Dodaj do ulubionych

nie mam sił :(

13.12.08, 15:54

Poszłam na prawko nie z własnej chęci, każdy mi d.upę truł, że już
czas, sama też zdaję sobie sprawę, że prawo jazdy trzeba mieć. No i
tak mi się cholernie nie chce, że szok!!!!! Ja się nie nauczę tego
nigdy, takie mam wrażenie. Nie umiem połączyć tych wszystkich
czynności. Wszystko z osobna umiem, nie muszę patrzeć na biegi jak
chcę zmienić, ale jak trzeba to połączyć to jest koniec. Jak muszę
zmienić bieg, włączyć kierunek, pamiętać o sprzęgle, patrzeć czy
nikt mnie nie najedzie, odpowiednio gazować, powoli puszczać
sprzęgło to po prostu nie wiem od czego zacząć, o czym myśleć. Motam
się strasznie. Jak sobie pomyślę, że w poniedziałek mam następną
jazdę to mi się rzygać chce za przeproszeniem. Wydaje mi się, że
tylko ja mam takie problemy. Jak wszyscy mi mówią, że na początku
każdy tak jeździł to i tak nie bardzo mnie to pociesza, bo wydaje mi
się każdy się nauczył w końcu, a ja się nie nauczę. Jeżdżę co prawda
bardzo mało i krótko, ale w tej chwili jest tak załamana, że mam
ochotę zrezygnować. Już jakoś tę forsę bym przebolała.

Jeździłam dzisiaj, wróciłam przed chwilą, siedzę i ryczę. I tak
chciałam się wyżalić.... ;((((


Dziękuję za uwagę.
Obserwuj wątek
    • blue_siniorita Re: nie mam sił :( 13.12.08, 16:05
      A które to Twoje godziny jazdy są?
      • princessofbabylon Re: nie mam sił :( 13.12.08, 16:21

        To są początki, ja dopiero zaczynam jeździć, ale wkurza mnie to, że
        wymaga się ode mnie nie wiadomo czego, że "...niektóre rzeczy to już
        musisz wiedzieć sama..." i wielkie zdziwienie, że mi gaśnie, że nie
        umiem biegu w odpowiednim momencie zmienić, że myli mi się wszystko.
        No do jasnej cholery! Jeżeli te początki mnie tak dobijają to co
        będzie później. Jak bedzie się wymagać ode mnie więcej, a ja już
        teraz wiem, ze się nie nauczę. :(
    • Gość: Liza Re: nie mam sił :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 16:05
      Jasne ze poczatki sa trudne ale pytanie czy Ty chcesz to wszystko
      przełamac??bo z tego co napisałas wnioskuje ze wszyscy dookoła chca
      zebys miała prawko tylko nie Ty.To sie mija troche z celem jak dla
      mnie..
      • princessofbabylon Re: nie mam sił :( 13.12.08, 16:18

        Nie chce mi się jeździć, nie mam do tego serca, ale poszłam bo wiem,
        że prawko muszę mieć. I na siłę je robię. Po prostu wiem, że uszę
        się nauczyć. Ale ciężko jest podejść do czegoś, czego się nie znosi.
        Nie umiem zmienić swojego nastawienia i jeszcze dobija mnie fakt, że
        wszyscy znajomi jak chodzili na kursy to byli przeszczęśliwi, że
        mogą jeździć, a mi się rzygać chce. Więc chyba ze mną jest coś nie
        teges.

        Moja kumpela zrobiła niedawno prawko, na kursie nie mogła się
        doczekać kolejnej jazdy, a teraz jka ma gdiześ jechać to jej się
        odechciewa. Powidziała,że albo będzie jeszcze bardziej szlifowała
        nabyte umiejętności albo to porzuci na dobre, bo już jej się jeździć
        nie chce. To mnie też średnio motywuje. :(
      • Gość: gość Re: nie mam sił :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 16:21
        To ja Ci opowiem o mnie.
        Poszłam na prawko,bo mąż mnie zapisał.Stwierdził,że nie będzie moim
        kierowcą.
        Za diabła nie chciałam uczyć się jeżdzić.
        Jak sie ocknęłam,kurs dobiegał końca,czyli prawie trzydziesci godzin
        wyjeżdzonych i prawie nic nie umiałam,bo nie chciałam się nauczyć.
        Myślę sobie,pójde na egzamin,wstyd,jak nie zdam.
        Dokupiłam piętnascie godzin,poszłam i nie zdałam.
        Przed drugim egzaminam dokupiłam kolejne piętnaście godzi i zdałam i
        teraz dziękuję mężowi,że mnie zapisał na ten kurs,bo życie z
        prawkiem w kieszeni jest łatwiejsze.A początki chyba dla każdego są
        trudne.
        • Gość: staś Re: nie mam sił :( IP: *.idc.net.pl 13.12.08, 16:44
          princesso, przestaw swoje myślenie.
          No i ucz się, samo nie spadnie z nieba.
          Ćwicz na jeździe i powtarzaj zasady później.
          • princessofbabylon Re: nie mam sił :( 13.12.08, 16:50

            Ja "na sucho" umiem sobie wyobrazić jazdę, ale jak przychodzi co do
            czego to nie potrafię tego wszystkiego zgrać. Załamka... ;(


            Ale dzięki ...

    • elizelka Re: nie mam sił :( 13.12.08, 16:57
      ja też się właśnie wyżaliłam, ale w innym wątku:)

      princessofbabylon, chciałabym Cię jakoś pocieszyć, ale nie będę
      udawać, że rozumiem co czujesz. Bo ja jestem właśnie z tych, którzy
      byli "przeszczęśliwi" chodząc na kurs (teraz, po zdaniu prawka jest
      gorzej...). Może z Tobą będzie odwrotnie, jak przebolejesz ten kurs,
      zdasz i wsiądziesz do pywatnego auta, to poczujesz się
      rewelacyjnie... może warto zmienić instruktora (nie dlatego, że jest
      zły, tylko "nie nadajecie na tych samych falach") pozdr
      • princessofbabylon Re: nie mam sił :( 13.12.08, 17:12

        Nie no, instruktor to super człowiek. Ze mną jest coś nie tak, ja
        jestem cholernie nerwowa i bym chciała już zaraz szybko wszystko. ;/
        Ehhhh szkoda gadać...
        • elizelka Re: nie mam sił :( 13.12.08, 17:22
          princessofbabylon napisała:

          >
          > Nie no, instruktor to super człowiek. Ze mną jest coś nie tak, ja
          > jestem cholernie nerwowa i bym chciała już zaraz szybko
          wszystko. ;/
          > Ehhhh szkoda gadać...
          >

          No to pogadaj z intruktorem o tym braku motywacji itd. może coś
          mądrego podpowie. Instruktorzy (niektórzy) to potrafią, taka
          psychoterapia w ramach kursu, naprawdę. Szczera rozmowa zawsze
          pomaga.
        • kierujaca Re: nie mam sił :( 13.12.08, 17:38

          >
          > Nie no, instruktor to super człowiek. Ze mną jest coś nie tak


          Nie! Skoro napisalas, ze: "wkurza mnie to, że
          wymaga się ode mnie nie wiadomo czego, że "...niektóre rzeczy to już
          musisz wiedzieć sama..." i wielkie zdziwienie, że mi gaśnie, że nie
          umiem biegu w odpowiednim momencie zmienić, że myli mi się wszystko"
          to jest to manipulator a nie super czlowiek. ja tez mialam takiego, on byc swiety, to kursantom nie zalezalo... opisalam go na innym forum, lokalnym. Tez lubil wkrecac w poczucie winy, ale tak nie wprost, tylko ze np. kobiety sie nie nadaja, albo ze "czemu pani to zrobila", "ja sie boje z pania jezdzic", itd.
          Dla mnie ten opis dyskwalifikuje twojego instruktora.
          To sa emocje, nienormalne, nietypowe emocje i instruktor powienin pomoc przez to przejsc a nie dziwic sie ze ktos kierunkowskazu zapomnial. Malo jest w zyciu czynnosci gdzie uzywa sie 4 konczyn, ich synchronizacja troche zajmuje..

          Gdzie sie uczysz?
          • princessofbabylon Re: nie mam sił :( 13.12.08, 20:35

            W Poznaniu. Nie uczę się w żadnej szkole, tylko prywatnie w sumie
            tak to można powiedzieć. Koleś ma wysoką zdawalność. Wszyscy go
            lubią, są zadowoleni. Ogromna większość zdaje.


            • elizelka Re: nie mam sił :( 14.12.08, 11:34
              princessofbabylon napisała:

              > Nie uczę się w żadnej szkole, tylko prywatnie w sumie
              > tak to można powiedzieć.
              >

              prywatnie? to tak można w ogóle? (pytam, bo naprawdę nie wiem)

              nawet jeśli nie chcesz zmieniać instruktora, to wykup sobie ze 2 h u
              innego (poleconego, sprawdzonego) instruktora. może się okazać, że
              Twoje nastawienie zmieni się o 180 stopni. Nic nie tracisz. tylko do
              tego potrzeba jednak obrobiny chęci...
              rady radami, a zrobisz oczywiście co będziesz chciała, tylko jakie
              bierne czekanie na jakiś przełom może nic nie dać. pozdr
    • aisha_25 Re: nie mam sił :( 13.12.08, 16:57
      Uważam, że do bycia kierowcą trzeba dorosnąć i być pewnym że chce się tego...nie
      rozumiem jak można zmuszać do czegoś, czego się nie chce i nie czuje... A Ty nie
      potrafisz decydować za siebie? a jeżeli twierdzisz, że musisz mieć prawko i jest
      ci potrzebne to zaciśnij zęby i przełam niechęć albo odpuść na jakiś czas dopóki
      nie poczujesz, że jesteś gotowa. Życie daje nam prawo wyboru a nie każdy
      człowiek musi mieć prawo jazdy.
      • princessofbabylon Re: nie mam sił :( 13.12.08, 17:11

        Ehhh... ciężko będzie. Tylko jak zrezygnuję to już się za to nie
        zabiorę, wiem to. Ja już mam dość jeżdżenia pociągami, bycia
        uzaelżnioną od kogoś. Człowiek chce coś załatwić, podskoczyłby
        autem, a tu nie można. Głównie to mnie motywuje. Ale nawet te
        motywacje szwankują po kolejnych jazdach.
        • aisha_25 Re: nie mam sił :( 13.12.08, 17:24
          hmmm w takim układzie nie pozostaje Ci nic innego jak zmienić nastawienie albo
          instruktora...nie mów sobie, że nie dasz rady, że to jest zmora itd., myśl
          pozytywnie, walcz z negatywnymi myślami, mów że dasz sobie radę i być może
          odczujesz przyjemność z prowadzenia samochodu:)
    • Gość: edka Re: nie mam sił :( IP: 94.72.123.* 13.12.08, 17:44
      Powiem tak, gdybyś tylko chciała się nauczyć to nie martw się
      nauczysz się na pewno :) na początku to wydaje się trudne ale potem
      jest już coraz lepiej, co najwyżej będziesz potrzebowała więcej
      dodatkowych godzin co jest zupełnie normalne bo każdy potrzebuje na
      to mniej lub więcej czasu żeby wszystko opanować ale jeśli Ty jak
      piszesz robisz to tylko z przymusu, wogóle nie sprawia Ci to
      przyjemności to może poczekaj na lepszy moment w życiu bo z
      niewolnika nie będzie dobrego kierowcy...
    • permanentne_7_niebo Re: nie mam sił :( 13.12.08, 18:06
      Ludzie, przeklęci głupi ludzie, którzy mają zbyt mało własnego
      piekiełka i muszą wtrącać się w cudze. Skąd ja to znam. U mnie jest
      zawsze gadanie, żebym zmieniła pracę i że stać mnie na więcej. Nie,
      k... nie stać. Nie trawię tego. Na prawko też sama nie wpadłam. Do
      tego trzeba dojrzeć. Jak je będziesz teraz robić, to się
      wściekniesz, a go nie zrobisz. Wiem, co mówię. Do tego trzeba
      dojrzeć.
      • Gość: staś Re: nie mam sił :( IP: *.idc.net.pl 13.12.08, 18:17
        Masz rację p_7_n :-)
        Sami musimy dojrzeć, wszelkie rady są tylko radami.
        Chociaż czasem warto z nich skorzystać :-)
      • princessofbabylon Re: nie mam sił :( 13.12.08, 18:18

        Właśnie. Tak po części jest. Każdy tylko, że prawko muszę mieć,
        kumpela która wcześniej zrobiłą i taka zachwycona była (a teraz
        jeździć nie chce) też mnie wypychała, a ja poszłam no bo kurdę, jak
        bez prawka i takie tam. I teraz czekam na ten moment, w którym mi
        się zachce jeździć i się spodoba w końcu.
        • Gość: staś Re: nie mam sił :( IP: *.idc.net.pl 13.12.08, 18:34
          To zacznij sama myśleć. W końcu księżniczki powinny mieć swoje zdanie, nie :-)
          • Gość: yyyyyy Re: nie mam sił :( IP: 195.116.227.* 13.12.08, 20:03
            moze podejć do tego bez nerwów i zmień nastawienie.,,Naucze się
            jezdzić i koniec będę dobrym kierowcą, ja jeszcze pokaże światu na
            co mnie stać!!!"Najwżniejsze jest pozytywne nastawienie. Ja
            nastawiałam się że obleje, za 1 i oblałam, myślałam ze obleje za 2 i
            oblałam, w koncu przyszła ta nadzieja i myślałam sobie że może zdam
            za 3 i zdalam.Wszystko fajnie dobrze,tylko że teraz strasznie mało
            autem jeżdże bo mi nie chcą dać:(a tak bardzo chce jeźdxić
            • kurczak1 Re: nie mam sił :( 16.12.08, 13:58
              Ojej, to może i ja pomyslę, ze może zdam, bo za tydzień trzecie
              starcie
        • permanentne_7_niebo Re: nie mam sił :( 13.12.08, 22:10
          Nie umiem Cię zrozumieć, bo dla mnie to jest jakoś tak:
          moderator69.wrzuta.pl/audio/6QsElO9DF5/
          Powiem Ci tak: po oblanym będzie jeszcze gorzej. Na oblany trzeba
          mieć więcej dojrzalości, niż na kurs. Nie na 1, ale na każdy kolejny.
    • princessofbabylon Re: nie mam sił :( 13.12.08, 20:37

      Niby się trochę uspokoiłam. Nie zrezygnuję na pewno, jak zaczęłam to
      będę to ciągnąć. MOże nadejdzie taki moment, że będę się śmiała z
      moich obaw i z tego wątku i będzie mi się dobrze jeździło. Tymczasem
      jutro egzamin, a książki leżą nietknięte.


      Dziękuję Wam bardzo dobre ludziki....
      • Gość: aga Re: nie mam sił :(do princes IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 13.12.08, 21:48
        Słonko drogie zdecyduj się...czego chcesz bo jak po drodze oblejesz
        parę egzaminów (nie życzę)to bez chęci ogromnej i zamiłowania do
        jazdy.....cięzko Ci bedzie.....przełamac sie....i stawać do
        kolejnych...moja kumpela wczoraj oblała trzeci i gdyby nie to że
        lubi jeżdzic...to pewnie nie chciałaby stawać kolejny raz do
        boju>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
      • kierujaca Re: nie mam sił :( 13.12.08, 23:43

        > Dziękuję Wam bardzo dobre ludziki....


        Ludziki?
        • permanentne_7_niebo Re: nie mam sił :( 14.12.08, 00:03
          To chyba miało być miłe czy coś...
          • kierujaca Re: nie mam sił :( 14.12.08, 00:16
            > /..../ miało być miłe czy coś...

            Chyba tak, ale wyszlo infalntylne.
            (A moze wyniosle? - ale chyba sugeruje sie nickiem)
            • princessofbabylon Re: nie mam sił :( 14.12.08, 11:00

              Ojej no, przepraszam. Ani to nie wyniosłe, ani infantylne nie miało
              być. Czaem tak mówię do bliskich mi osób, zapędziłam się. Nikogo nie
              chcialam urazić. Ale i tak dziękuję Wam bardzo.
              • Gość: ana Re: nie mam sił :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 20:13
                ja jestem już po kursie, i dla mnie to był po prostu dramat, tak
                samo za każdym razem jak miałam iść na jazdy to paraliżował mnie
                strach, robiłam głupie błędy i tak samo jak ty nie potrafie robić
                tych wszystkich rzeczy na raz. Za bardzo skupiam się na jednej
                rzeczy. I teraz mam podjąć decyzje co dalej robić czy jeździć dalej
                czy dać sobie spokój z tym. Ale myślę że spróbuję jeszcze z innym
                instruktorem, i jakoś w końcu sie nauczę.

                Mam nadzieję, że tobie będzie szło lepiej :). Trzymaj się :)

    • Gość: taka prawda Re: nie mam sił :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 01:16
      Masz racje zrezygnuj będzie bezpieczniej na ulicach. Jak dla kogoś
      kilka czynności które w samochodzie musi wykonać to za dużo to się
      nie nadaje do jazdy.
      • kurczak1 Re: nie mam sił :( 16.12.08, 14:03
        Pie...trzy po trzy. Juz tam sie nie nadaje. Jakoś miałam tak samo
        jak ona, a teraz w ogóle prawie nie myślę o zmianie biegów itp. I za
        chwilkę bedę miała to prawko. Tyle że takich jak my kosztuje to
        znacznie więcej: i wysiłku i siana. Tak jak niektórych skonczenie
        studiów czy ugortowanie obiadu. I jeszcze jedno: to zbytnia pewność
        siebie w roli kierowcy częściej jest przyczyna wypadków
    • Gość: Włodek głowa do góry IP: *.sta.asta-net.com.pl 16.12.08, 17:51
      Zapraszam Panią na obóz do Piły wowczas zobaczy Pani że jest bardzo
      dobra w stosunku do innychPowodzenia www.obozmotoryzacyjny.boo.pl
      • tsa5 Re: głowa do góry 16.12.08, 19:07
        dzisiaj prawo jazdy to jak sakrament zaraz po chrzcie i komunii, no bo jak nie
        mieć jak inni mają?.Pamiątka z egzaminu w postaci nagrania też by się przydała.
        Są ludzie którzy nie chcą być kierowcami albo nie dorośli do tego żeby być. Nie
        zmuszajcie na siłę żeby nimi zostawali dla dobra ich i innych użytkowników dróg.
        Dobry instruktor to podstawa ale i on czasami nie da rady i w końcu wyśle na
        egzamin.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka