdy" :-) pozdrawiam wszystkie platonicznie "zakochane" kursantki :-)) czy teraz jest "na temat" ? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozważna Re: pseudo uczucia do majka IP: *.eranet.pl 29.11.08, 20:51 Na temat i pięknie....i gratuluję....i doceniam...Ale to zadkość.....Wiele jest w życiu jednak pomyłek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: pseudo uczucia IP: *.eranet.pl 01.12.08, 19:45 decyzje decyzje...decyzje moje decyzje nie zależa tylko ode mnie.....chcę prawka ale to nie tylko moja zasługa czy je zdam........bo są złośliwcy na drogach... Odpowiedz Link Zgłoś
aniamamamarty Re: pseudo uczucia 01.12.08, 21:48 Gość portalu: Rozważna napisał(a): > Nie ma miłości bez zalezności?????Kursantka i instruktor????????? > bzdura..........To pseudo uczucia spowodowane korkami i zepsutymi > biegami.... Jeśli o mnie chodzi, to skrzynia pozostawiająca wiele do życzenia wzbudzała we mnie zgoła inne uczucia niż takie o pozytywnym zabarwieniu emocjonalnym :)w stosunku do kogokolwiek i czegokolwiek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ekst-aza W "elce" nie warto łapać za kolano kursantki 02.12.08, 06:58 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6013493,W__elce__nie_warto_lapac_za_kolano.html Odpowiedz Link Zgłoś
marta3434 Re: W "elce" nie warto łapać za kolano kursantki 02.12.08, 08:45 no w "elce" nie warto :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozważna Re: W "elce" nie warto łapać za kolano kursantki IP: *.eranet.pl 04.12.08, 21:22 Ano nie warto i nie wolno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! biedni swoją drogą są też instruktorzy którzy nie cierpią swoich kursantek ................................................. Odpowiedz Link Zgłoś